Dalej piją i jadą
Pomimo apeli policji, nie brak nadal tych, którzy wsiadają za kierownicę na podwójnym gazie. Zawsze liczą na szczęście i na to, że patrole policyjnej drogówki nie zatrzymią ich do kontroli. Nie miał szczęścia mieszkaniec Bochni, który został zatrzymany w Czarnym Dunajcu i listopada. Miał prawie promil alkoholu we krwi. Aż 3 promile wydmuchał mieszkaniec Lipnicy Wielkiej, którego auto zatrzymane zostało również przez policjantów w Dniu Wszystkich Świętych. Po spożyciu alkoholu był kierowca z Jabłonki. Miał 0,12 promila we krwi. W tym wypadku skończyło się jedynie na mandacie. (slow)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/03
