E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Narty
 Aktualności
   Bezpieczeństwo, porady
Kamery na wyciągach
Giełda sprzętu
 WYCIĄGI NARCIARSKIE
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Poronin
   Zakopane
   Ząb
   Małe Ciche
 SZKOŁY NARCIARSKIE
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Zakopane
 WYPOŻYCZALNIE SPRZĘTU
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Zakopane
   Ząb
 NARTY
   Ciekawostki
    Historia
      Zawody
      Legendy nart
      Teksty archiwalne
      Narty na świecie
      SN PTT 1907 Z-ne
   Wielka Krokiew
   Sprzęt i technika
 SNOWBOARD
   Historia
   Jak powstaje deska
   Snowboard miękki
   Snowboard twardy
   Snowboard dla dzieci
   Snowboard dla kobiet
    Technika jazdy
    Triki
   Jak zostać instruktorem
   Boarder cross
   Galeria
 SKI-ALPINIZM
   Skitury
   Freeride
   Jak zacząć?
   Sprzęt
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

SN PTT 1907 Z-ne
"Janosik" z Cyrhli
100 lat SN PTT 1907 Zakopane

Józef Gąsienica z Cyrhli, zawodnik SN PTT, był jednym z czołowych narciarzy Polski i świata w kombinacji norweskiej (w latach 1967-1970), olimpijczykiem z Grenoble (1968) i Sapporo (1972).
Niewielu zawodników miało taki talent w nogach do biegów i skoków jak Józef Gąsienica (Fot. ze zbiorów Bogdana Tuszyńskiego)

Urodził się 23 marca 1941 r. w Zakopanem. Uchodził za jeden z największych talentów w kombinacji norweskiej w historii polskiego narciarstwa. Na pewno jest jednym z nielicznych w dziejach tej konkurencji, który potrafił zajmować czołowe lokaty zarówno w biegach, jak i skokach. Reprezentant SNPTT 1907 Zakopane w latach 1952-1972 zapytany o to, kiedy był w życiowej formie, odpowiedział: - Wtedy, gdy z Cyrhli mogłem wybiec na szczyt Kopieńca i potrafiłem jeszcze z całej siły zagwizdać!

Do klubu SN PTT trafił ok. 1952 r. Tak wspominał ten moment w 2001 r.: - Trafiłem do klubu dzięki trenerowi Andrzejowi Marusarzowi. Chodziłem wtedy do szkoły na Bystrem, a po zajęciach skakaliśmy z chłopakami na tamtejszej skoczni terenowej. Kiedyś zajrzał tam trener Marusarz i zapisał mnie do klubu. Potem po zwycięstwie w kombinacji norweskiej w słynnym Memoriale Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny trafiłem do kadry narodowej.

Wkrótce twardy góral z Cyrhli pokazał, na co go stać w wielkich międzynarodowych zawodach w kombinacji norweskiej. W 1967 r. zajął 3. miejsce w Reit im Winkl; 6. w Le Brassus; 4. w Grenoble; 2. w Kirunie; a w 1968 r. był 3. w Le Brassus, 1. w Reit im Winkl i znajdował się w gronie faworytów IO w Grenoble. Ostatecznie 6. miejsce uznał za porażkę, co nie przeszkodziło mu pokonać mistrzów olimpijskich trzy tygodnie później w zwycięskich zawodach o Puchar Tatr w Szczyrbskim Jeziorze (1968).

Te niepowodzenie na olimpiadzie bardzo mocno przeżył: - Warunki były piękne: mróz i słoneczna pogoda. Nie powinienem wtedy przegrać - biegłem po olimpijski medal. Na trasie gonił mnie Alois Kaehlin - wspaniały biegacz. Pokonałem wszystkie trudne podbiegi i na zjeździe przechodziłem na wirażach z lewego toru na prawy, by skrócić trasę. To było ok. 9,5 km trasy. Prawa narta w tym momencie nie trafiła do toru jak powinna, lecz uderzyła o śnieżną bandę. Złamała się. Odpiąłem złamaną nartę. Obok trasy stali radzieccy biathloniści, ale mi narty nie pożyczyli. Dopiero austriacki trener pożyczył mi ją. Byłem wykończony nerwowo. Dobiegłem do mety i łącznie w kombinacji norweskiej zająłem 6. miejsce. Było to bardzo przykre i nawet nie poszedłem na ceremonię rozdania medali.

Józef Gąsienica i jego młodszy brat Wawrzyniec (nie był olimpijczykiem) - jak głosi rodzinna legenda - swoją fantazją góralską i brawurą zasłużyli na miano "Janosików" z Cyrhli. Tym trudniej zrozumieć fakt, że obaj nie przywiązywali szczególnej wagi do sportowych sukcesów, nie angażowali się zbytnio w walkę o tytuły i medale, mimo znakomitych warunków fizycznych i talentu.

Józef Gąsienica to trzykrotny mistrz Polski: w kombinacji norweskiej (1962,1971) i sztafecie 4 x 10 km (1968) i 6-krotny wicemistrz kraju: w kombinacji (1960, 1968-1970) i sztafecie 4x10 km (1969, 1971). Uczestnik Mistrzostw Świata FIS (1962, 1966, 1970), zwycięzca Memoriału B. Czecha i H. Marusarzówny (1968).

Mieszkał na Cyrhli i pracował w swoim zawodzie jako cieśla. Zmarł w 2005 r. Wawrzyniec Gąsienica mieszka obecnie w Stanach Zjednoczonych.

WOJCIECH SZATKOWSKI





«« Powrót do listy
Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    3465





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2018