|
Święte słowa, przepraszam Cię, pojechałem po bandzie przez zwykłe nieporozumienie. Co do tzw. reportażu to jest on zwyczajną manipulacją jakiegoś dziennikarzyny, który nie ma pojęcia o rzetelnej robocie. Zestawienie obrazu zwykłych ludzi z krupówek ( którzy, tak na prawdę nic strasznego nie twierdzą ) z infantylnymi komentarzem zawierającym rzekome skargi wpływające do TPN-u. Typowy wypełniacz w sezonie ogórkowym. Szkoda komentować. Do Miler : Szczerze przepraszam kolego. Do Gringo : muszę Cię uspokoić : chodzę po Tatrach od 25 lat, nie palę, nie śmiecę zdarza się że, zbieram śmieci po innych, ogólnie wiem jak się zachować w górach, no i staram się na tym forum głupot nie wypisywać. Symbioza to związek, z którego korzyści czerpią wszystkie strony. Na czym polegają korzyści płynące dla Tatr zakładając, że chodzą po nich tylko wzorowi turyści ? Tacy jak my ( takie założenie, że oboje nimi jesteśmy). Możesz mnie oświecić ? Albo jak natura łata dziury po sztucznych ubezpieczeniach ? Pozdrawiam.
P.S. Nic nie poradzę, że bardziej od „apokalipsy” w Tatrach obawiam się świętego oburzenia „dobrych ludzi”( z wielką przesadą w tle )
|