Pamiętaj, nie zbaczaj z wyznaczonego szlaku!
W Tatrach trwa prawdziwe oblężenie. Dolinki tatrzańskie przypominają bardziej deptaki w centrach dużych miast niż górskie szlaki. O samotności w Tatrach teraz w sierpniu nie ma nawet co marzyć. Ciąg turystów, m.in. w Dolinie Białego czy Kościeliskiej, nie mówiąc już o Morskim Oku, idzie niemal nieprzerwanie. Wielu osobom wyznaczony szlak nie wystarcza. Choć nie wolno, to wspinają się po skałach, żeby zrobić sobie fotkę, nad potokami z dala od ścieżki urządzają pikniki, biegają, gdzie chcą. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/11
