E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Tatry
Aktualności
 ABC turysty
   Przygotowanie
   Ekwipunek
   Informacje TOPR i TPN
   Oznaczenia szlaków
   Przewodnicy
   Przejścia graniczne
    Bezpieczeństwo
      Gdy spotkasz misia...
      Lawiny
      Ku przestrodze...
      Bezpieczeństwo, porady
   Zwierzę na szlaku
   Schroniska
 O Tatrach
   TPN i TANAP
   Klimat
   Geologia
    Zwierzęta
      Gatunki
   Rośliny
    Tatry w liczbach
    Historia
 Encyklopedia Tatr
   Alfabetycznie
   Tematycznie
   Multimedia
 Wycieczki
   Zaplanuj wycieczkę
   Miejsce startu
   Miejsce docelowe
   Skala trudności
   Wszystkie
 Jaskinie tatrzańskie
    SKTJ PTTK
      Aktualności
      Działalność
      Kurs
      Wspomnienia
      Polecane strony
      Galeria
      Kontakt
   Powstanie jaskiń
   Krążenie wody w skałach
   Nacieki
   Morfologiczne typy
   Klimat jaskiń
   Powstanie jaskiń tatrz.
Zagadki tatrzańskie
 Aktywny wypoczynek
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Na rowerze
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Galeria
Warunki w Tatrach
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

w nazwach
w nazwach i opisach
wszędzie
alfabetycznie:    A  B  C  Ć  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  Z  Ź  Ż  

 

Motyka Stanisław

 
  Kategoria: 
Nie okreslony 

  opis  
  forum (0)  

Motyka Stanisław (6 V 1906 Zakopane - 7 VII 1941 utonął w Dunaju pod Leányfalu k. Szentendre, poch. w pobliskim Pócsmegyer); ojciec jego pochodził spod Tarnobrzegu, a matka spod Limanowej. Wybitny taternik i narciarz, jeden z najlepszych przewodników tatrz.

Na pierwszej, dość trudnej wspinaczce był w 1923 i od tego czasu stale uprawiał taternictwo (a w zimie narciarstwo), bardziej intensywnie od 1929. W roku tym miał m.in. tak poważne sukcesy jak I wejście Filarem Leporowskiego na Kozi Wierch i wprost żlebem od pn. na Wyżnią Kozią Przełęcz. W tym okresie chodził na wspinaczki głównie z W.H. Paryskim i Janem Sawickim, a także z Bronisławem Czechem, Janem Gnojkiem i in.

W 1930-32 z Janem Sawickim dokonał takich pierwszych przejść jak środk. częścią pn.-wsch. ściany Żłobistego Szczytu (w 1930), środkiem pd. ściany Małego Lodowego Szczytu (1932), wsch. kominem Wyżniej Basztowej Przełęczy (1932), pd.-zach. ścianą Ostrego Szczytu (1932), zach ścianą Łomnicy wprost pod żółte plamy (1932), trawersem w poprzek pd. ściany Zamarłej Turni (1932).

Od 1931 - zrazu jeszcze wsp. z Sawickim - zaczął M. wspinać się z taternikami spiskimi: Zoltánem Brüllem, Stefanem Zamkovszkym, Wojciechem Hudymą in., narodowości słow., węg. i niem., ale także z różnymi taternikami pol., częściowo zarobkowo jako przewodnik, chociaż aż do 1937 formalnych uprawnień przewodnickich nie posiadał. Był też instruktorem na pol. i słow. kursach taternickich. Swą kilkuletnią działalnością pomógł dźwignąć taternictwo słow. i przewodnictwo spiskie na wysoki poziom.

W tym okresie, do 1939 włącznie, wspinając się z taternikami spiskimi i pol., przeszedł M. takie nowe drogi jak pd.-wsch. uskokiem Zadniego Mnicha (w 1934), pd. filarem Ostrego Szczytu (1934), pd.-zach. ścianą Wsch. Szczytu Żelaznych Wrót (1935), pd. ścianą Wsch. Szczytu Wideł (1936), wsch. ścianą Wysokiej (1936), zach. ścianą Kozich Czub (1936), pd. ścianą Małego Kołowego Szczytu (1938), pd.-wsch. ścianą Zamarłej Turni (1938), Kominem Świerza w zach. ścianie Kościelca (1939) i wiele in.

W sumie M. dokonał w Tatrach pierwszego przejścia ok. 50 dróg, w tym wielu o najwyższej klasie. Powtórzył ogromną liczbę najtrudniejszych dróg innych taterników, kilka z nich nawet samotnie, np. pd. ścianę Zamarłej Turni. Był przewodnikiem i instruktorem, wiele dróg przechodził więc wielokrotnie: ową ścianę Zamarłej blisko 30 razy, wsch. ścianę Kościelca jakieś 60 razy.

Jako wspinacz był rozważny i zarazem śmiały, asekurował starannie, a przy tym wyróżniał się wśród swoich współczesnych lekkim i eleganckim stylem wspinania się. W terenie skalnym orientował się świetnie. Po obu stronach Tatr był postacią dobrze znaną i powszechnie darzoną sympatią.W zimie taternictwa prawie nie uprawiał, tylko narciarstwo. W młodych latach był zawodnikiem Sekcji Narc. PTT (biegi i skoki), w 1928 uczestniczył w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w St. Moritz, ale po poważnym wypadku przy skoku na Krokwi porzucił narciarstwo zawodnicze.

