Szkoda gadać
Najpierw Zakopane straciło metę jednego z etapów Tour de Pologne, teraz Letnie Grand Prix w skokach opuszcza miasto pod Giewontem. Mimo tych strat jednak nie mogę opędzić się od wrażenia, że to wszystko zaplanowana strategia zmierzająca do planowanego przez władze utworzenia w Zakopanem uzdrowiska. Bo jak kuracjusze spacerowaliby pomiędzy zamkniętymi ulicami, po których gnają czołowi kolarze świata. I jakie powietrze wdychaliby podczas najazdu zmotoryzowanych fanów Adama Małysza? Łukasz Razowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/16
