Tatry są piękne - przyciągające i majestatyczne. Kryjące tajemnicze historie.
Naukowcy z Laboratorium Ekspertyz Radiometrycznych Polskiej Akademii Nauk w Krakowie badali tatrzańskie jaskinie i stare sztolnie wewnątrz gór. Pracownicy PAN mierzyli tam stężenie radonu i uranu, czyli pierwiastków promieniotwórczych.
Józef Chowaniec, specjalista ds. ochrony środowiska Tatrzańskiego parku Narodowego: Za czasów Związku Radzieckiego w Dolinie Białego intensywnie poszukiwano uranu. Miał on im posłużyć do budowy bomby atomowej dla Bloku Wschodniego. Naukowcy radzieccy szukali go wtedy wszędzie. Powstały po nich sztolnie, ale poza tym o ich badaniach nie ma śladu. Nie wiemy, czy tam coś znaleźli.
Ale rzeczywiście coś było na rzeczy, bo obecnie znaleziono śladowe promieniowanie. Ale nieporównywalnie mniejsze, niż np. w Sudetach. W rejonie Doliny Kościeliskiej, naukowcy badali też stężenie radonu. Tam promieniowanie występuje w dość dużych dawkach. Ale spokojnie, w żadnej jaskini dawki promieniowania nie są przekroczone. Najmniejsze jest w najliczniej odwiedzanej Jaskini Mroźnej.
Badacze w Tatrach rozstawili specjalne próbki, które zliczą promieniowanie radonu. Te próbki nie są dla człowieka groźne. Kumulują natomiast w sobie ten pierwiastek. Potrwa to miesiąc. Po tym okresie badacze zbadają próbki i dowiedzą się, jaka dzienna dawka radonu występuje na terenie Tatr.
Źródło: TPN
|