E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Tatry
Aktualności
 ABC turysty
   Przygotowanie
   Ekwipunek
   Informacje TOPR i TPN
   Oznaczenia szlaków
   Przewodnicy
   Przejścia graniczne
    Bezpieczeństwo
      Gdy spotkasz misia...
      Lawiny
      Ku przestrodze...
      Bezpieczeństwo, porady
   Zwierzę na szlaku
   Schroniska
 O Tatrach
   TPN i TANAP
   Klimat
   Geologia
    Zwierzęta
      Gatunki
   Rośliny
    Tatry w liczbach
    Historia
 Encyklopedia Tatr
   Alfabetycznie
   Tematycznie
   Multimedia
 Wycieczki
   Zaplanuj wycieczkę
   Miejsce startu
   Miejsce docelowe
   Skala trudności
   Wszystkie
 Jaskinie tatrzańskie
    SKTJ PTTK
      Aktualności
      Działalność
      Kurs
      Wspomnienia
      Polecane strony
      Galeria
      Kontakt
   Powstanie jaskiń
   Krążenie wody w skałach
   Nacieki
   Morfologiczne typy
   Klimat jaskiń
   Powstanie jaskiń tatrz.
Zagadki tatrzańskie
 Aktywny wypoczynek
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Na rowerze
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Galeria
Warunki w Tatrach
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański» Jaskinie tatrzańskie» SKTJ PTTK» Działalność

Spór o Morskie Oko


Wreszcie w 1901 r. rząd austr. i rząd węg. wspólnie powołały międzynarodowy sąd rozjemczy do ustalenia granicy przy Morskim Oku między Austrią (Galicją) a Węgrami. Ze strony austr. zostali powołani: Aleksander Mniszek-Tchórznicki (jako sędzia), Wiktor Korn (koreferent), prof. Oswald Balzer (reprezentant interesów Austrii i Galicji), a ze strony węg. Kálmán Lechoczky (sędzia), Lajos Lában (koreferent), Gyula Bölcs (reprezentant interesów Węgier). Na przewodniczącego sądu został przez wymienionych sędziów wybrany (w 1902 r.) Johann Winkler, prezydent szwajcarskiego trybunału związkowego. Ponadto na eksperta został powołany prof. Fridolin Becker, również Szwajcar.

Strona galicyjska (w rzeczywistości polska) żądała utrzymania faktycznie istniejącej granicy, biegnącej z Rysów ku pn., Granią Żabiego, do spływu Rybiego Potoku z Białą Wodą, a strona węg.: z Rysów ku pn.-zach., poprzez Czarny Staw i Morskie Oko, a dalej Rybim Potokiem do jego spływu z Białą Wodą. Sąd obradował w Grazu, rozpatrywał całą sprawę od 1320 r., dokonał wizji lokalnej w Tatrach i po dalszych obradach w Grazu wydał tam jednomyślny wyrok, 13 IX 1902, wg którego granica państwowa biegnie z Rysów ku pn., Granią Żabiego, po czym - od miejsca gdzie grań się rozpłaszcza - w jej przedłużeniu dalej ku pn. do Rybiego Potoku i nim w dół jeszcze około 700 m do jego spływu z Białą Wodą (tj. tak jak biegnie również i obecna granica pol.-słow.).W ten sposób strona polska (galic.) traciła na rzecz Węgier (i wskutek tego Zamoyski na rzecz Hohenlohego) jedynie teren leśny w samych widłach Rybiego Potoku i Białej Wody. Sąd natomiast odrzucił zgłoszone w czasie procesu zastrzeżenie prof. Balzera, co do zrobienia użytku w przyszłości z praw Galicji (Polski) do przesunięcia granicy ku wsch. aż do Polskiego Grzebienia.

