E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Tatry
Aktualności
 ABC turysty
   Przygotowanie
   Ekwipunek
   Informacje TOPR i TPN
   Oznaczenia szlaków
   Przewodnicy
   Przejścia graniczne
    Bezpieczeństwo
      Gdy spotkasz misia...
      Lawiny
      Ku przestrodze...
      Bezpieczeństwo, porady
   Zwierzę na szlaku
   Schroniska
 O Tatrach
   TPN i TANAP
   Klimat
   Geologia
    Zwierzęta
      Gatunki
   Rośliny
    Tatry w liczbach
    Historia
 Encyklopedia Tatr
   Alfabetycznie
   Tematycznie
   Multimedia
 Wycieczki
   Zaplanuj wycieczkę
   Miejsce startu
   Miejsce docelowe
   Skala trudności
   Wszystkie
 Jaskinie tatrzańskie
    SKTJ PTTK
      Aktualności
      Działalność
      Kurs
      Wspomnienia
      Polecane strony
      Galeria
      Kontakt
   Powstanie jaskiń
   Krążenie wody w skałach
   Nacieki
   Morfologiczne typy
   Klimat jaskiń
   Powstanie jaskiń tatrz.
Zagadki tatrzańskie
 Aktywny wypoczynek
   Taternictwo
   Speleologia
   Paralotnie
   Ski-alpinizm
   Narciarstwo
   Na rowerze
   Turystyka jaskiniowa
   Trasy biegowe
   Turystyka piesza
   Sporty wodne
Galeria
Warunki w Tatrach
Forum dyskusyjne
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane


zapamiętaj numer alarmowy w górach!!!
0 601 100 300
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Szukaj któregokolwiek słowa jak je wpisano 
Szukaj wszystkich słów
  [ Zaawansowane wyszukiwanie ]
Zmień styl wyświetlania forum:   [ zwiń treść postów ]    [ pokaż płasko ] zobacz dokument komentowany »
« Poprzedni wątek    [ lista wątków ]    Następny wątek »
•  ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~rolf      20:02 Nd, 10 Maj 2009
starą drogą? a co z behawiorem zwierząt? a gdzież święte oburzenie tych, którzy jeszcze niedawno grzmieli na tym forum przeciwko chodzeniu poza szlakiem? jakoś nikt nie protestuje a przecież od wielu lat jest to przejście nieczynne ze względu na ochronę przyrody, bezwzględną ochronę. czy ktoś z Parku byłby łaskaw wyjaśnić tę chorą sytuację? a może behawior zwierząt został na chwilę wy.ączony? a w przy[powieści stoi ,,.. przyjecielu, jakże chcesz wyjąć drzagę z oka mego..." więc drodzy ekolodzy, przyrodnicy i inni podobni krzykacze- pocałujcie mnie w ....!
         •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~RaffalM      10:50 Pn, 11 Maj 2009
Witaj Rolf, to m.in. ja "grzmiałem" na forum preciw chodzeniu po parku poza szlakiem, jednak w sensie ogólnym. Tutaj zgadzam się z Tobą, i nie rozumiem dlaczego nagle tłum zmierzający do Morskiego Oka ma nie szkodzić na drodze, która jest zamknięta ze względów przyrodniczych? Skoro główna droga jest zamknięta, to zostaje dojście przez Dolinę 5 Stawów i tyle. Tylko, że pewnie nad ekologią górę wzięła ekonomia, bo jaki zysk miałoby wtedy schronisko? Albo inaczej - tłumaczenia, że w rejonie starej drogi obecność ludzi zakłóca życie zwierząt są do kitu.
                 •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~rolf      11:59 Pn, 11 Maj 2009
czyli król jest nagi!!! a w pierś powinni uderzyć się włodarze TPNu. skoro traktuja Park jak prywatny folwark to może nie za nasze pieniądze? a tak w ogóle, to kto dał im prawo narzucania nam swego, chwiejnego jak sie okazało, zdania? i masz racje, di kitu z takim parkiem :-(
                 •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~miler      12:28 Pn, 11 Maj 2009
RaffalM napisał :"Skoro główna droga jest zamknięta, to zostaje dojście przez Dolinę 5 Stawów i tyle"
Nie da się dojść do MOka przez Dolinę 5 Stawów z Palenicy nie pokonując odcinka Palenica - Wodogrzmoty. A szosa na tym dojściu jest zamknięta.

