E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Tatry
Aktualności
 ABC turysty
   Przygotowanie
   Ekwipunek
   Informacje TOPR i TPN
   Oznaczenia szlaków
   Przewodnicy
   Przejścia graniczne
    Bezpieczeństwo
      Gdy spotkasz misia...
      Lawiny
      Ku przestrodze...
      Bezpieczeństwo, porady
   Zwierzę na szlaku
   Schroniska
 O Tatrach
   TPN i TANAP
   Klimat
   Geologia
    Zwierzęta
      Gatunki
   Rośliny
    Tatry w liczbach
    Historia
 Encyklopedia Tatr
   Alfabetycznie
   Tematycznie
   Multimedia
 Wycieczki
   Zaplanuj wycieczkę
   Miejsce startu
   Miejsce docelowe
   Skala trudności
   Wszystkie
 Jaskinie tatrzańskie
    SKTJ PTTK
      Aktualności
      Działalność
      Kurs
      Wspomnienia
      Polecane strony
      Galeria
      Kontakt
   Powstanie jaskiń
   Krążenie wody w skałach
   Nacieki
   Morfologiczne typy
   Klimat jaskiń
   Powstanie jaskiń tatrz.
Zagadki tatrzańskie
 Aktywny wypoczynek
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Na rowerze
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Galeria
Warunki w Tatrach
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Ku przestrodze...
Spadł z Cubryny i zginął
 dodano: 5 Maja 2008    (źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/05/05)
Zwłoki Andrzeja J., mieszkańca Kraśnika, przewieziono ze Słowacji do Zakopanego (FOT. TOMASZ SKOWRONSKI)

30-latek z Kraśnika (woj. lubelskie) zginał w Tatrach podczas samotnego wyjścia na Cubrynę (2376 m. n.p.m.). W piątek trójka turystów wchodząca na Cubrynę rozstała się przed wierzchołkiem. Dwie osoby zawróciły do schroniska w Morskim Oku, a jeden mężczyzna postanowił wejść samotnie na szczyt.


Andrzej J. powiedział swoim towarzyszom, że chce przejść przez Mięguszowiecki Szczyt i Przełęcz pod Chłopokiem, a potem zejść do schroniska. Gdy 30-latek z Kraśnika nie wrócił do zmierzchu, jego towarzysze zaalarmowali TOPR.

W sobotę, 3 maja, od samego rana TOPR rozpoczął przeszukiwanie terenu, gdzie mógł znajdować się turysta. Akcję utrudniał padający deszcz i deszcz ze śniegiem oraz silny wiatr i mgła. Równocześnie poszukiwania prowadzili ratownicy słowackiej Horskiej Służby.

– O 5.00 rano dostaliśmy sygnał, że być może na naszą stronę spadł polski turysta – mówi Igor Trgina, dyżurny ratownik Horskiej Służby. Wyruszyli z Popradzkiego Stawu w rejon poszukiwań pomiędzy Mięguszowieckim a Cubryną. I w pewnym momencie natknęli się na ciało turysty. Mężczyzna spadł 400 metrów w dół i zginął na miejscu. Był on dobrze przygotowany, miał m.in. raki i czekan.

W tym samym dniu ratownicy TOPR sprowadzali do schroniska dwójkę turystów, która z kolei utknęła w rejonie przełęczy Krzyżne. Dziewczynę i chłopaka z Ponic i Poznania zaskoczyło załamanie pogody. Śnieg sypał tak intensywnie, że turyści nie byli w stanie wrócić po śladach. Wtedy telefonicznie wezwali TOPR. Śmigłowiec przetransportował w pobliże ratowników, którzy sprowadzili parę do schroniska.

Przemysław Bolechowski







•  A może z Mnicha?   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 jkch      18:33 Wt, 06 Maj 2008
Panie Bolechowski, kto Ci nagadał głupot o Cubrynie. Poczytaj Dziennik Wschodni, Znajdzie Pan tam relację uczestników tego tragicznego wejścia.

         •  Re: A może z Mnicha?   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 rosiczka      22:30 Wt, 06 Maj 2008
no i ta Przełęcz pod Chłopokiem...





«« Powrót do listy wiadomości


Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    8083





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2020