Choć lubię wysokie góry, najbardziej lubię szlak, a właściwie okolice Smreczyńskiego Stawu przed zachodem słońca - w ciszy i samotności (we dwoje). Można się godzinami wpatrywać w gładką taflę jeziora i odbijające się w niej szczyty, i można też robić "karciane" zdjęcia. To miejsce to miłe zakończenie wycieczki w te okolice, potem już tylko po równym do Kir.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Ulubiony szlak w zachodniej części Tatr
Re: Ulubiony szlak w zachodniej części Tatr
Mało ludzi, piękne widoki i dyżurna kozica prawie pozująca do zdjęć. :-)
Re: Ulubiony szlak w zachodniej części Tatr