PS
Nienyślcie , że zwierzyna jest taka durna , już dawno się z tamtąd tymczasowo wyniosła za strumyk.

                         •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~rolf      13:54 Pn, 11 Maj 2009
milo Cię znów czytać miler. ale można dreptać z Kuźnic, po co z Palenicy? :D . a tak w ogóle, to napisałem o tym aby wskazac na niedorzeczność zmknięcia ,,starego" szlaku do Roztoki powłując się na rzekomą ochronę przyrody. Już ktoś pisał na forum, że gdyby droga była non stop otwarta poszłoby nię ok. 10 % tłumu zmierzającego do MOka, skoro nie szkodzi przyrodzie jak idą wszyscy, to może zostawią ją otwartą i później. ale przyznasz miler, że logiki w działaniach Parku doszukać się nie można. aby nie zubożało schronisko w MOku mają w d.. ochrone przyrody, a jak padało schpronisko w Roztoce (jedyne prawdziwe z niepowtarzalnym górskim klimatem) to mieli w d.. schronisko. chyba gdzieś ktoś ma zwarcie w przewodzie myślenia. Pozdrawiam Cie miler :-)
                                 •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~miler      16:27 Pn, 11 Maj 2009
RaffalM , masz niewątpliwie rację. Jak ostatnio byłem to odcinek szosy do Wodogrzmotów był zamknięty i szło nim bardzo dużo ludzi , choć mieli okazję przejść drogą dojazdową. Tak więc myślę , że gdyby oba szlaki (szosą i przez Roztokę ) były otwarte to 10% , a może i mniej jest proporcją realną. Jednak "przypadkowi" turyści są leniwi i wolą asfalt . I chwała im za to.:-)
Pozdrawiam

                                         •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~miler      16:29 Pn, 11 Maj 2009
Przepraszam powyższa odpowiedź jest do "rolf'a"
                                                 •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~rolf      16:53 Pn, 11 Maj 2009
ano chwała!!! i nawet nie na wysokościach :D miler, chyba nas wykasują z tego forum bo jesteśmy niepoprawni w swych twierdzeniach. mamy w d... książkowy behawior zwierząt i takie tam modne farmazony. te 10 % było oczywiście na wyrost, bo jakiż herbaciarz będzie szedł w adidasach, dresiku i ze złotym łańcychem na szyi, dzierżąc w łapie puszkę z piwem lasem. toż nikt nie poczuje jego wody kolońskiej, której butelkę raczył był wylać sobie na pusta łepetynę :D . a tak w ogóle to od kilkunasu lat nurtuje mnie pewien problem. jak to możliwe, że wracając po kilku (-nastu) godzionach marszu i pachnąc jak Ernest Hemingway, mijam np. na Karczmiskach lalunię pachnącą wszelkimi zapachami perfumerii?? zastanawiam się wówczas kto ma inaczej w głowie rolleyes no to idźmy dalej pod prąd ;-)
                                                         •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~miler      17:53 Pn, 11 Maj 2009
Na cóż pewnie zauważyłeś , że takie lalunie idą z torebeczką w której to spoczywa najbardziej przydatna w górach kosmetyczka z takimi tam pachnącymi specyfikami , coby zapach spod pachy i z innych bardziej intymnych miejsc utrzymać na poziomie porannej toalety.
A dyngus perfum musi być obfity , coby się za szybko nie ulotnił.
Taki to bukiet zapachowy każdy misiek wyczuje na parę kilometrów i spierniczy w knieje gdzie pieprz rośnie , szukać bardziej swojskich zapachów.
Toż to przy takiej "pachnącej" drodze do MOka on nawet rui u misiowatej nie wyczuje.:D
Oj spadnie nam populacja NIEDŹWIEDZIA BRUNATNEGO w Tatrachconfused

                                                                 •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~rolf      20:03 Pn, 11 Maj 2009
:D pewnikiem spadnie. wówczas znawcy behawioru sprowadzą pingwiny i misie polarne i jakoś to będzie ;-)
                                                                         •  Re: ekolodzy - faryzeusze   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~miler      21:02 Pn, 11 Maj 2009
Oby te Pumy co po kraju grasują nie chciały wprowadzić się w Tatry. Pół biedy jak oba samce , gorzej jak parka.

PS
Ponoć to dwie sztuki.




Zmień styl wyświetlania forum:   [ zwiń treść postów ]    [ pokaż płasko ]





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2025