Był doskonałym turystą narc. i przewodnikiem na narc. wycieczkach wysokogórskich, a także instruktorem narciarskim. Odbył w Tatrach wiele wycieczek narc., m.in. najtrudniejsze i najdłuższe (czy też najszybsze) w owych czasach, np. zjazd na nartach z Wagi przez Ciężką Dolinę do Doliny Białej Wody, albo jednodniowa wycieczka z bratem Julianem w dniu 7 IV 1926: Pięć Stawów Polskich, Opalone, Morskie Oko, Wrota Chałubińskiego, Ciemne Smreczyny, Wielka Kopa Koprowa, Cicha Dolina, Tomanowa Przełęcz, Ciemniak, Krzesanica, Małołączniak, Kondracka Kopa, Zakopane (razem w 16 godz.).Ale raz mu się nie powiodło: zamierzając dokonać "zwykłego" przejścia narc. z Wielickiej Doliny przez Polski Grzebień zabłądził we mgle i silnej zadymce śnieżnej na pobliską Wyżnią Wielicką Ławkę w grani Wielickiego Szczytu; przy próbie zjechania na drugą stronę, poleciał z małą lawiną poprzez znaczną część stoku prawie na Zmarzły Staw, łamiąc obie narty i dwa żebra i doznając ciężkich potłuczeń. Brnąc bez nart w b. głębokim śniegu dotarł wreszcie półprzytomny przez Dolinę Białej Wody do schroniska w Starej Roztoce.

W czerwcu 1937 M. zdał egzamin na przewodnika tatrz. przed komisją egzaminacyjną PTT jako pierwszy niegóral wśród pol. przewodników tatrz. Były wprawdzie opory ze strony góralskich członków komisji w sprawie dopuszczenia go do egzaminu (twierdzili, że M. jako niegóral nie może posiadać dostatecznej znajomości Tatr), ale dali się przekonać niegóralskim członkom komisji, że przecież najlepszym sprawdzianem będzie sam egzamin.Uporczywe do dziś pogłoski, jakoby M. był dopuszczony do egzaminu dopiero w wyniku wielotygodniowych i "mocno zakrapianych dyskusji" lub wskutek odgórnych interwencji - są nieprawdziwe; sama komisja (o mieszanym składzie) po krótkiej dyskusji jednomyślnie dopuściła M. do egzaminu, po którym już bez dyskusji jednogłośnie przyznano mu uprawnienia przewodnika tatrz., wprawdzie tylko II klasy, ale regulamin decydował, że na pierwszym egzaminie można uzyskać jedynie III lub II klasę. W nast. roku M. otrzymał I klasę.W ten sposób nastąpił pierwszy wyłom w pol. przewodnictwie tatrz., dotąd tradycyjnie czysto góralskim, ale był to tylko formalnie pierwszy wyłom, gdyż już od ok. 1930 spora grupka taterników niegórali uprawiała zarobkowo przewodnictwo w Tatrach i nie starała się o urzędowe uzyskanie uprawnień.

M. działał też organizacyjnie w taternictwie. W 1932 został członkiem i wiceprezesem Sekcji Tatern. KS "Tatry" w Zakopanem. W 1936 został członkiem Klubu Wys. PTT i wszedł do zarządu Koła Zakop. KWPTT. W 1939 został kierownikiem i gł. instruktorem Szkoły Turystyki i Taternictwa utworzonej przez Koło Zakop. KWPTT na Gąsienicowej Hali.

W 1931-39 liczne fachowe opisy nowych dróg Motyki opublikował "Taternik" bez podpisu ich autora, a kilka podpisanych ukazało się w "Krzesanicy" w 1933. Ze swych tatrz. wspinaczek M. ogłosił tylko trzy wspomnienia: Przejście w poprzek południowej ściany Zamarłej Turni... ("Raz Dwa Trzy" 1932, nr 41 , wsp. z Sawickim), Mokry nocleg ("Krzesanica" 1933, nr 1, o zach. ścianie Łomnicy) i Południowa ściana Małego Kołowego Szczytu ("Tat." 1938, nr 1). Ponadto M. jest gł. współautorem artykułu O sztuczne ułatwienia wspinaczki (tamże 1935, nr 3).Robił doskonałe fotografie wspinaczkowe (trochę opublikował). Rysował karykatury taterników i in. osób oraz sceny ze wspinaczek, pisał wiersze o tematyce tatrz. (m.in. tatern., tur. i narc.), ale z całej tej twórczości zachowała się tylko część w ówczesnych księgach schroniskowych (z Trupiarni i Starej Roztoki) lub na luźnych kartkach w posiadaniu różnych osób.

W początkowym okresie II wojny świat. przeprowadzał M. potajemnie rodaków z okupowanej Polski przez Tatry i Słowację na Węgry, częściowo na własną rękę, częściowo w ramach zorganizowanej akcji kurierskiej. Poszukiwany przez gestapo, jakiś czas ukrywał się w Warszawie, po czym wrócił do Zakopanego i w marcu 1940 z bratem Aleksandrem przeszedł nocą na nartach przez Tatry i schronił się na Węgry, a po jakimś czasie dostał się do obozu uchodźców pol. w Leányfalu.

Utonął (wskutek kurczu?), gdy pływał w Dunaju. Jego kolega przewodnik i kurier, Józef Krzeptowski, przyniósł z Tatr kamień na jego grób w Pócsmegyer; dziś grobu tego już nie ma (został przekopany).

Lit. - "Tat." 25, 1941 , nr 1-4 (S.D.B. = Sławomir Dunin-Borkowski, dwa artykuły). - "PSB" 22, 1977 (Kazimierz Toporowicz). - "Tat." 1986, nr 1 (Ryszard W. Schramm). - "HE" 1989.





KSIĘGARNIA GÓRSKA
ul. Zaruskiego 5
34-500 ZAKOPANE
tel. (018) 20 124 81
Pełny tekst w Wielkiej Encyklopedii Tatrzańskiej. Kliknij tutaj

   Udostępnij




Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2019