Zdjęcie ukazuje wielkość Wołowca.Miałem sposobność być na Wołowcu w 2012R. piękna sprawa. Widok Zachodnich Tatr zapiera dech. Zawsze odwlekałem decyzję aby po nich chodzić bo jakoś zawsze tam daleko, ale kto nie był ja bardzo polecam.Oczywiście nie byłem po stronie Słowackiej. Powtarzam się,ale w przyszłym roku może to się zmieni planuję wstępnie Tatry Słowackie, dzięki też niektórym osobą związanym z tą stroną internetową.Pozdrawiam!
Tatry Zachodnie mają swój urok o każdej porze roku (mam na myśli wiosnę i jesień, bo zimą nie byłam). Przy odrobinie szczęścia można spotkać kruki na Rakoniu. W tym konkretnym dniu Wołowiec nie miał być moim celem. Miały być Rohacze, ale niestety dość silny wiatr zniechęcił mnie całkowicie. Tak więc niezdobyte Rohacze czekają na mnie, może już tylko 2 miesiące. :-)
Zenek- ja też następnym razem chcę uderzyć na Słowację. A w 2012 przez przypadek trafiłem w zachodnie. Miały być wysokie, ale spadł śnieg i zdecydowaliśmy się na bezpieczniejszy wariant. I nie żałuję- zasypane śniegiem wyglądały wspaniale.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Ładna góra
Re: Ładna góra
Re: Ładna góra