Turyści jak co roku o tej samej porze utknęli w korkach
W Zakopanem trwa wymiana turystów. Ci, co spędzali święta pod Tatrami, powoli wyjeżdżają, natomiast goście na sylwestra - zaczynają się zjeżdżać. Niestety, wszyscy wybierają zakopiankę, co powoduje, że jest ona zakorkowana. Wczoraj w godzinach południowych z Poronina do Zakopanego jechać trzeba było około czterdziestu minut. Okazuje sie, że turyści nie posłuchali dobrych rad i wybrali najgorszą trasę do Zakopanego, czyli zakopiankę. A przecież można jechać przez Bukowinę lub przez Czarny Dunajec. W Nowym Roku warto wybrać inną drogę. (raz)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/29
