Zasypana wiosna
Wielkie zaspy śniegu opóźniły przyjście wiosny pod Tatry. Na szczęście, wreszcie przestało sypać, ale końca zimy na Podhalu nie widać. W samym Zakopanem jest pół metra śniegu, a na Kasprowym Wierchu warstwa białego puchu sięga aż 330 centymetrów, w Morskim Oku – niemal dwa metry. Cały czas w górach utrzymuje się czwarty stopień zagrożenia lawinowego, co oznacza, że nawet duże lawiny mogą schodzić samorzutnie. Tak złe warunki spowodowały, że przestały kursować nawet sanki na drodze do Morskiego Oka i w Dolinie Kościeliskiej. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/03/23
