Amatorzy ścigania spotkali się na Harendzie. Nagrody były bardzo cenne – w puli było 20 tys.
Ideą Joy Ride Days – imprezy sportowo-towarzyskiej, która odbyła się na Harendzie, było spotkanie się ludzi zainteresowanych sportami ekstremalnymi: kolarstwem grawitacyjnym, snowboardingiem oraz freeskiingiem – freestyle’ową odmianą narciarstwa.
Wszystkie trzy dyscypliny uprawiają zapaleńcy, których łączy pasja. Rywalizacja była ostra, walka toczyła się o pulę nagród o wartości 20 000 złotych. Na śniegu, o deskę i narty firmy Palmer walczyło 72 snowboardzistów i narciarzy, natomiast na około 200 rowerzystów czekały ramy marki Duncon.
Dla rowerzystów przygotowana była trasa zjazdowa, natomiast na narciarzy i snowboardzistów czekały rozmaite przeszkody. Impreza rozegrana była po zmroku, przy sztucznym oświetleniu, dzięki czemu mogliśmy podziwiać po raz pierwszy zorganizowany w Polsce nocny zjazd „Duncon Night Downhill”. Dyscyplina ta polega na jak najszybszym pokonaniu trasy na specjalnie skonstruowanych do tego celu rowerach.
Oprócz podziału na kategorie wiekowe i płeć zawodników, podstawowym kryterium jest typ roweru. Wyróżniamy dwa rodzaje, hardtail i full. Specyfiką pierwszego z nich jest posiadanie jedynie amortyzacji przedniej i od zwykłych rowerów rekreacyjnych odróżnia się wytrzymalszymi materiałami oraz geometrią ułatwiającą zjazd. Full, czyli typowa zjazdówka, charakteryzuje się pełną amortyzacją przedniego i tylnego koła, potrafiącą miękko pokonać najeżoną dużymi kamieniami trasę.
Wielu zawodnikom tak nietypowe warunki dały się we znaki i niejednokrotnie kończyło się wywrotką lub wypadnięciem poza taśmy. Jak mówi zdobywca drugiego miejsca w „elicie”, najmocniej obstawionej kategorii, Michał Kollbek – Liczyło się pełne skupienie przez cały zjazd oraz perfekcyjnie zapamiętana z treningów trasa.
Odbywały się też zawody narciarsko-snowboardowe „Palmer Jibbing Session”. Specjalnie na tę okazję zostały ustawione przeszkody w formie stołów piknikowych oraz przywieziono 30 ton śniegu. Jibbing wywodzi się z deskorolki i rolek i polega na przejeździe po różnych, zbudowanych przez człowieka, przeszkodach, takich jak poręcze i stoły. Nie liczy się prędkość, ale różnorodność trików, poprawność i styl ich wykonania. Bez problemu można spróbować swoich sił na zwykłym sprzęcie do jazdy na stoku, jednak znacznie większy komfort i możliwości dają specjalne miększe snowboardy i freestyle’owe narty, typu Twin Tip.
Wszyscy dobrze się bawili – nie tylko zawodnicy, ale licznie zgromadzona publiczność.
Tomasz Rakoczy
Zwycięzcy zmagań w snowboardzie i downhillu
Snowboard
dziewczęta: 1. Adrianna Olech, chłopcy: 1. Tomasz Wolak.
Freeski
dziewczęta: 1. Zuzana Stromkova, chłopcy: 1. Tomas Murgac.
Downhill
elita: 1. Michał Śliwa 1.50.69, 2. Michał Kollbek 1.51.28, 3. Grzegorz Zieliński 1.52.37. masters: Patryk Persich 2.17.37. kobiety: 1. Justyna Głownia 3.17.56, kadeci: 1. Aram Raoof 2.00.66. juniorzy: 1. Grzegorz Wincenciak 1.52.34. hobby HT: – 1. Marcin Maślak – 2.04.55. Hobby full: – 1. Tomasz Gagat 1.53.06.