Szkoda gadać
Busiarze się kłócą a poczciwy obywatel czeka na transport. Wojna między busiarzami trwa w najlepsze. Poszczególni przewoźnicy spierają się o pozwolenie na transport. O to, który od kogo dostał i za co. Oczywiście okazuje się, że nikt legalnie nie jeździ. A za przeproszeniem, co to kogo obchodzi? W busach jest ciasno, nie raz brudno a czasem w ogóle ich po prostu nie ma. Bo rozkład sobie, a kierowca sobie. Panowie przedsiębiorcy transportowi, konkurencja konkurencją, ale bez pasażerów daleko nie zajedziecie... Łukasz Razowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/12
