E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Podhale
 Regiony Podhala
   gm. Bukowina Tatrz.
   gm. Nowy Targ i Szaflary
   gm. Kościelisko
   gm. Poronin
   gm. Czarny Dunajec
   gm. Biały Dunajec
   gm. Zakopane
Warto odwiedzić
Wycieczki po Podhalu
 Folklor podhalański
   Gwara góralska
   Muzyka
   Taniec
   Zwyczaje
   Strój regionalny
    Śpiewnik góralski
   Budownictwo
   Sztuka
   Pasterstwo
   Oscypek
   Ciupaga
   Górale
   Kuchnia
   Legendy
   Owczarek podhalański
 Kultura i sztuka
   Muzyka
   Malarstwo
   Rzeźba
   Literatura
   Architektura
   Artyści
 Imprezy w regionie
 Aktywny wypoczynek
    Rowery
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Powiat Tatrzański
Aktualności
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Strój regionalny
WYROBY Z MATERIAŁÓW POCHODZENIA FABRYCZNEGO

    Wyrabiane niegdyś, z surowców miejscowego pochodzenia, podhalańskie stroje ludowe uległy z czasem różnorakim modom, na skutek czego pojawiły się w stroju, zwłaszcza kobiecym, nieznane wcześniej materiały i ozdoby. Wszystkie te naleciałości zostały nie tylko zaakceptowane jako miejscowe, ale z czasem skutecznie wyparły dawne, samodziałowe tkaniny. Warto jednak zaznaczyć, że ewolucja w podhalańskim stroju ludowym przebiegała w różnym czasie i z różnym natężeniem, które w głównej mierze zależało od statusu społecznego danych górali.

    Jeśli chodzi o gatunki materiałów to pierwszorzędną rolę odgrywały tu kolorowe perkale, które wyparły ze stroju kobiecego samodziałowe białe i drukowane płótna, a które kolejno zostały wyparte przez popularne do dzisiaj, farbowane wełenki, czyli tybety. Na gorsety kupowano najczęściej aksamity oraz połyskliwe atłasy a nawet jedwabie, które również dość mocno zaznaczyły się w kobiecych chustach tzw. „jedwobkach”. Wymienione tu materiały pochodziły zazwyczaj z importu krajowego lub zza granicy. Kupowano je od wędrownych handlarzy, w znajdujących się w Nowym Targu, żydowskich sklepach z galanterią odzieżową, a nawet wyprawiano się w tym celu do Krakowa. Cześć materiałów lub gotowej garderoby pojawiła się na Podhalu za sprawą pracujących poza Podhalem górali, którzy po długiej nieobecności, przynosili z dalekich krain dość ekscentryczne w postaci nieznanych na Podhalu butów czy pasiastych kolorowych chust odziewaczych. Gro materiałów, charakterystycznych również dla współczesnego stroju podhalańskiego, stanowią do dzisiaj wysyłane ze Stanów Zjednoczonych kolorowe tybety.

    GORSETY przez wieki traktowane były jako cenniejszy element stroju, toteż, bardzo często przekazywane były z matki na córkę, a nierzadko, dziewczęta godziły się iść na służbę aby na nie zarobić. Gorsety powszechnie noszono do kościoła (i to raczej tylko w okresie lata) oraz z okazji innych uroczystości rodzinnych np. chrzcin, wesela itp. Na co dzień raczej nie używano tej części garderoby.

    Gorsety szyte były zazwyczaj z jednej grubszej lub z dwóch cieńszych warstw materiału tj. z materiału zewnętrznego i podszewki, która przykrywała lewą stronę haftu. Pierwsze gorsety podhalańskie nie wymagały jednak specjalnych usztywnień, zrobione były bowiem ze stosunkowo masywnych materiałów: paczesnego płótna lub sukna. Podszewka przyjęła się dopiero wraz z delikatnymi aksamitami, cienkimi jedwabiami i perkalami. Za sztywniki pozwalające odpowiednio napiąć i równo zasznurować gorset, służyły włożone pionowo do przedniej części gorsetu, zaszyte z góry i od dołu, odpowiednie patyki. Pod tym usztywnieniem przyszywano zazwyczaj zrobione ze sznurka kosiołki, które z czasem zamieniono na metalowe lub plastikowe kółka, przez które przewlekano ozdobną wstążkę, baczono przy tym by sznurowanie tworzyło literę V. Krój gorsetów podhalańskich ściśle przylegał do sylwetki, bowiem jego zadaniem było utrzymanie w należnej pozie kobiecej figury.

    Zdobienie gorsetów oraz pozostałych części stroju od zawsze związane było z materiałami, które w danym czasie były dostępne na określonym terenie. W gorsetach podhalańskich, podobnie jak w strojach innych regionów najwcześniej stosowano jako dekorację proste obszycia, biegnące wzdłuż wszystkich brzegów stanika oraz doszywanych kaletek. Do obszywania gorsetu stosowano cienkie, sznurki tzw. siutasu, lecz przekazy historyczne podają również, że gorsety bywały obszywane galonem z sukna, lub różnej szerokości taśmami.

