Krupówki rozbrzmiewają śmiechem dzieciaków
W Polsce zakwitły kasztany, maturzyści ruszyli na egzaminy, a reszta uczniów na wycieczki szkolne po kraju. Krupówki ledwo co opustoszały po długim majowym weekendzie, a już zaczynają zapełniać się szkolnymi wycieczkami. „Redyki"- jak popularnie pod Giewontem nazywają takie wycieczki - maszerują ulicami Zakopanego od rana do wieczora. Tradycyjnie też zajrzą do Morskiego Oka, Doliny Kościeliskiej, wjadą na Gubałówkę. Ale i tak, szczególnie najmłodszym, najbardziej podobają się... Krupówki. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/05/11
