Dzisiaj na rozgrzewkę Kasprowy...rano busem do Palenicy...powrót kolejką (skandal, wiecie ile kosztuje bilet...nigdy już nie powiem, że bryczką do Morskiego jest drogo)
...słoneczna pogoda, widoki przednie...:D
Dzisiaj, w przesympatycznym towarzystwie, bardzo miły spacer, Doliną Białej Wody Kieżmarskiej, Zielony Staw, powrót do Jaworzyny...przepiękne jesienne kolory, czerwone korale jarzębiny, żółknące liście i ośnieżone górskie szczyty, staw lekko ścięty lodem...bajka...
...w drodze powrotnej poderwałam... Uszatka...;-)
... wydaje mi się, że wieki już minęły, a to tylko 3 tygodnie jak przemierzyłam powyższą trasę... kolory jesienne już były, jarzębina też, lecz Wasze widoki dodatkowo były wzbogacone śniegiem i lodem... tego nie miałam okazji zobaczyć...
... mnie uszatek też pozwolił się przytulić :D
...pragnę poinformować, iż dzisiejszego dnia nasze koleżanki dokonały czynu niezwykłego, wpisując się na trwałe w annały wielkich tatrzańskich przejść i dokonań.
panteon wielkich prekursorów, "klaskaniem mając obrzękłe prawice", oddaje należny hołd, z uznaniem witając i przyjmując do swego grona nasze urocze dziewczyny.
czekacie zniecierpliwieni, cóż tak epokowego stało się udziałem naszych pań, w, wydawało by się, do cna wyeksplorowanych Tatrach...
...otóż, przeszły one, z Białej Wody przez Białkę, do schronu w Roztoce!
...suchą stopą!!!
...czapki z głów!
:-):-):-)
...pragnę dodać, iż posiedliśmy również cenne informacje w temacie dróg wejściowych na pewne ambitne, tatrzańskie szczyty...
...przejścia przez wodę dokonaliśmy z wrodzoną sobie gracją i wdziękiem...
...jednocześni e pragniemy poinformować, że niedaleko Polany pod Wysoką, powstał na naszych oczach nowy mostek i dokonaliśmy jego pierwszego przejścia...
...dzięki za ujęcie w panteonie...czujemy się zaszczycone...:D
...z kamienia na kamień, przez wodę, skakaliśmy jak kozice :-)
Do tego trzeba było zgrabnie balansować ciałem pokonując wąską, kilkumetrową, betonową belkę, która leży na dwóch głazach nad najgłębszą częścią potoku :D
...tak się nam to spodobało, że powstały już plany przejścia potoku w kierunku odwrotnym :D
Jeżeli szlakiem to przez Świnicę, albo przez Gąsienicową (ponieważ szły panie przez Piątkę). Jeżeli nie szlakiem (w co nie wierzę) to przez taką jedną przełęcz...... i dalej po stronie sąsiadów :D
rolfie, nic tu po Twojej wierze:D. Jakie są warianty, to ja wiem, ale interesuje mnie trasa jaka przeszła elat. Na Świnicy jak widać od dawna jest trochę śniegu, ale można i owszem.
Rolf, można powiedzieć, że przeprawialiśmy się jak nimfy /są też nimfy w wersji męskiej?/ :-)
Szło nam to bardzo sprawnie, gdyż dosłownie 5 minut wcześniej mijał nas pan leśniczy :D
...pytasz o ubiór... to były nimfy w wersji turystycznej :-)
elat, zaczęłaś bardzo tajemniczo, jakby prosząc o pytanie jakie Tobie zadałam. Wstydzisz się swego dokonania, nie odpowiadając na nie?
A może Ty też będziesz mnie ignorować?
Bo to wtedy rzeczywiście TWA, no i wówczas zmienia to postać rzeczy.
ewalino...ja wcale nie zaczęłam, ja odpowiedziałam na pytanie którędy szłam...
...rolf napisał jaką pokonałam trasę...ponieważ też szłaś tą trasą, nie widzę potrzeby jej opisywania...
...a tak na marginesie, to nie rozumiem i chyba nie chcę rozumieć o co Ci chodzi...
...kiedy piszę dokładnie, uważasz to za wykład...jeżeli piszę półsłówkami, uważasz to za ignorancję...
...możesz nazywać to jak chcesz...w tym roku dane mi było poznać kilka bardzo sympatycznych osób i odbyć w ich towarzystwie miłe wędrówki, przeżyć przygody...i jest to moją zasługą...zatem zamiast chwalić się tatrzańskimi zdobyciami , wolę cieszyć się towarzystwem przyjaciół...nikogo nie adorując.
Pozdrawiam. E.
elat, zaczęłaś: "Dzisiaj na rozgrzewkę Kasprowy...rano busem do Palenicy...powrót kolejką" i to tyle.
Ja Tobie nie odbieram żadnych zasług, możesz się nimi cieszyć do woli. Wydawało mi się, ze pisanie na forum górskim o szlakach to nie chwalenie się, ale widocznie byłam w błędzie.