    Bogatszą formę dekoracji staników stanowiły ornamenty pętlicowe (powstałe poprzez naszywanie sznurków w formie pętli i ósemek lub zgeometryzowanych motywów roślinnych).

    Z czasem motywy roślinne, zaczęto wykonywać techniką kolorowego haftu płaskiego, na skutek czego dekoracja staników stała się bardzo realistyczna (upowszechniły się wówczas kompozycje z roślin charakterystycznych dla górskiego klimatu np. lilii złotogłowia, szarotki, maków, ostów, dziewięćsiła), jak i z kwiatów ogrodowych (bratków, stokrotek, róż, i wielu innych).

    Za sprawą górali przebywających w Stanach Zjednoczonych przyszła na Podhale moda zdobienia gorsetów świecącymi cekinami i drobnymi koralikami, które to materiały przysyłano właśnie w paczkach z Ameryki. Takiemu zdobieniu poddawano zwłaszcza gorsety uszyte z aksamitów, przy czym panowała zasada, że gorsety wykonane z czerwonego aksamitu ozdabiano zazwyczaj motywem dziewięciornika (z zielonych, białych i srebrnych koralików lub cekinów) a gorsety w innych kolorach (czarne, bordowe, zielone, szafirowe itp.) były pokrywane fantazyjnymi kompozycjami gadzików (wykonanych ze złotych cekinów) lub kwiatów innego rodzaju (np. złotogłowia), nigdy przeciwnie.

    We współczesnym zdobnictwie gorsetów podhalańskich wykorzystywane są wszystkie wyżej wymienione techniki włącznie z techniką malowania motywów kwiatowych na materiale.

    KATANKI w przeciwieństwie do płóciennej koszuli, wytwarzanej z własnych surowców i w ramach własnego gospodarstwa domowego, były wykonywane z materiałów fabrycznego pochodzenia, co wyraźnie wskazuje, że ów element garderoby góralskich kobiet, posiadał z początku wyraźnie odświętny charakter. W ślad za katanką zadomowiły się w podhalańskim stroju kobiecym również pochodzące z mody miejskiej bluzki, zwane popularnie na Podhalu „wizytkami”. Były one wykonane z cieńszego niż katanki materiału, podobnie jednak jak pierwsze były luźno wykładane na wierzch spódnicy. Warto również zaznaczyć, że pierwotnie katanka była traktowana wyłącznie jako odzież wierzchnia, zakładano ją bowiem nie tylko na koszulę ale zazwyczaj również na gorset. Dzisiaj nosi się albo samą katankę albo gorset z koszulą.

    Według przyjętej przez podhalańskich wytwórców nomenklatury, katanki dzieli się na dwa zasadnicze typy, z którego pierwszy typ „włościański” wywodzi się z dawnej mody szlacheckiej, natomiast typ „dworski” jak sama nazwa wskazuje pochodzi z ówczesnej „kultury wysokiej”.

    Katanki typu włościańskiego charakteryzują się szerokimi bufiastymi rękawami, ujętymi w wąski (i czasem bardzo długi) mankiet, na których naszywane są cienkie aksamitne lub atłasowe tasiemki w kolorze zbliżonym do tła katany albo w kolorze czarnym. Posiadały one zazwyczaj wykładany na płasko kołnierzyk, a w pasie zbierane były za pomocą wąskich pasków materiału, umieszczonych albo po bokach albo w tylnej części talii.

    Katanki „dworskie”, w przeciwieństwie do luźnych katanek „włościańskich”, posiadają bardzo dopasowany krój: lekko zmarszczone w ramionach, dość wąskie, wolne rękawy, zakończone najwyżej niewielkim ozdobnym guzikami rozcięciem. U góry katanka ta ozdobiona jest niewielką stójką, natomiast dolny brzeg tyłu i przodów wykończony zazwyczaj ozdobnym, półokrągłym podkrojem. Długość katanki dworskiej nie wykracza poza linię bioder, natomiast szerokość współgra z linią kobiecego ciała. Katanki „dworskie” ozdabiane są również aksamitną lub atłasową pasmanterią, która obejmuje jednak nie tylko rękawy, ale wszystkie elementy tego ubioru. Pojedyncza tasiemka okala brzegi rękawów, stójkę, dolny podkrój, poprowadzona jest również wzdłuż przedniego, zapinanego na jeden lub dwa rzędy guzików, rozcięcia.