Pomyślne dla strony polskiej zakończenie wieloletniego sporu granicznego o Morskie Oko było rezultatem różnorodnej, ale zgodnej i wytrwałej działalności znacznej części społeczeństwa polskiego: pojedynczych osób i instytucji. Podkreślić trzeba, że od 1890 r. w szeregach obrońców Morskiego Oka jedną z czołowych postaci był Władysław Zamoyski. Działał osobiście, nieraz anonimowo, i innych pobudzał do akcji, ale często sam pozostawał w cieniu. Obrona Morskiego Oka to zasługa wielu osób, ale z Zamoyskim na czele.

Dodać trzeba, że wbrew temu, co się nieraz pisze na ten temat w literaturze niepolskiej, Węgry w całym tym sporze nie utraciły niczego, ani w Tatrach, ani na Podtatrzu. Nie udało się tylko Węgrom (oraz Palocsayom i Hohenlohemu) zagarnąć tego, co od wieków było zawsze polskie i bez przerwy administrowane i użytkowane przez Polskę, przez władze starostwa nowotarskiego i prywatnych właścicieli pol., m.in. przez górali białczańskich. Owe sporne tereny zarówno na Podhalu jak i w Dolinie Rybiego Potoku nigdy nie należały do państwa niedzickiego i przez właścicieli tego państwa (lub jego części) nigdy nie były zajęte. Wyjątkiem były krótkotrwałe zbrojne wypady i to urządzane nie przez węgierskie oddziały wojskowe, lecz przez uzbrojoną służbę chciwych na zdobycze materialne magnatów, najpierw węgierskich baronów Palocsayów, potem pruskiego księcia Hohenlohego.

Po zakończeniu sporu o granicę państwową w otoczeniu Morskiego Oka (1902 r.) pozostały jeszcze prywatne pretensje Hohenlohego do części terenu po stronie polskiej w Dolinie Rybiego Potoku aż po Morskie Oko i o to wytoczył on sprawę sądową przeciw Zamoyskiemu w 1907 r.. We wszystkich kolejnych instancjach sądowych Hohenlohe sprawę przegrał, a ostatecznie wyrokiem najwyższego trybunału kasacyjnego w Wiedniu z 6 V 1909. Było to ostateczne zakończenie sporu o Morskie Oko, tak sporu o granicę państwową (w 1902 r.), jak i zatargu o prywatną własność terenu przygranicznego (w 1909 r.).

Lit. - Aleksander Czołowski: Sprawa sporu granicznego przy Morskim Oku. Lw. 1894. - Oswald Balzer: O Morskie Oko. Lw. 1906. - Zofia Nowak: Władysław Zamoyski a spór o Morskie Oko w latach 1890-1909. "Pam. Bibl. Kórn." 21, 1986. - Władysław Bieńkowski: Spór o Morskie Oko. Wspomnienia. "Studia Hist." 30, 1987, nr 3. - Zofia Nowak: Władysław Zamoyski a spór o Morskie Oko w latach 1889-1909. Kr. 1992. - Praca zbior.: Spór o Morskie Oko. Za. 1993. - Rzekome prawa węg. do Morskiego Oka przedstawił Dávid Pap: A Tengerszem ügye. Bp. 1903.


źródło:
Z. i W.H. Paryscy - Wielka Encyklopedia Tatrzańska
1 2 


•  Granica w Wysokich...   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 gorals      20:08 Nd, 05 Gru 2010
Teraz już wiem, dlaczego ni stąd ni zowąd granica akurat na Rysach schodzi z głównej grani tatrzańskiej na północ…, a mogło być jeszcze gorzej. Na szczęście po wielo wiekowych sporach z Węgrami i właścicielami włości, zakończonych definitywnie w latach 1902 i 1909, Dolina Rybiego Potoku z Morskim Okiem pozostała w granicach Polski, ówczesnej Galicji.
Trzeba przyznać, że sądy z tego okresu działały szybko, sprawnie i myślę, że sprawiedliwie, a sprawy były nie błahe lecz wielkiej rangi.

„Jeszcze Polska nie zginęła,
Wiwat plemię Lasze,
Słuszna sprawa górę wzięła,
Morskie Oko nasze!”

Ludwik Solski, 1902r.










Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2025