Przez zwierzę wjechał do rzeki
Z urazami głowy i ogólnymi potłuczeniami trafili do szpitala kierowca fiata i jego pasażerka. 24-latek nagle skręcił i wjechał wprost do koryta rzeki. Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem w Jachówce (powiat suski). Kierowca, mieszkaniec Juszczyna, jechał razem z 22-letnią mieszkanką Bieńkówki, gdy nagle coś wyskoczyło na drogę. - Najprawdopodobniej było to jakieś zwierzę - mówi Jerzy Siwiec, rzecznik suskiej komendy policji. Kierowca, chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, gwałtownie odbił kierownicą w bok i wylądował w korycie rzeki. Kierowca i pasażerka wracają do zdrowia w suskim szpitalu. (tam)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/30