    SPÓDNICE w stroju kobiet podhalańskich były pierwotnie wykonywane z samodziałowych nie farbowanych płócien. Z czasem upowszechniły się tzw. druki na płótnie, z których szyto przede wszystkim chusty i dolną część kobiecej garderoby. Technika ta polegała na tym, że najpierw za pomocą tzw. patronów (w formie wałków lub pieczątek) nakładano na surowe płótno gorący wosk, potem płótno farbowano na granatowo lub ciemnoniebiesko. W miejscach gdzie przylgnął wosk, farba nie chwytała, zostawał biały wzorek. Farbanice na początku XX w. zostały wyparte przez tybety - cienkie tkaniny wełniane, drukowane w intensywnie kolorowe kwiaty, najczęściej, na białym, czerwonym, kremowym, bordowym, ciemnozielonym, granatowym lub czarnym tle. Spódnice z kwiecistych wełenek były i są nadal wykorzystywane przede wszystkim w stroju odświętnym, natomiast do codziennego użytku góralki wykorzystywały również różnorakie materiały produkcji fabrycznej, od cienkich perkali na lato do grubych wełen zimą. Spódnice tego rodzaju ozdabiano zazwyczaj poprzez naszycie dołem kolorowych taśm natomiast dół spódnicy zabezpieczano przed wytarciem naszywając specjalną, na pół wysnutą taśmę, zwaną szczoteczką. W II połowie XX w. niezwykle modne były na Podhalu spódnice z aksamitu, natomiast we współczesnym kobiecym stroju podhalańskim zdecydowana cześć spódnic wykonywana jest z gładkich lub wytłaczanych materiałów fabrycznych. Za niezwykłą ich popularnością przemawiają względy estetyczne (odpowiednia do wagi materiału długość i szerokość, oraz pokaźna liczba zbiorów, powodująca, że spódnica pięknie rozkłada się w tańcu), a przede wszystkim duża doza praktyczności (spódnice z syntetyków w razie zabrudzenia można łatwo oczyścić, co jest prawie niemożliwe w przypadku tybetów).

    CHUSTKI I SZALE w zamierzchłych czasach wykonywane były głównie z samodziałowych płócien, które w czwartej dekadzie XIX w. zostały zastąpione przez tzw. chusty czepcowe (z cienkiego płótna, batystowe lub tiulowe). W II połowie XIX wieku przyjeżdżające do Zakopanego kuracjuszki obdarowywały gaździny przywożonymi z Krakowa chustkami tureckimi, które również w krótkim czasie wyparły płócienne szale - rańtuchy. W początkach XX wieku popularne były lekkie chusty tybetowe, muślinowe, jedwobki o matowo - błyszczących wzorach oraz podobne do nich jedwabne szale, a także, grube kazimierkule, chusty kraciaste wełniane, które otulały ramiona, a w czasie zimy i niepogody całą postać.

    Podhalańskie chustki były wiązane metodą podbródkową lub potylicową, ta jednak metoda bardziej odpowiadała starodawnym związkom, a w przypadku chustek stosowano ją tylko podczas pracy. Chustki zakładane do kościoła wiązano zawsze pod brodą a w pogodne dni zakładano na ramiona. Szale u góralek podhalańskich składane były w połowie szerokości, a nie jak cyganek po przekątnej.

    Góralskie kobiety poprzez noszone powszechnie chustki i szale eksponowały nie tylko swój stan i status społeczny, lecz wyrażały także swoją głęboką religijność. Praktykowane również współcześnie zakładanie okryć o czarnym tle w czasie adwentu i Wielkiego Postu oraz białych chustek i szali w okresie Wielkanocnym i Bożonarodzeniowym, niegdyś było poszerzone o wszystkie pozostałe okresy liturgiczne, w taki sposób, że kolor zakładanych przez kobiety chustek współgrał z kolorem kapłańskiego ornatu.

    Współcześnie w podhalańskim stroju kobiecym nadal dominują tybetowe chustki i szale, tradycyjnie ozdobione frędzlami czyli strzępkami. Nowością wśród współczesnych chustek podhalańskich są wykonane z gładkich materiałów syntetycznych chustki, na których wyszywane lub malowane są popularne motywy kwiatowe, bardzo często identyczne z dekoracją na gorsetach i spódnicach.

    Chustki i szale noszone są współcześnie przez wszystkie starsze wiekiem kobiety oraz w mniejszym stopniu, przez góralki w wieku średnim, chociaż ostatnimi czasy moda na noszenie chustek panuje również wśród młodych dziewczyn. Warto też zauważyć, że góralki zakładają chustki również do ubrań miejskich.

    W stroju męskim wyraźnie miejski charakter posiadają noszone przez górali czarne kamizelki oraz zapożyczone z austro-węgierskiego munduru wojskowego kurtki, zwane w gwarze góralskiej „bluzkami” lub „kabatami”.


żródło:
Tekst: Katarzyna Sieczka - „Podhalański strój ludowy i jego wytwórcy u progu XXI w.”
«« Powrót do listy
Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    11148





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2019