|
Ja miałem okazję widzieć Magdę w schronisku w Roztoce - był to chyba rok 1985? - coś takiego. Dzieciaki przez kilka dni miały wspaniałą dobranockę oglądając Magdę i jej dwa miśki przez szybę schroniska. Niedźwiedzie przychodziły regularnie do schroniska na kolację zaraz po zmierzchu. Mam nawet dwa zdjęcia Magdy - niestety dość kiepskie i to czarno-białe, ale zawsze jakaś pamiątka pozostaje.
Pozdrawiam
|