Sztandar dla Liceum Wojskowego
Był to niezwykły dzień dla uczniów.
Kilkudziesięciu kadetów ślubowało na sztandar. Przysięgali m.in. „zawsze godnie reprezentować szkołę i jednostkę patronacką, być gorliwym patriotą, szanować i respektować prawa Rzeczypospolitej Polskiej, okazywać szacunek dla nauki i pracy, szanować mundur, symbole narodowe i godność osobistą”.
Przemówienie założyciela szkoły Pana Jerzego Głuś
Witam serdecznie wszystkich obecnych p. Posła, władze powiatu i miasta, oficerów Wojska Polskiego i Policji, władze delegatury kuratorium, Księży naszych parafii, rodziców, dyrektorów szkół oraz instytucji współpracujących ze szkołą. Witam zaprzyjaźnione szkoły z Łańcuta i Gromnika o podobnym profilu, młodzież i wykładowców naszej szkoły.
Dopowiadając do treści listu prof. Venuleta człowieka niezwykle prawego, powstańca warszawskiego, propagatora idei moralności, etyki, służenia drugiemu człowiekowi, chcę mocno podkreślić, że ufundowanie i przekazanie sztandaru następuje w rocznicę 600 lecia bitwy pod Grunwaldem.
Oddajemy sztandar w wasze ręce abyście kontynuowali treści zapisane na nim Bóg – Honor - Ojczyzna. Pod tymi hasłami oddawali życie nasi przodkowie pod Grunwaldem i w licznych powstaniach, pra pra dziadowie walcząc o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny.
Hasła te nie mogą wyblaknąć, ale stanowić motto naszego życia.
Żyjemy w czasach pokoju, to jest wielką wartością, a dekalog przypominający o pojęciach dobra, sumienia, wolności winien kierować naszym postępowaniem. Te hasła na sztandarze to część dekalogu. Tak też pojmujemy pojęcie „etyki”, zresztą rozmawialiśmy o tym z naszym patronem prof. Venuletem.
Możemy się zgadzać lub nie z prawami ustanowionymi i obowiązkami bunt jest przywilejem młodości, ale trzeba dawać coś z siebie nie tylko brać. Jak powiedział Jerzy Duda Gracz,” jak będziesz tylko brał a nie dawał, zawsze będziesz dziadem”.
Szkoła, rodzina, kościół to instytucje, które mają ugruntować moralne postawy życia i postępowania. A zauważmy ileż w komentarzach internautów bezinteresownego kundlizmu jak pisał Wańkowicz, ileż dokopywania leżącemu, totalnego prymitywizmu, bezmyślności. Kłania się zamyślony Stańczyk, błazen królewski. Chciałbym wierzyć w Wasz rozum i serca
„Myślę, więc jestem” – to słowa Kartezjusza. Czy chociażby ten nieszczęsny dar wolności, Czy umiemy z niego korzystać ? o tym przypominał śp. Ks. Prof. Tischner.
Wasza rówieśnica Dominika Ożarowska napisała dobrą książkę „Nie uderzy żaden piorun”. Jest tam i nijakość, bezideowość, ale i rozsadek, krytycyzm i chęć naprawiania świata, która kiedyś nas wszystkich cechowała i każde młode pokolenie cechuje. Przeczytajcie ją, bo życie jest zbiorem szans i możliwości, z których się skorzysta lub nie.
Przyjmijcie sztandar i zachowajcie chęć ulepszania świata.
Dajcie sobie szansę i zapamiętajcie; w życiu nie ma powtórek.
