W zeszłym roku byłem tam dwukrotnie: w kwietniu po Wielkanocy i w maju przed Zielonymi Świątkami, a więc w okresie wielkanocnym i za każdym razem ta rzeźba tam była. Możliwe, że ta ekspozycja związana jest tylko z tym okresem. Znajdowała się ona w rogu jadalni na parapecie i nie od razu rzucała się w oczy. Nawet ludzie , którzy siedzieli obok przy stoliku jej nie zauważyli. Zainteresowali się nią w momencie gdy robiłem zdjęcie.
Pewnie bym jej nie zauważył, bo długo tam nie siedziałem. Wstyd się przyznać, ale byłem tam raz (listopad 2011), a fajna góra, dostępna w rożnych wariantach dojścia i w zimie pewnie bez większych trudności. Mam dużo do nadrobienia:-)
To dobrze, że są takle miejsca. Jak zapewne wiesz, na niedalekim Klimczoku do schroniska nie można wsadzić szpilki w takie słoneczne dni. No ale tam rzut beretem z kolejki.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Re: Schronisko na Błatniej
Re: Schronisko na Błatniej
Re: Schronisko na Błatniej
Re: Schronisko na Błatniej