Straż pożarna węży się nie boi
Fajermeni są nie tylko specjalistami od gaszenia pożarów. Okazuje się, że potrafią równie skutecznie tropić i łapać zwierzęta egzotyczne. Tak też było w Rabce Zdroju, gdzie strażacy przybyli na ratunek kobiecie, w której mieszkaniu niespodziewanie pojawił się wąż. Strażacy szybko schwytali pytona królewskiego i... nie bardzo wiedzieli co z owym gadem począć. Na szczęście jeden z mieszkańców, który doskonale zna się na wężach, postanowił zaopiekować się pytonem do czasu, aż znajdzie się jego właściciel. (kis)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/17
