Szkoda gadać
W Polsce na nartach jeździ trzy i pół miliona osób. W tej liczbie jest wiele prawdziwych narciarskich talentów. Jednak na najbliższą olimpiadę w Kanadzie ledwo udało nam się zorganizować kadrę alpejczyków. Problemem są jedynie braki finansowe i brak perspektywy dla młodych sportowców. Na szczęście są tacy ludzie, jak Andrzej Bachleda Curuś, nasz najlepszy zawodnik alpejski, który postanowił coś zrobić. Pozyskał mecenasa dla tej dyscypliny. Szkoda tylko, że inicjatywa nie wyszła od instytucji do tego powołanej. Łukasz Razowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/01/22
