Piętnastu radnych za, trzech wstrzymujących się i żadnym głosie sprzeciwu przyjęło uchwałę zezwalającą właścicielowi firmy obuwniczej "Demar" Markowi Dewódzkiemu na używanie nazwy miasta w nazwie butów "Relaks - Nowy Targ", którą przedsiębiorca chce zastrzec w Urzędzie Patentowym. Zgoda samorządu była wymagana do formalności związanych z rejestracją marki zawierającej nazwę miasta.
"Relaksy" produkowane przez Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "Podhale" były hitem lat osiemdziesiątych. Nie były to buty szykowne, ale ciepłe i stosunkowo niedrogie - chodziła w nich cała Polska. W ubiegłym roku o "Relaksach" przypomniała sobie młoda projektantka obuwia i jeszcze przed "Demarem" zwróciła się do miasta z prośbą o pozwolenie na użycie nazwy miasta w logo "Relaksów". Zgody nie uzyskała, ponieważ nie była w żaden sposób związana z Nowym Targiem.
Marek Dewódzki ma co prawda zarejestrowaną działalność gospodarczą pod Częstochową, ale jednak z Nowym Targiem jest związany, ponieważ to właśnie tutaj produkuje buty w zakładzie kupionym od syndyka masy upadłościowej NZPS "Podhale" i to tutaj zatrudnia ok. 280 osób. Dyrektor nowotarskiego zakładu Bohdan Sendel deklarował na sesji Rady Miasta, że w przypadku uruchomienia linii produkcyjnej "Relaksów", zatrudnienie w Nowym Targu znajdą kolejne osoby.
foto: Piotr Rayski-Pawlik