Szkoda gadać
Jakoś mizerny był ten tegoroczny prima aprilis. Jakby już nikomu nie było do śmiechu. Nawet burmistrz Nowego Targu nie zamienił się fotelem ze swoim kolegą z Żywca, jak to było w poprzednich latach, kiedy to niby premier miał skierować Marka Fryźlewicza na zastępstwo Antoniego Szlagora. Nawet moi koledzy z lokalnego tygodnika tak mnie przestraszyli informacją o aresztowaniu swojego wydawcy, po artykułach o naszym senatorze, że i ja na drugi dzień wziąłem do pracy szczoteczkę do zębów i ręcznik. Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/09
