E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Podhale
 Regiony Podhala
   gm. Bukowina Tatrz.
   gm. Nowy Targ i Szaflary
   gm. Kościelisko
   gm. Poronin
   gm. Czarny Dunajec
   gm. Biały Dunajec
   gm. Zakopane
Warto odwiedzić
Wycieczki po Podhalu
 Folklor podhalański
   Gwara góralska
   Muzyka
   Taniec
   Zwyczaje
   Strój regionalny
    Śpiewnik góralski
   Budownictwo
   Sztuka
   Pasterstwo
   Oscypek
   Ciupaga
   Górale
   Kuchnia
   Legendy
   Owczarek podhalański
 Kultura i sztuka
   Muzyka
   Malarstwo
   Rzeźba
   Literatura
   Architektura
   Artyści
 Imprezy w regionie
 Aktywny wypoczynek
    Rowery
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Powiat Tatrzański
Aktualności
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Paralotnie
Jarmuta NW-N-NE

  
Jarmuta (773 m n.p.m.)

Kolejnym miejscem do latania, które chcemy przedstawić w naszej stronie jest Jarmuta. Jest to odosobniony szczyt o wysokości 773 m n.p.m., położony na południowy wschód od Szczawnicy. Jest on doskonale widoczny ze szczytu Palenicy oraz z drogi prowadzącej do Jaworek, posiada bardzo łatwo rozpoznawalną, charakterystyczną trójkątną sylwetkę z "przyklejonym" po prawej niższym trójkątem Jarmutki. Na szczycie góry z dala widoczny jest przekaźnik telewizyjny.

Końcowe metry podejcia na Jarmutę.
W dole widoczna Szczawnica.
Po lewej szczyt Palenicy
  

Szczyt jest dostępny niestety tylko na piechotę. Można wybrać kilka tras dojścia, łącznie z wędrówką ze szczytu Palenicy grzbietem Małych Pienin, jednak najkrótsze dojście prowadzi od budynku OHP u północno-zachodniego podnóża góry. Dojechać można tam samochodem z centrum Szczawnicy, kierując się drogą na Jaworki i do wąwozu Homole, pomocne będą tutaj turystyczne drogowskazy. Samochód można pozostawić na parkingu pod budynkiem lub na poboczu drogi jadąc dalej w stronę Jaworek za stacją diagnostyki pojazdów i bazą firmy budowlanej, znajdującymi się po lewej stronie drogi. Tam też - pomiędzy drogą a potokiem Grajcarek znajdują się pola wykorzystywane jako lądowiska. Przed wyjściem na szczyt koniecznie należy obejrzeć miejsca planowanych lądowań, gdyż ze szczytu są one słabo widoczne. Trzeba również obejrzeć profil zbocza, by nie być zaskoczonym np. zjawiskiem dyszy w niektórych partiach stoku. Gdy już to uczynimy, kierujemy się polną drogą spod budynku OHP w górę. Po dojściu do rozległej łąki (wykorzystywanej też jako lądowisko) trzymając się lewej strony wchodzi się w ścieżkę, prowadzącą dosyć stromo pod górę żlebem przez gęste zarośla. Z nich wychodzi się na niewielką polanę, którą przecinamy w prawo na skos i docieramy do gruntowej drogi, prowadzącej wprost na szczyt. Dojście zajmuje w zależności od sprawności fizycznej (i chęci latania) paralotniarza od 20 do 40 minut. Deniwelacja jaką trzeba pokonać wynosi 280 metrów.

Gdy już zasapany paralotniarz dotrze na szczyt, wspaniała panorama i widok startowiska wynagrodzą mu trudy z nawiązką. Na północy dominuje w krajobrazie pasmo Radziejowej, u północnego podnóża głęboka dolina potoku Grajcarek ze Szczawnicą na północnym-zachodzie oraz dominującym nad nią grzbietem Palenicy. Na wschodzie i południowym-wschodzie ciągnie się pasmo Małych Pienin, widać łagodne stoki Durbaszki i Wysokie Skałki. Po północno-wschodniej stronie w dole widoczna jest Szlachtowa. Na południowym-zachodzie rozciągają się Pieniny z charakterystycznymi białymi urwiskami Trzech Koron, dalszy horyzont zajmują Tatry.

   

  
Termika na Jarmucie

Jarmuta oferuje doskonałe warunki do latania żaglowego i termicznego przy wiatrach z dominującego kierunku N. Górę tą polecić można paralotniarzom posiadającym już pewne doświadczenie i umiejętności, z których najistotniejszą wydaje się umiejętność lądowania w obranym wcześniej miejscu. Jest to doskonałe miejsce do pierwszych długich i wysokich lotów na żaglu i kontaktów z termiką. Startowisko stanowi rozległa, trawiasta, łagodnie nachylona polana podszczytowa o wystawie północno-zachodniej. Miejsca wystarcza na rozłożenie nawet do 8-10 skrzydeł jednocześnie.

Szczyt góry oferuje wystarczająco dużo miejsca do rozbiegu a start jest łatwy. Przy starcie trzeba być przygotowanym psychicznie na nagły wzrost ekspozycji po przejściu nad linią zarośli. Przy wietrze z kierunku NE droga startu jest krótsza, jednak utrudnienie stanowią rotory znad drzew. Północne zbocze góry jest strome o nachyleniu do 60 stopni, żagiel występuje przy prędkości wiatru od 4 m/s. Osiągane na żaglu przewyższenia to powyżej 200 metrów. Długość strefy noszeń wynosi około 200-300 metrów dzięki rozległości zbocza. Do 3 wysokości góra jest porośnięta drzewami i krzewami liściastymi, po jej wschodniej stronie porasta ją las świerkowy. Uważna obserwacja zarośli pozwala na określenie miejsc odrywania się i przemieszczania kominów termicznych. Dlatego warto poświęcić kilkanaście minut na obserwację ruchu powietrza i podziwianie drapieżnych ptaków a latem również bocianów, krążących w kominach.

