E-mail Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Nowiny
 Przegląd prasy i nowin
   Zakopane
   Tatry
   Podhale
   Kultura
   Narty
Felietony
Opowiadania
Multimedia
Gastronomia
Fotoreportaże
Dziennikarze PPWSZ
Kalendarz imprez
Pogoda/kamery
Ogłoszenia
Forum dyskusyjne
Redakcja
 Reklama
Zakopane, Tatry, Podhale
E-mail
Hasło
» Załóż konto
» Zapomniałem hasła
Zakopane
 nawigacja:  Z-ne.pl » Portal Zakopiański

Dziennikarze PPWSZ
Alleluja, biją dzwony…
„Alleluja, biją dzwony….” już usłyszeliśmy te słowa w kościele. Skąd wzięła się tradycja głośnego bicia w dzwony? Dlaczego święcimy palmy w niedzielę przed Wielkanocą? Te i inne zwyczaje są silnie zakorzenione w naszej kulturze, warto więc je znać i kontynuować.


Okres Wielkiego Postu rozpoczyna Środa Popielcowa. Przerywano wówczas zabawę i wszyscy szli w pole na wspólną modlitwę. W czasie Wielkiego Postu obowiązywał określony, bardzo surowy sposób odżywiania. Jadano ziemniaki opiekane z surową kapustą, moskole owsiane, często też głodowano z braku pożywienia.


Ważnym zwyczajem było chodzenie ze śmierztecką – słomianą kukłą obleczoną w białe płócienne szaty. Nosiły ją w czwartą niedzielę Wielkiego Postu dziewczęta. Obchodziły z nią wieś, zatrzymywały się pod domami i śpiewały. Otrzymywały za to od gospodarzy jedzenie. Na zakończenie obchodu kukła była wrzucana do rzeki. Obecnie zwyczaj ten kontynuowany jest przez topienie Marzanny, które odbywa się w pierwszy dzień wiosny i symbolizować ma pożegnanie zimy.



W Niedzielę Kwietną (Palmową) święcono gałązki wierzbowe. Podczas orki wkładano poświęconą gałązkę pod pierwszą skibę pod oranym zagonem. Wierzono, że przyniesie to urodzaj. Poświęcone bazicki chroniły dom przed kataklizmem i zapewnić miały zdrowie całej rodzinie. Łykano je nawet na ból gardła.


W Wielki Poniedziałek o świcie rozpoczynały się generalne porządki. W niektórych rejonach wymiatanie izb symbolizowało wypędzanie zimy i oczyszczanie duszy.


Najważniejsze w tym okresie były trzy poprzedzające Niedzielę Wielkanocną dni: Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota.
Wielki Czwartek zwany też Zielonym był dniem ostatniego dzwonienia. Od tego dnia aż do Zmartwychwstania dzwony były związane, na znak żałoby po ukrzyżowaniu Jezusa Chrystusa. W ich miejsce używano kołatek. Tego dnia kobiety siały kapustę, jeśli zdążyły przed biciem dzwonów główki miały być wielkie i dorodne. W nielicznych miejscowościach powiatu suskiego i myślenickiego „palono Judasza”. Dzieci sporządzały kukłę ze słomy, odziewały ją w łachmany, po czym wlekły przez wieś i wieszały na dzwonnicy. Finałem było spalenie kukły przy ognisku, wokół którego tańczyli chłopcy, śpiewając: „Judasie, nie pal się, weź kija, obroń się”.


W nocy z Czwartku na Piątek, najlepiej przed wschodem słońca, należało umyć się w potoku. Woda miała wówczas magiczną moc. Zapewniała zdrowie i urodę, leczyła wszelkie choroby skóry.


W Wielki Piątek czcimy pamiątkę Męki Chrystusa
, tego dnia nie odprawia się Mszy Świętej. Był to bardzo ważny dzień dla całego gospodarstwa, tradycyjne obrzędy miały na celu ochronę rodziny. Gaździny od rana robiły masło przeznaczone do święcenia, z których przy pomocy zwykłej, drewnianej łyżki potrafiły zrobić misterne baranki wielkanocne. Tego dnia nie wolno było wykonywać żadnych prac w polu, by nie przeszkadzać złożonemu do grobu Jezusowi.


W Wielką Sobotę zwaną Białą święcono pokarmy, ogień i wodę
. Najważniejszym składnikiem święceliny były jajka – symbol płodności i nieskończoności życia, jaja musiały być barwione, zdobione – do dnia dzisiejszego są elementem sztuki ludowej. Wracając ze święceliną z kościoła trzeba było trzy razy okrążyć dom – miało to ochronić mieszkańców przed złymi duchami i ludźmi. W Wielką Niedzielę we wszystkich kościołach rozdzwaniały się dzwony na znak radości ze Zmartwychwstania Pana Jezusa. Tego dnia wszyscy domownicy spożywali wspólnie śniadanie. Gospodarz dzielił jajko na tyle części ilu było domowników. Gdy w ciągu roku ktoś zbłądzi, znajdzie dzięki temu zwyczajowi drogę do domu.


Poniedziałek Wielkanocny to śmigurzt
- oblewali się wodą i młodzi i starzy. Osoby, którym nie odpowiadało takie lanie, wykupywali się od niego poczęstunkiem wódki, czasem ciastem lub święconym jajkiem. To poniedziałkowe oblewanie ma głębszy sens – oczyszczania duszy i przypomnienia, że woda jest konieczna do życia, bez niej nie ma radości ani urody.


Korzystając z okazji pragnę wszystkim czytelnikom życzyć zdrowych, wesołych tradycyjnych świąt Wielkanocnych oraz bardzo mokrego dyngusa. Zachęcam wszystkich do kontynuowania naszych pięknych i barwnych wielkanocnych zwyczajów, dzięki którym święta na pewno będą wielką radością


Tekst: Anna Sęk - PPWSZ



żródło:
Redakcja - studenci PPWSZ
«« Powrót do listy
Udostępnij     Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    4227





Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»

ZAKOPIAŃSKI PORTAL INTERNETOWY Copyright © MATinternet s.c. - ZAKOPANE 1999-2019