A te wykłady i ignorancje, myślałam że są za nami.
Pozdrawiam Ciebie również.
Potężny!!! w pewnych kręgach zwany jest Stodołą. Musi być potężny!!!. mieszkając na takim odludziu, żeby przeżyć, musi brać się za bary z niedźwiedziem. czy chucherko miałoby co jeść? raczej było by zjedzone :D
Ela. wisienką na torciku Twoich zasług będzie polanie do szklaneczek Twej nalewki!!! Oby jeszcze było co :mad: Na szlak bierz wodę przez ,,o" :D
... a pewnie, że Cię znam!!! browarek zbliża ludzi!!! a i tak na logikę: po jaką cholerę iść na Kasprowy prez Pięć Stawów, jeżeli Gładka miałaby zostać po lewej? :rolleyes: :D .też bym poszedł tak jak Wy. Szedłem daaawno temu z tej drugiej strony! Od Podbańskiej do Podbańskiej w śniegu z deszczem (na Zaworach) i deszczu niżej. a był to wrzesień :mad:
rolfie, "po jaką cholerę iść na Kasprowy prez Pięć Stawów, jeżeli Gładka miałaby zostać po lewej?" Ja, pisząc, że poszedłbyś górą, nie miałam na myśli Gładkiej z lewej, tylko przez Gładką.
Ewa, nie bardzo rozumiem. Zauważ, że odpisywałem Eli na jej stwierdzenie, że ją znam. :D . Mój wpis nie dotyczył Twojego i nie było moja intencją wywołanie zamieszania.
Ela!!!! :mad: . Obrodziło!!! Ale, czy przy takich gardłach to nie za mało???? :mad:
rolfie, jakie zamieszanie?:eek: Ja się nie wtrącam w to czy Ty kogoś znasz czy nie.
Odpowiedziałeś na moje pytanie do elat i ja tylko wyjaśniłam co miałam na myśli pisząc, ze Ty poszedłbyś górą a nie przez Zawory. A odpowiedziałeś mi (zobacz drzewko). Ale ja nie widzę tu żadnego zamieszania, zwykła wymiana uwag.:-)
...miałem przyjemność degustować...
i powiem, że gdybym miał...szerszy, łatwiejszy dostęp, to największy urodzaj by nie pomógł...
...zapasy byłyby już na ukończeniu...;-)
...no oczywiście... w moim ogrodzie, za długo by nie przetrwało...;-)
...a poniosło....
...dzisiaj w męskim towarzystwie na Kondratową...w miarę grzecznie, ile się dało to po szlaku...
...potem nagle szlak stał się mniej widoczny, ścieżka natomiast bardzo wyraźna...
...w drodze powrotnej "Schron..."....i stacja na Myślenickich Turniach tuż nad głową...
...wyjście w Kuźnicach...
...to lubię, bardzo mi się podobało...nie polecam...:D
elat, nie przejmuj się, nie tylko Ty "zjadłaś" tę literkę. Czasem warto zajrzeć gdzie trzeba, aby się dowiedzieć (jak się nie wie) ile literek i czy zamiast dużej nie napisać małej, albo odwrotnie.
Ja nie jestem profesorem, ale ktoś tu krzyczał PROFESOR!!!.
A może by tak bez "epitetów"? To nie takie trudne.
elat,
porada gratis,a po co chcesz wkładać okulary?
Dla chcącego nic trudnego. Nie przejmuj się tak.
A jeżeli jesteś kierowcą, to wiesz jak z tym luzem.
Piękny album! Tatry są piękne zawsze, ale jesienią są cudowne!!! ,, jakże mi żal Centuriona rannego po...."
ale Droga Pani! są tam fotki stanowiące dowód... :D . no no!!!!
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
...słoneczna pogoda, widoki przednie...:D
...w drodze powrotnej poderwałam... Uszatka...;-)
:-)
... mnie uszatek też pozwolił się przytulić :D
panteon wielkich prekursorów, "klaskaniem mając obrzękłe prawice", oddaje należny hołd, z uznaniem witając i przyjmując do swego grona nasze urocze dziewczyny.
czekacie zniecierpliwieni, cóż tak epokowego stało się udziałem naszych pań, w, wydawało by się, do cna wyeksplorowanych Tatrach...
...otóż, przeszły one, z Białej Wody przez Białkę, do schronu w Roztoce!
...suchą stopą!!!
...czapki z głów!
:-):-):-)
Pragnę poinformować, że towarzyszył nam pewien sympatyczny pan.
Dodatkową atrakcją była dość bliska obecność leśniczego z Białej Wody i jego psa.
:-)
...przejścia przez wodę dokonaliśmy z wrodzoną sobie gracją i wdziękiem...
...jednocześni e pragniemy poinformować, że niedaleko Polany pod Wysoką, powstał na naszych oczach nowy mostek i dokonaliśmy jego pierwszego przejścia...
