Witaj RaffalM, ano lecą czas spoważnieć,... przynajmniej na zdjęciu. Zresztą tamto zdjęcie było już nieaktualne i analogiem robione. Włosów ubyło, siwizny przybyło - teraz będę łatwiejszy do rozpoznania na szlaku. No i jeszcze jedna zmiana, "L" mi w metryce dorzucili:D
Rzeczywiście jest drugie "l", a nawet go nie zauważyłem przy pisaniu. Tak samo jak u byłego premmiera ;-)
...a tak w ogóle to chyba zjechałem z tematu...
Ależ skąd RaffalM, jak najbardziej na temat, przecież mówimy tu o cichym zakątku i "misiu", nie pluszowym, tylko takim z marchewką:D
Teraz na pewno poznamy Cię na szlaku:D
Pozdrawiam ciepło :-)
Ooo, przepraszam Ela, proszę mnie nie wyzywać od misiów, ja jestem z krwi i kości gorylem, ohydną kudłatą małpą z cygarem w kształcie marchewki .:D
Również pozdrawiam.:-)
A wracając do tematu, to Staw Smreczyński miał swój urok dopóki nie postawili tam tego drewnianego koromysła. No ale, chyba siła wyższa, coby się stonka zanadto nie rozlazła. Dla mnie najbardziej urokliwą kałużą, jest Zmarzły Staw oraz Czerwony Staw (jeśli chodzi o stronę polską ), my małpy lubimy takie dziko wyglądające ostępy, szczególnie w porze „pozawakacyjnej”. Wtedy jest cicho i spokojnie.
A tak w ogóle ze stawów, to najbardziej lubię te w Dolinie Ciężkiej, no i Ciemnosmreczyńskie.:-)
Widzę,że robi się "stawowo".Kontynuując wątek Millera o tatrzańskich jeziorach,zgodnie z tematem"Cichy zakątek"trupem prawie padłem widząc to coś :eek: nad Smreczyńskim.A był to mój ulubiony staw.Był...Obawiam się,że te "piękne"konstrukcje mogą pojawić się nad innymi stawami.Wtedy te urokliwe zakątki będą już tylko ciche...Ja lubię Toporowe i Żabi Jaworowy,może niezbyt imponujący,ale cichy na pewno,no i te Jaworowe,eech..!
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
...a tak w ogóle to chyba zjechałem z tematu...
Teraz na pewno poznamy Cię na szlaku:D
Pozdrawiam ciepło :-)
Również pozdrawiam.:-)
A wracając do tematu, to Staw Smreczyński miał swój urok dopóki nie postawili tam tego drewnianego koromysła. No ale, chyba siła wyższa, coby się stonka zanadto nie rozlazła. Dla mnie najbardziej urokliwą kałużą, jest Zmarzły Staw oraz Czerwony Staw (jeśli chodzi o stronę polską ), my małpy lubimy takie dziko wyglądające ostępy, szczególnie w porze „pozawakacyjnej”. Wtedy jest cicho i spokojnie.
A tak w ogóle ze stawów, to najbardziej lubię te w Dolinie Ciężkiej, no i Ciemnosmreczyńskie.:-)