Zakopane — portal z-ne.pl
Zakopane

Miasto · wydarzenia · info

Zakopane

Zakopane

Święto ulicy Strążyskiej

Siedzą tu najprzedniejsze góralskie rody, dla których tradycja tego regionu jest ciągle jeszcze świętością. Wielu zacnych górali rodziło się właśnie tu, na ulicy Strążyskiej, najbliższej - jak podkreślają zakochani w niej mieszkańcy, Tatrom.

- Czy nasza ulica jest góralska czy już ceperska? - zastanawia się pani Hanka Chomankiewicz. - Była, jest i pozostanie góralska! Bo stoi tutaj Giewont... Wczorajsze świętowanie na Strążyskiej rozpoczęła tradycyjnie już msza św. w Starym Kościółku oraz paradny przejazd góralskich zaprzęgów ulicami Zakopanego. Ale tak naprawdę Święto zaczęło się, gdy z armaty ustawionej w Żabim Dworze huknęła salwa.

- Wypijemy cosi mocniejsego, cosi przekąsimy, muzyki góralskiej posłuchamy, bo takie śpiewanie i muzykowanie i posiady nas syćkich ciesom - mówi Stanisława Tomaszewska. Mieszkańcy tej drugiej, po ul. Kościeliskiej, najstarszej ulicy w Zakopanem obchodzą jej święto piąty raz. - Pomysł zrodził się po tym, jak mieszkańcy ul. Kościeliskiej, na czele z panią Małgosią Wnukową, zorganizowali święto swojej ulicy by pokazać swoich muzykantów, otworzyć pracownie artystów. A ul. Strążyska też przecież ma parę galerii wartych obejrzenia, karczm góralskich, artystów, ludzi działających na rzecz kultury tego regionu - podkreślała Zofia Majerczyk-Owczarek, przedstawiciel Związku Podhalan oddział Zakopane. Było nie tylko muzykowanie w Żabim Dworze, ale przeciąganie liny, bieg z jajkiem, tzw. narta strążyska na polanie przy Szałasie Jana Chyca. A ci, którzy nie pamiętali poprzednich świąt mogli sobie je przypomnieć dzięki wystawie fotografii Stanisława Gała "Święto ul. Strążyskiej w latach minionych".

(hak)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/06/25

← Powrót do listy