Termika na Jarmucie
  

Teren jest aktywny termicznie z uwagi na kontrastowość podłoża a przewyższenie pozwala na swobodne nawiązanie kontaktu z prądami wznoszącymi i wielogodzinne loty. Bliskość granicy od strony południowej nakazuje uważnie śledzić jej przebieg przy przelotach w kierunku południowym. Ciekawe są warunki pogodowe występujące latem, zwłaszcza w lipcu, w tej okolicy. Gdy nad Tatrami i nad Ochotnicą w godzinach południowych rosną potężne cumulonimbusy, w tym rejonie panuje piękna pogoda a wpływu burz praktycznie nie ma. Podobnie kształtują się warunki na Wdżarze. W rejonie Szczawnicy nie obserwuje się dominujących kierunków wiatrów. Ostrożnie z centrowaniem kominów na niedużych wysokościach nad szczytem i żaglowaniem przy zbyt silnym wietrze - chociaż nie wiadomo było dotychczas nic o paralotniarzach wiszących na maszcie przekaźnika, natomiast częściej słyszało się o wiszących na drutach linii energetycznych u podnóża, to jednak taka możliwość istnieje a sam maszt jest ogrodzony dosyć wysokim płotem z wystającymi ostrymi drutami. Maszt służy również jako pomoc meteorologiczna - na szczycie zamontowany jest rękaw pokazujący kierunek wiatru, a "buczenie" masztu oznacza, że wiatr jest stanowczo za silny do latania.

  
Wierzchołek Jarmuty i polana
z perspektywy pilota.
W dole dolina potoku Grajcarek
z widocznymi miejscami do lądowania.

Najczęściej wykorzystywanym miejscem do lądowania jest rozległy teren położony u północnego podnóża góry pomiędzy drogą do Jaworek a potokiem Grajcarek. Zaplanowanie podejścia do lądowania jest łatwe, uwagi wymagają jednak rosnące gdzieniegdzie drzewa, uwzględnić trzeba również ewentualny wpływ zawirowań, tworzących się za zabudowaniami a także możliwy wpływ zawietrznej pasma Radziejowej. Lądowanie pomiędzy drogą a podnóżem góry jest ryzykowne i może być bardzo niebezpieczne. Przebiega tamtędy linia energetyczna 15 kV, po prawej stronie drogi w kierunku Jaworek biegnie linia telefoniczna. Lądowanie na północno-zachodniej i zachodniej części zbocza jest wprawdzie możliwe, jednak wymaga to precyzyjnego podejścia, gdyż występują tam liczne a niemiłe dla paralotniarza (a szczególnie dla paralotni) przeszkody - odosobnione drzewa, w tym duża ilość drzew owocowych, słupy telefoniczne, krzaki. Lądowanie po stronie wschodniej zbocza jest praktycznie niemożliwe - chyba że na drzewach w lesie ewentualnie na domach i stodołach w Szlachtowej. Stok południowy jest raczej nieatrakcyjny dla paralotniarzy, chyba, że ktoś chce się pobawić ze skrzydłem. Łagodny stok, nasłonecznione łąki sprzyjają takiej zabawie.

Lot żaglowy
na północnym zboczu
Jarmuty
  

I - jak zwykle na koniec - trochę uwag. Po pierwsze - uwaga na konie! Po drugie - pienińscy górale są bardzo życzliwi dla paralotniarzy (chyba, że któryś w szkodę wlezie ...) i nie należy zmuszać ich do zmiany nastawienia poprzez np. śmiecenie, chodzenie "na skróty" przez uprawy, jeszcze raz śmiecenie itp. Paralotniarze stanowią również niewątpliwą atrakcję widokową dla kuracjuszy. Baza noclegowa w Szczawnicy jest bardzo rozwinięta: liczne kwatery prywatne, pensjonaty, sanatoria (tak, tak, oferują również usługi hotelowe!). Jak na miejscowość uzdrowiskową przystało, sieć barów i innych lokali rozrywkowych jest nad podziw rozwinięta a "zespół dnia drugiego" można wyleczyć pijąc doskonałą wodę mineralną. Polecam ogólnodostępne źródło w pobliżu dolnej stacji kolejki na Palenicę. Dla bardziej wytrwałych polecić należy wyprawy w Pieniny - w pobliżu przepiękny Wąwóz Homole, kilka rezerwatów przyrody, wielce atrakcyjny jest szlak na Sokolicę i Trzy Korony (stamtąd robione są zdjęcia przełomu Dunajca ze słynną samotną sosenką, trzymająca się skały). To raj dla botaników, geologów i całej rzeszy miłośników przyrody. Dla narciarzy - trasy zjazdowe na Palenicy i wyciąg krzesełkowy. Dla miłośników folkloru - wizyta u bacy w szałasie i kupno oscypków, bundzu, żentycy. Co jeszcze ważniejsze, ze Szczawnicy niedaleko na Durbaszkę i Palenicę, o czym w następnych odcinkach cyklu.


żródło:
Krzysztof Dudziński (www.air-sport.pl)
«« Powrót do listy
Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    6203





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2020