...dzięki za ujęcie w panteonie...czujemy się zaszczycone...:D
Do tego trzeba było zgrabnie balansować ciałem pokonując wąską, kilkumetrową, betonową belkę, która leży na dwóch głazach nad najgłębszą częścią potoku :D
...tak się nam to spodobało, że powstały już plany przejścia potoku w kierunku odwrotnym :D
A ja doliną,
Ty zakwitniesz różą,
A ja kaliną" :D
w przeciwne strony
Bo nam los razem,
nie był sądzony":D
Szło nam to bardzo sprawnie, gdyż dosłownie 5 minut wcześniej mijał nas pan leśniczy :D
...pytasz o ubiór... to były nimfy w wersji turystycznej :-)
...potężny leśniczy...:D
A może Ty też będziesz mnie ignorować?
Bo to wtedy rzeczywiście TWA, no i wówczas zmienia to postać rzeczy.
...rolf napisał jaką pokonałam trasę...ponieważ też szłaś tą trasą, nie widzę potrzeby jej opisywania...
...a tak na marginesie, to nie rozumiem i chyba nie chcę rozumieć o co Ci chodzi...
...kiedy piszę dokładnie, uważasz to za wykład...jeżeli piszę półsłówkami, uważasz to za ignorancję...
...możesz nazywać to jak chcesz...w tym roku dane mi było poznać kilka bardzo sympatycznych osób i odbyć w ich towarzystwie miłe wędrówki, przeżyć przygody...i jest to moją zasługą...zatem zamiast chwalić się tatrzańskimi zdobyciami , wolę cieszyć się towarzystwem przyjaciół...nikogo nie adorując.
Pozdrawiam. E.
Ja Tobie nie odbieram żadnych zasług, możesz się nimi cieszyć do woli. Wydawało mi się, ze pisanie na forum górskim o szlakach to nie chwalenie się, ale widocznie byłam w błędzie.
A te wykłady i ignorancje, myślałam że są za nami.
Pozdrawiam Ciebie również.
Ela. wisienką na torciku Twoich zasług będzie polanie do szklaneczek Twej nalewki!!! Oby jeszcze było co :mad: Na szlak bierz wodę przez ,,o" :D
... a pewnie, że Cię znam!!! browarek zbliża ludzi!!! a i tak na logikę: po jaką cholerę iść na Kasprowy prez Pięć Stawów, jeżeli Gładka miałaby zostać po lewej? :rolleyes: :D .też bym poszedł tak jak Wy. Szedłem daaawno temu z tej drugiej strony! Od Podbańskiej do Podbańskiej w śniegu z deszczem (na Zaworach) i deszczu niżej. a był to wrzesień :mad:
...upsss!...już od kilku dni "szklaneczki" są napełniane...na szczęście w tym roku obrodziło...nie zabraknie...:D
Ela!!!! :mad: . Obrodziło!!! Ale, czy przy takich gardłach to nie za mało???? :mad:
Odpowiedziałeś na moje pytanie do elat i ja tylko wyjaśniłam co miałam na myśli pisząc, ze Ty poszedłbyś górą a nie przez Zawory. A odpowiedziałeś mi (zobacz drzewko). Ale ja nie widzę tu żadnego zamieszania, zwykła wymiana uwag.:-)
i powiem, że gdybym miał...szerszy, łatwiejszy dostęp, to największy urodzaj by nie pomógł...
...zapasy byłyby już na ukończeniu...;-)
...chyba trzeba na zimę zakopać...:D
a gdzie dzisiaj kac zaprowadził????? :D :p :D :p :D
...a poniosło....
...dzisiaj w męskim towarzystwie na Kondratową...w miarę grzecznie, ile się dało to po szlaku...
...potem nagle szlak stał się mniej widoczny, ścieżka natomiast bardzo wyraźna...
...w drodze powrotnej "Schron..."....i stacja na Myślenickich Turniach tuż nad głową...
...wyjście w Kuźnicach...
...to lubię, bardzo mi się podobało...nie polecam...:D
...z Tatrzańskiej Jaworzyny, Doliną Jaworową nad Zielony Staw Jaworowy...
...słyszeliście kiedyś jak samoistnie pęka lód na stawie?...robi wrażenie...
...przy okazji "przepatrzyliśmy" drogi na... i na...
...piękna słoneczna pogoda, po porannym mrozie (-8 w Zakopcu), jesienna feria barw, ośnieżone szczyty...tak zapamiętam jesienne Tatry...:-)
...bardzo dziękuję towarzyszom moich jesiennych wędrówek...
...myślę, że do zobaczenia jeszcze nie raz na szlaku i nie tylko...:D
Ja nie jestem profesorem, ale ktoś tu krzyczał PROFESOR!!!.
A może by tak bez "epitetów"? To nie takie trudne.
...a może by tak, czasem, wrzucić na luz? ...no tak, to już zbyt trudne...
porada gratis,a po co chcesz wkładać okulary?
Dla chcącego nic trudnego. Nie przejmuj się tak.
A jeżeli jesteś kierowcą, to wiesz jak z tym luzem.
ale Droga Pani! są tam fotki stanowiące dowód... :D . no no!!!!
...nie gadaj...dowód?...może jeszcze podpisane?...:p