E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Narty
 Aktualności
   Bezpieczeństwo, porady
Kamery na wyciągach
Giełda sprzętu
 WYCIĄGI NARCIARSKIE
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Poronin
   Zakopane
   Ząb
   Małe Ciche
 SZKOŁY NARCIARSKIE
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Zakopane
 WYPOŻYCZALNIE SPRZĘTU
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Zakopane
   Ząb
 NARTY
   Ciekawostki
    Historia
      Zawody
      Legendy nart
      Teksty archiwalne
      Narty na świecie
      SN PTT 1907 Z-ne
   Wielka Krokiew
   Sprzęt i technika
 SNOWBOARD
   Historia
   Jak powstaje deska
   Snowboard miękki
   Snowboard twardy
   Snowboard dla dzieci
   Snowboard dla kobiet
    Technika jazdy
    Triki
   Jak zostać instruktorem
   Boarder cross
   Galeria
 SKI-ALPINIZM
   Skitury
   Freeride
   Jak zacząć?
   Sprzęt
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Legendy nart
Aleksander Rozmus - rekordzista z Jaworzynki
strona: 2/3    1 2 3 

Oficjalne otwarcie skoczni odbyło się w dniu 8 marca 1921 r., mimo, że skocznia była gotowa już w styczniu. W imieniu Polskiego Związku Narciarskiego i klubu SN PTT przemawiał Mieczysław Świerz. Na uroczystość otwarcia skoczni przyjechali także przedstawiciele innych klubów: KTN reprezentował S. Tobiczyk, a krakowski TTN Władysław Skórczewski. W 1921 r. w Zakopanem rozegrano II Związkowe Zawody o Mistrzostwo Polski, zorganizowane przez TTN (Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy - klub z siedzibą w Krakowie). Konkurs skoków przeprowadzono w Jaworzynce, były to prawdopodobnie pierwsze większe zawody zorganizowane na tym obiekcie. Pierwszy był w nich Andrzej Krzeptowski I (SN PTT) z długością 14 m, jak pisano w gazetach: - dzięki przepięknej pozycji w powietrzu, drugi Szczepan Witkowski (SN Czarni Lwów), trzeci Krzeptowski (SN PTT). Najzdolniejszy, zdaniem trenera Seppa Bildsteina, skoczek z Zakopanego, Aleksander Rozmus upadł. Rozegrano wtedy także bieg pań w którym zwyciężyła Ela Ziętkiewiczowa (SN PTT), bieg z przeszkodami, którego zwycięzcą był Aleksander Schiele oraz wojskowy bieg patrolowy, w którym zwycięzcą był patrol prowadzony przez kaprala Andrzeja Mateję. Skocznia była mała, więc rychło ją przebudowano; zmieniały się bowiem czasy, style i długości skoków. Dla polepszenia stylu i poziomu skoczków PZN sprowadził do Zakopanego znanych w Europie Zachodniej trenerów Stolpego i Bildsteina. Oni uczyli naszych zawodników nowej techniki, oswajali z coraz dłuższymi odległościami, doradzali. Ich rady były bezcenne. Z czasem zaczęto także sprowadzać przed zimą trenerów norweskich, to dawało efekty, a poziom skoków w kraju znacznie się dzięki tym zabiegom ze strony PZN poprawił. Norwegowie w końcu byli w tamtych latach niedościgłymi mistrzami podniebnej dyscypliny.

