E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Tatry
Aktualności
 ABC turysty
   Przygotowanie
   Ekwipunek
   Informacje TOPR i TPN
   Oznaczenia szlaków
   Przewodnicy
   Przejścia graniczne
    Bezpieczeństwo
      Gdy spotkasz misia...
      Lawiny
      Ku przestrodze...
      Bezpieczeństwo, porady
   Zwierzę na szlaku
   Schroniska
 O Tatrach
   TPN i TANAP
   Klimat
   Geologia
    Zwierzęta
      Gatunki
   Rośliny
    Tatry w liczbach
    Historia
 Encyklopedia Tatr
   Alfabetycznie
   Tematycznie
   Multimedia
 Wycieczki
   Zaplanuj wycieczkę
   Miejsce startu
   Miejsce docelowe
   Skala trudności
   Wszystkie
 Jaskinie tatrzańskie
    SKTJ PTTK
      Aktualności
      Działalność
      Kurs
      Wspomnienia
      Polecane strony
      Galeria
      Kontakt
   Powstanie jaskiń
   Krążenie wody w skałach
   Nacieki
   Morfologiczne typy
   Klimat jaskiń
   Powstanie jaskiń tatrz.
Zagadki tatrzańskie
 Aktywny wypoczynek
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Na rowerze
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Galeria
Warunki w Tatrach
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Szukaj któregokolwiek słowa jak je wpisano 
Szukaj wszystkich słów
  [ Zaawansowane wyszukiwanie ]
Zmień styl wyświetlania forum:   [ zwiń treść postów ]    [ pokaż płasko ]
« Poprzedni wątek    [ lista wątków ]    Następny wątek »
•  Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 miller      23:13 Sb, 31 Paz 2009
W dniu tym jakże refleksyjnym i pełnym wspomnień, chciałbym złożyć hołd wszystkim tym których dusza błąka się gdzieś po tatrzańskich bezdrożach, wszystkim tym którzy wkraczając na ścieżkę przygody, nie powrócili z niej do świata żywych. Szczególe wrażenie wywarła na mnie śmierć dwojga młodych studentów, gdyż 1 maja 2009 roku będąc w Dolinie Pięciu Stawów byłem świadkiem odnalezienia Kuby, a potem jak się okazało i Oli. Poszukiwani byli od około pół roku i dopiero topniejące śniegi ujawniły tajemnicę zaginięcia tych dwojga osób dopiero wkraczających w dorosłe życie.
Tak się składa, że listopad jest tym miesiącem w którym najbliżsi, rodzice Oli i Kuby dowiedzieli się o tragedii... o ich zaginięciu. 19 listopada Ola obchodziła by swoje kolejne urodziny. Wycieczka w Tatry była urodzinowym prezentem, ... wypadem...
Być może, już po śmierci, jeszcze raz wyruszą w ostatnią podróż do miejsc, w których wcześniej razem nie byli.
Chciałbym tym tekstem zapalić symboliczną świeczkę, tym wszystkim, których już nie zobaczymy wśród nas. Pamięć ich duszy.

Wszystkim tym których pokonały góry, które tak kochali.

         •  Re: Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 rosiczka      10:39 Nd, 01 Lis 2009
Pięknie napisane.

Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...

[*]

                 •  Re: Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 elat      11:01 Nd, 01 Lis 2009
Gałązka kosodrzewiny - tym wszystkim, którzy nie wrócili.
         •  Re: Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ewus      14:34 Nd, 01 Lis 2009
Miller przepięknie to napisałeś i czytając Twój tekst same popłynęły łzy po policzkach...

Dołączam się i zapalam dziś świeczkę dla wszystkich kochających Góry, którym nie dane było powrócić ze szlaku...[*]

                 •  Re: Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 Chilon      23:58 Nd, 01 Lis 2009
Ależ oni wcale nie chcą stamtąd wracać... Bądźcie tego pewni.
         •  Re: Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 gorals      00:46 Pn, 02 Lis 2009
Wspomniałeś o Oli i Kubie, dwóch młodych ludziach, którzy swoje krótkie życie zakończyli w ukochanych górach. Pamiętam to zdarzenie z komunikatów w mediach i z Waszych wpisów na forum, które wtedy jeszcze tylko czytałem.
Każda śmierć jest bolesnym doświadczeniem dla najbliższych, a szczególnie wtedy gdy tak młodzi ludzie umierają. Góry są piękne ale są też surowym żywiołem i nie wybaczają błędów. Nie chce tu nikogo oceniać, ale chciałbym żeby śmierć tych młodych ludzi i wielu innych nie była daremna, a płynęła z niej nauka dla Nas (Oni też by na pewno tego chcieli). Nie narażajmy zbyt pochopnie swojego życia, pamiętajmy o najbliższych, gdyż to na nich w takich wypadkach spływa całe cierpienie, a ich życie już do końca nie jest takie samo.
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że dla ludzi z wiarą jest nadzieja, że śmierć nie jest końcem, a początkiem pełniejszego życia.
Pomódlmy się za tych wszystkich, którzy spotkali śmierć w górach i za tych którzy świadomie narażają swoje życie aby ratować inne… Bóg im zapłać.
Ja to zrobię z wielką chęcią już dzisiaj.
I jeszcze jedno, dbajmy o to żeby góry nigdy nie kojarzyły nam się ze śmiercią kogoś bliskiego…

                 •  Re: Pamięci Oli i Kuby   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 waclawhetman      10:42 Pn, 02 Lis 2009
Przeżywaliśmy to niewyjaśnione zaginięcie Oli i Kuby przez całą zimę, by w maju dowiedzieć się o tragicznym zakończeniu tak romantycznie rozpoczętej przygody z Tatrami. Nie tylko dla Nich, także dla Ich poranionych rodzin i bliskich.
Snując refleksje na temat przyczyn tego nieszczęścia, trudno uciec od mentorstwa, choć ze względu na szacunek dla zmarłych, należałoby tego uniknąć. Może się to jednak choć trochę przyda żyjącym.
Wszystko bierze się z przesacowania maksymy: "mierz siły na zamiary." Młodość ma to do siebie, że na ogół swe siły szacuje wysoko, a zamiary, nawet te karkołomne, wtedy wydają się łatwiejsze do osiągnięcia.
Zauroczenie Tatrami zmniejsza nasze postrzeganie niebezpieczeństw. Często do tego dochodzi niewiedza o warunkach.
Na to mnie /nas/ nie stać? Wstyd zawrócić z wcześniej zaplanowanej drogi!
Gdybym zliczył swe wszystkie niedokończone trasy w T., /z różnych przyczyn/, zebrałoby się ich kilkadziesiąt. Ostatnimi casy również.
Żadnej takiej decyzji się nie wstydzę, choć osoby idące za mną, nie jeden raz miały mi to za złe. Czułem się za nie odpowiedzialny. Eksperymentować lubię, ale czynię to niestety rzadko - wtedy gdy jestem w T. sam! W razie nieszczęścia - krzywda będzie mniejsza.
Po co ja to piszę? Dołączam się do apelu Tych z nas, którzy zachęcają do traktowania Tatr poważnie, choć to podobno tylko takie kieszonkowe górki, w sam raz do biegania dla dzieci i młodzieży.
Powaga potrzebna całorocznie, zwłaszcza w takim okresie - od października do czasu stopienia śniegów.




Zmień styl wyświetlania forum:   [ zwiń treść postów ]    [ pokaż płasko ]





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2026