Spłonęła stodoła
Sześćdziesięciu strażaków przez prawie siedem godzin walczyło wczoraj z czerwonym kurem w Zarytem. Około godz. 19.30 w zabudowaniach gospodarczych jednego z rolników zauważono kłęby dymu i języki ognia. W stodole wypełnionej sianem i innymi zebranymi dopiero co plonami ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Strażakom nie udało się go opanować. Ogień pochłonął w całości budynek oraz zgromadzone w nim również maszyny i sprzęt rolniczy. Straty oszacowano na 200 tys. złotych. Fajermani obronili sąsiednie budynki warte milion złotych. (slow)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/06
