Palace
Palace
Dawny pensjonat Palace, dziś muzeum, ulica Chałubińskiego 7. Przycisk prowadzi samochodem.
W czasie okupacji Niemcy urządzili tu siedzibę Gestapo /Geheime Staats-Polizei czyli Tajna Policja państwowa/. Poprzednio Gestapo próbowało się ulokować w "Excelsiorze" /obecnie "Krokus"/ przy ul. Grunwaldzkiej a później w "Splendidzie" /obecnie "Janosik"/ przy ul. Tetmajera. Żaden z tych budynków nie odpowiadał placówce gestapowskiej, dlatego ulokowali się ostatecznie w "Palace", który okazał się dla nich najlepszy. Urządzili się tu w listopadzie 1939 r.
Placówka Gestapo, która istniała w Zakopanem, miała szyld z napisem: "Der Kommandeur der Sicherheitspolizei und des S. D. im Distrikt Krakau. Grenzpolizeikommissariat Zakopane" /Komendant Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa /Sicherheitsdiehst/ w Dystrykcie Krakowskim. Komisariat Policji Granicznej w Zakopanem/.
Ulica Chałubińskiego była przemianowana przez Niemców na Tatra strasse /ul. Tatrzańska/. Obsada zakopiańskiego Gestapo była bardzo liczna. Było tu przeszło 40 osób. W większych miejscowościach Podhala istniały jej delegatury, np. w Szczawnicy, Nowym Targu, Czarnym Dunajcu, Jordanowie, Makowie, Rabce. Cele więzienne "Palace" zostały zaadaptowane z piwnic pensjonatowych, zaopatrzone w kraty. Były stale pełne. Gdy z początku okupacji jeszcze nie przystosowano piwnic gestapowskiego budynku na więzienie, do jesieni 1940 r. więźniów trzymano w areszcie Sądu Grodzkiego, przy ul. Nowotarskiej 37. Był to niewielki areszt przeznaczony w zasadzie dla więźniów kryminalnych. Przez "Palace" przeszło wiele tysięcy Polaków. Niewielki ich procent wychodził na wolność. Więzione tu osoby były zabijane i zakatowywane na miejscu, wielu kierowano do innych więzień, bądź do obozów koncentracyjnych.

Napisy wydrapane na ścianach cel, świadczyły że oprócz Polaków, przez katownię ta przeszło także wielu cudzoziemców. Z końcem stycznia 1945 r. gdy Niemcy opuszczali Zakopane, więzienie przestało istnieć. Już z końcem 1944 r. gdy Niemcy brali potężnie w skórę na wszystkich frontach na balkonach i tarasach budynku umieszczono karabiny maszynowe, za osłoną z worków z piaskiem.
Po zakończeniu wojny, w "Palace" mieściło się sanatorium przeciwgruźlicze, na 100 łóżek, powstałe 1948-49 r. Nosiło ono imię Dr Jerzego Gromkowskiego. Później było tu sanatorium przeciwgruźlicze Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, aż do jego zlikwidowania w 1978 r. Po nim budynek byt użytkowany jako żłobek miejski. Piwnice zostały nieco przebudowane, a znaczniejsza liczba napisów, wydrapanych na ścianach cel, zamalowana.
W jesieni 1946 r. odbył się w "Palace" proces przywódców Goralenvolku.
Komisariat Gestapo ulokowano w Zakopanem, ze względu na bliskość granicy i uniemożliwienie jej przejścia a także ośrodek wypoczynkowo-rekowalescencyjny, który tu utworzono; w innych miejscowościach Podhala możliwości te były znacznie mniejsze.
Źródło: Opracował dr inż. Henryk Jost
