Kolejny wirtualny pensjonat
Tak jak zakopiańscy policjanci przewidywali, skala internetowych oszustw na tzw. „wirtualny pensjonat”, wychodzi na jaw dopiero teraz, gdy turyści po przyjeździe do Zakopanego orientują się, że pensjonat, w którym dokonali rezerwacji miejsc na sylwestra i za co zapłacili zaliczkę – nie istnieje. Na policję zgłosili się kolejni oszukani turyści spod Wrocławia, którzy wpłacili zaliczkę w kwocie 1800 zł za pokój na Pardałówce. Po przyjeździe pod wskazany adres, okazało się, że „ich” pensjonat nie istnieje. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/12/30
