Szkoda gadać
Jeśli chodzi o zarobek to wszystko wskazuje na to, że część z nas nie ma żadnej świętości. Na Krupówkach pojawiły się osoby, które wciskają święte obrazki żądając w zamian „co łaska". Mówią, że zbierają na pielgrzymkę do Watykanu, ale po ich niebieskich nosach widać, że pielgrzymują jedynie do monopolowego. Niedługo na Krupówkach zagości niejaki Sanderus i będzie oferował kopytko osiołka, na którym Święta Rodzina uciekła do Egiptu, pióro ze skrzydła Archanioła Gabriela albo szczebel z drabiny, która śniła się Jakubowi. Przemek Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/24