Należy wymienić konkurs skoków w Jaworzynce zorganizowany na zakończenie kursu skoczków prowadzonego przez trenera niemieckiego Seppa Bildsteina. Ten skoczek alpejski jeszcze przed I wojną światową przekraczał odległość 40 metrów. W konkursie zwyciężyła znana nam z mistrzostw Polski czwórka. Bildstein znacznie podciągnął naszych skoczków. Zaczęli według norweskich i alpejskich brać przy odbiciu większe wychylenie do przodu, co umniejszyło pracę rąk w powietrzu. Skocznia w Jaworzynce była starego typu, tak zwana powietrzna. Skoczek wylatywał wysoko, a później opadał na zeskok prawie pionowo. dziś ześlizguje się po stromym zeskoku. Toteż ówczesne skoki były o wiele trudniejsze, jeśli chodzi o lądowanie. Dzięki nowo przyjętej metodzie i stylu Rozmus przekroczył przez cztery powojenne lata odległość 30 metrów[3]. (J. Kapeniak, Tatrzańskie diabły, s. 48) Trzeba powiedzieć, że skoki narciarskie zaczęły się stawać sportem coraz bardziej popularnym w Polsce, zaczęły powstawać, jak grzyby po deszczu, coraz to nowe obiekty: na Śląsku już w 1921 r. odbyły się zawody na skoczni na Magórze, w 1923 r. powstała większa skocznia na Klimczoku, a staraniem klubów powstały obiekty w: Krakowie, Lwowie, Sławsku, Worochcie, Wilnie (na Antokolu), na Baraniej Górze, w Przemyślu a w 1927 r. duża skocznia 70-metrowa w Krynicy, projektu inż. Romana Loteczki. To były czasy! Ze zdjęć, które posiadam, widać ogromny zapał i zaangażowanie ówczesnych działaczy i zawodników. Dowodem na to jest fakt, że już z Mistrzostw Polski na Wielkiej Krokwi w 1927 r. odbyła się pierwsza transmisja radiowa[4]. Dziennikarze poświęcali w newsach (tak to się teraz nazywa), a kiedyś w "donosach prasowych" skokom coraz więcej miejsca.

W 1922 r. SN PTT powołała komisję sportową w składzie: Kazimierz Schiele na czele, Franciszek Bujak - zastępca oraz Henryk Bednarski i Andrzej Krzeptowski. Jej zadaniem było także organizowanie konkursów w skokach i doglądanie skoczni. Na posiedzeniach Zarządu SN PTT w kwietniu 1923 r. uchwalono modernizację skoczni w celu powiększenia skoków. Podwyższono pomost, zniesiono garb na zeskoku i dokonano wielu innych przeróbek. W tymże roku zdecydowano także o budowie wielkiej skoczni narciarskiej na Krokwi. Mimo to "magiczną" granicę 30 m pokonano po raz pierwszy nie na Krokwi, ale w Jaworzynce i dokonał tego skoczek Aleksander Rozmus (30,5 m skoczył podczas konkursu w styczniu 1923 r.)[5]. Startowali wtedy najlepsi polscy skoczkowie: Andrzej Krzeptowski I, Edward Kaliciński, Henryk Mückenbrunn oraz Rozmus. Skoki rozegrano w 3 kategoriach: seniorów I i II klasy oraz młodszych. Jedynym mankamentem skoczni w Jaworzynce był fakt, że nie miała stałego nadzoru i zdarzały się przypadki, zanotowane w protokołach zebrań klubu SN PTT, iż górale kradli drewno z rozbiegu i zeskoku. Mimo to o skoczni jaworzyńskiej wypowiadano się z sentymentem.

 


[3] J. Kapeniak, Tatrzańskie diabły, Warszawa 1971, s. 48.

[4] Narciarstwo Polskie, t. 3, Kraków 1929, s. 234: - godnym podkreślenia jest fakt, że po raz pierwszy w dziejach sportu narciarskiego konkurs skoków transmitowany był przez radio, zainstalowane na skoczni, tak, że cała Polska mogła być świadkiem tych interesujących zawodów”. Konkurs wygrał Józef Lankosz, z nowym rekordem Krokwi - 49 m.

[5] Zofia i Witold H. Paryscy, Wielka Encyklopedia Tatrzańska, Poronin 1994, s. 1098.

 


1 2 3 
strona: 2/3    1 2 3 
żródło:
Wojciech Szatkowski - Muzeum Tatrzańskie
«« Powrót do listy
 Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    4341





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2024