E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Narty
 Aktualności
   Bezpieczeństwo, porady
Kamery na wyciągach
Giełda sprzętu
 WYCIĄGI NARCIARSKIE
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Poronin
   Zakopane
   Ząb
   Małe Ciche
 SZKOŁY NARCIARSKIE
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Zakopane
 WYPOŻYCZALNIE SPRZĘTU
   Białka Tatrzańska
   Bukowina Tatrzańska
   Czerwienne
   Gliczarów Dolny
   Gliczarów Górny
   Kościelisko
   Murzasichle
   Zakopane
   Ząb
 NARTY
   Ciekawostki
    Historia
      Zawody
      Legendy nart
      Teksty archiwalne
      Narty na świecie
      SN PTT 1907 Z-ne
   Wielka Krokiew
   Sprzęt i technika
 SNOWBOARD
   Historia
   Jak powstaje deska
   Snowboard miękki
   Snowboard twardy
   Snowboard dla dzieci
   Snowboard dla kobiet
    Technika jazdy
    Triki
   Jak zostać instruktorem
   Boarder cross
   Galeria
 SKI-ALPINIZM
   Skitury
   Freeride
   Jak zacząć?
   Sprzęt
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Sprzęt i technika
Wokół "telemarka" i "chrystianii"… czyli to i owo o dawnej technice narciarskiej
Mariusz Zaruski zjeżdża telemarkiem z Gubałówki (fot. arch. Muzeum Tatrzańskiego)

Opisując historię narciarstwa warto cofnąć się trochę do czasów, nazwijmy je "prehistorycznych" europejskiego narciarstwa i prześledzić dawne ewolucje i ich rodzaje. Podstawowymi ewolucjami szkoły norweskiej były: christiania i telemark. Telemark był jedną z podstawowych ewolucji, "przeszczepionych" na grunt polski i wykonywanych przez pionierów narciarstwa w Tatrach i Karpatach Wschodnich. Ten elegancki styl jazdy miał swoją ojczyznę w Norwegii, w hrabstwie Telemark, a zwłaszcza w rodzinnej miejscowości Sondre Norheima, Överbö oraz w Morgedal, i stał się za sprawą Norwegów bardzo popularny w całej Europie. Oto opis "telemarka" zawarty w pierwszym polskim podręczniku narciarskim Józefa Schnaidera z 1898 r.: ...gdy się zamyśla zwrot zrobić w lewo, należy nogę prawą wysunąć nieco naprzód, skierować ku środkowi, przenosząc równocześnie ciężar ciała w tę stronę i przyklękając nieznacznie na lewą nogę, prawą nogą łuk zatoczyć. W ten sam sposób zatacza się łuk w prawo, tylko w odwróconym porządku. Tyle Schnaider.

Norweski skoczek Birger Ruud
w idealnym skoku.
Lądowanie telemarkiem
doprowadził do perfekcji.
(fot. ze zbiorów
Muzeum Narciarstwa w Oslo)
  

Telemark był bardzo skuteczny szczególnie w śniegu sypkim i głębokim. Telemarku nie używali tylko i wyłącznie narciarze-turyści. Styl lądowania telemarkiem, z charakterystycznym wykrokiem czy wypadem, wykorzystują do dzisiaj skoczkowie narciarscy. Jest on wyrazem osiągnięcia pewnego stopnia perfekcji wykonania i eleganckiego stylu. Klasyczne lądowanie "telemarkiem" daje też więcej punktów niż lądowanie "na dwie nogi".

Chrystiania była druga ze znanych norweskich ewolucji, znano jej kilka rodzajów i była to ewolucja, która z czasem zaczęła dominować w narciarstwie sportowym. O chrystianii pisano wtedy: Kristjanje. Kristjanja jest skrętem, dającym się wykonać nawet w bardzo szybkiem tempie i jest konieczna ewolucją w biegach terenowych i zjazdowych... Jazda nisko, miękko, wąskim śladem, ukośnie po zboczu lub prawie w linji spadku. Ciężar ciała równomiernie na obu nogach. Nagle podrywamy się do góry, prostując nogi i nabieramy ruchu obrotowego przez raptowny skręt ciała wokół osi. Opadamy na pięty, silnie uginając nogi, pięty cisną na tyły nart, obracając je dalej w kierunku skrętu. Podczas obrotu narty rozstawia się nieco szerzej, aby końcowe stadjum kristjanji, obsuwanie się bokiem po zboczu, wypadło w pozycji pewnej. Wyróżniano już wtedy kilka rodzajów skrętu krystianią. Równie ciekawe jak telemarki i chrystianie było podchodzenie na nartach. W przewodniku Aleksandra Bobkowskiego są ciekawe uwagi co do podejścia, rzekłbym bardzo żartobliwe: chód pod górę musi być wolny, robić wrażenie trochę ociężałe, jak chód starego górala. Tylko wolnym, nieprzerwanym chodem wychodzimy prędko i bez zmęczenia w górę. Podczas zjazdu na nartach Bobkowski zalecał dwie pozycje: półkuczną i kuczną. Narciarstwo to także hamowanie, zwłaszcza na przykład przed zwalonym świerkiem. Wtedy każdy narciarz jeździł własną techniką, wypróbowaną na wysokogórskich "wyrypach narciarskich". Tak też jeżdżono dawno, przed około 80 i 100 laty. Telemarki, chrystianie, łuki z oporu były ulubionymi ewolucjami dawnych narciarzy, dla których narciarstwo było pierwszym sportem na ziemskim padole... Ostatnio zwolennicy "telemarku" masowo powrócili na narciarskie stoki, a sprzęt do jazdy tym stylem można kupić w większości porządnych sklepów sportowych w kraju. Natomiast pamiątki po "mistrzach telemarku", narciarzach z Morgedal można oglądać w Muzeum Narciarstwa w tej miejscowości, do którego, w imieniu pracowników tego Muzeum, z którymi jestem zaprzyjaźniony, serdecznie zapraszam.


Wojciech Szatkowski

Muzeum Tatrzańskie

żródło:
Wojciech Szatkowski - Muzeum Tatrzańskie
«« Powrót do listy
Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    11105





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2019