E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Nowiny
 Przegląd prasy i nowin
   Zakopane
   Tatry
   Podhale
   Kultura
   Narty
Felietony
Opowiadania
Multimedia
Gastronomia
Fotoreportaże
Dziennikarze PPWSZ
Kalendarz imprez
Pogoda/kamery
Ogłoszenia
Forum dyskusyjne
Redakcja
 Reklama
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Podhale
Oscypek w Unii - przedwczesna radość
 dodano: 6 Lutego 2007    (źródło: Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/02/06)
Bacowie będą jeszcze musieli poczekać na rejestrację oscypka w UE (fot. Agnieszka Szymaszek)

Interwencja Słowaków w Brukseli.

Na rejestrację oscypka w Unii Europejskiej trzeba będzie jeszcze poczekać. Komisja Europejska musi najpierw rozpatrzyć pismo, które w sprawie oscypka wpłynęło do Brukseli ze Słowacji.


Tymczasem polska strona już świętowała otrzymanie pierwszej w kraju tzw. chronionej nazwy pochodzenia dla produktu regionalnego. O piśmie Słowaków nic nie wiedziała. Dopiero wczoraj Komisja Europejska powiadomiła o nim stronę polską.

2 lutego upłynął termin, w jakim kraje członkowskie mogły zgłaszać w Brukseli swoje uwagi i ewentualne protesty w sprawie oscypkowego wniosku, złożonego w Brukseli pół roku temu. W tym czasie strona polska nie otrzymała informacji, by jakiekolwiek pisma w tej sprawie wpłynęły do Komisji Europejskiej. -Dowiedziałem się o wszystkim z prasy -mówi Jan Janczy, dyrektor Biura Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz, które jako grupa producencka było oficjalnym wnioskodawcą chronionej nazwy pochodzenia. -Szkoda, że Słowacy nie powiadomili nas wcześniej, bo niektóre sprawy można było wcześniej obgadać, tak jak to między sąsiadami powinno wyglądać - mówi Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta powiatu tatrzańskiego.

Pismo Słowaków nie musi jednak spowodować zablokowania wniosku polskiego. Dotyczy ono bowiem porozumienia, jakie zawarły w sprawie sera strony polska i słowacka podczas spotkania, które odbyło się w Krakowie w grudniu 2005 roku.

W owym porozumieniu ustalono, że polski oscypek i słowacki ostiepok, mimo że wytwarzane są w sąsiadujących ze sobą regionach, stanowią dwa różne produkty, i jako takie będą w UE rejestrowane oddzielnie. Strony słowacka i polska zgodziły się wówczas, że sery pomimo bliskości geograficznej miejsca wytwarzania, wspólnego pochodzenia historycznego i wspólnej tradycji stanowią obecnie dwa różne produkty. O ich odrębności decydują istotne różnice wynikające z doboru i proporcji użytych surowców, metody produkcji oraz cech fizycznych i chemicznych produktu końcowego. Strony zgodziły się wówczas, że możliwe jest współistnienie nazw obu serów na rynku.

W najbliższym czasie Komisja Europejska rozpatrzy pismo Słowaków oraz zwróci się do strony polskiej i słowackiej z prośbą o udzielenie wyjaśnień w tej sprawie. Dopiero wówczas okaże się, czy będzie ono miało jakiś wpływ na rejestrację oscypka.

- Myślę, że oscypek sam się obroni. U nas tradycja produkowania oscypka jest większa niż na Słowacji. To Słowacy u nas na jarmarku częściej go kupowali, niż my u nich. Na Słowacji raczej woły się pasło, a nie owce. Oscypek to produkt polski, nie słowacki. Wytwarzało się go w paśmie górskim od Beskidu Śląskiego przez Tatry aż po Pieniny i ziemię limanowską -mówi starosta tatrzański.

(AGN)


Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański:
- Myślę, że oscypek się obroni
(fot. Agnieszka Szymaszek
)










«« Powrót do listy wiadomości


Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    1686





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2022