Został jeszcze jeden świadek
Zakopiańska prokuratura rejonowa kończy już badanie sprawy Jordka, konia wożącego turystów do Morskiego Oka, który w połowie lipca padł na Włosienicy. - Pozostał nam do przesłuchania tylko jeden świadek z Polski, jednak bardzo ważny dla wyjaśnienia całej sprawy - tłumaczy Zbigniew Lis, prokurator rejonowy w Zakopanem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o przesłuchanie autora nagrania filmiku, który ukazuje moment śmierci konia. Jak mówi Zbigniew Lis, do końca tego miesiąca prokuratura zdecyduje czy umorzyć sprawę, czy postawić zarzuty. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/10
