Zakopane — portal z-ne.pl
Zakopane i okolica — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Zakopane i okolica

zakopane zimą

Odpowiedz ← Lista tematów

a po co chodzić na Krupówki? Czerwonych Wierchów też nikt nie odśnieża, a marsz nimi jest CZADOWY! nie wiem, czy dobrze zrozumiałem: chciałaś zajść w ciążę z góralem,ale przez machanie łopatą nie mogłaś? :D . Wrzuć na luz. po co się denerwować. moje zdanie o Zakopanem jest duuuuuużo gorsze niż Twoje ;-)
~rolf · 17 sty 2013, 07:37
Odpowiedz
Dzięki papalala, dobrze, że mnie uprzedziłaś, po takiej reklamie napewno nigdy tam nie pojadę. ..., a już byłem spakowany. Cholera, muszę odwołać rezerwację, co tam zaliczka, jak mam zostać zgwałcony przez niedźwiedzia, lub przez pracowników TPN podczas odkopywania samochodu ...., niech będzie moja strata, wolę zostać pozbawiony gotówki niż cnoty. :cool:
~miler · 17 sty 2013, 08:18
Odpowiedz
:eek:
Krupówki nieodśnieżone, toż to skandal, a może jeszcze śnieg na dachach leży i sople wiszą?:D
Po sklepach dla rozrywki? Kurcze parę lat już żyję, ale takiego sposobu nie znałam. Zapewniam Cię, że Krupówki oferują znacznie przyjemniejsze "rozrywki";-)
Zboczony miś???:eek:Ty to masz szczęście - ja jeszcze takiego nie spotkałam;-)
Dziewczyno nie każdy facet, który obejmie kobietę w talii jest zboczony, no ale niedźwiedź to co innego...no i w razie potrzeby wiem gdzie szukać;-)
Jak Zakopane to się zakopałaś:D A może wystarczyło grzecznie poprosić panów o pomoc?
I masz rację szkoda czasu na polskie góry lepiej jedź tam gdzie od razu domyślą się i samochód odkopią i "coś jeszcze" zaproponują.
A wtedy i problemu z zajściem nie będzie:D nawet tym ...za daleko;-)
elat · 17 sty 2013, 09:19
Odpowiedz
Świetna rada z tymi Czerwonymi Wierchami /bój ty się Boga/
Kuno · 17 sty 2013, 09:21
Odpowiedz
Jak się chętnego misia odgania i wykręca mu ręce, to potem ciąży nie ma... A poważniej, to mnie też zawsze wkurzały namolne krupówkowe pluszaki, chociaż żaden nie próbował mnie zgwałcić (why?!:eek:) M. in. dlatego "bywanie" na Krupówkach ograniczyłem do minimum.
Podsumowując dobrze się uśmiałem przy Twoim mailu
RaffalM · 17 sty 2013, 09:31
Odpowiedz
A ja się zastanawiam, czy aby na pewno to był miś, a nie GORYL Z MARCHEWKĄ NA WIERZCHU!!!! MILLER!!! pisałeś, że 9 czy 10 stycznia jedziesz w Tatry! To tak wyglądało zdobywanie szczytów? Hę? Przyznaj się chłopie bez bicia!:p
RaffalM · 17 sty 2013, 09:34
Odpowiedz
Rafale, każde szczytowanie jest dobre, nawet to na Krupówkach ... żeby nie wyjść z wprawy.
PS. Akurat jak misie do spółki z parkowcami próbowały zdobyć papalala, szczytowałem w Pieninach, gdy zawitałem do stolicy polskich Tatr było już po ptokach ... papalala została zdobyta :-( , a tak liczyłem na dziewicze podejście. ech ... kto późno przybywa, smakiem się obywa. :D
~miler · 17 sty 2013, 10:03
Odpowiedz
A tak oprócz papalala to co jeszcze robiłeś? Sosna na Sokolicy jeszcze stoi (wisi)? Co tam w Tatrach?
RaffalM · 17 sty 2013, 10:16
Odpowiedz
Kuno - coś nie tak z tymi Czerwonymi jest ?, parę dni temu byłem na nich, to było wszystko w porządku z nimi. Nawet kilku skitourowców było - nie polecam.
~miler · 17 sty 2013, 10:23
Odpowiedz
Rafale sosna ma sie dobrze, pierwszy raz byłem zimą w Pieninach - straśnie strome to podejście na Sokolicę od Dunajca, zmęczyłem się bardziej niż w Tatrach :D .... a w Tatrach tylko Czerwone i to nie całe i Zawrat żlebem. Pogoda była, delikatnie rzecz ujmując - nienajlepsza. Czekam na jakiś ustabilizowany wyżyk od wschodnich sąsiadów, bo to jest najlepsze co mogą nam dać, szczególnie w zimie :D i jadę na dłużej. Obym się doczekał, bo ostatnio to oni niechętnie cokolwiek nam dają. :D
~miler · 17 sty 2013, 10:48
Odpowiedz
miler! piszesz, że cnotliwy jesteś (a zaraz potem o jkimś szcytowaniu na Krupówkach i wprawie). Co Ty Świntuchu robisz? :p . Nie wiem, czy czekanie na cokolwiek od wschodnich sąsiadów jest dobre. Raz już przylazło i 45lat pójść sobie nie chciało :D . Ja też niedawno wróciłem z Zakopca. wejścia baaaardzo turystyczne, bo byłem z dzieciakami :D , ale wyjazd zaliczam do udanych (na samotne wędrówki mam jesień). Nie ma co się ciskać, miś barał ,,na misia", bi nie umie inaczej.( A swoją drogą był bardzo potrzebujący, skoro się obudził.) Nie wiedział, że trafił na demona sexu, który akurat tej pozycji nie lubi ;-) . No i drogi rolfie, wystarczy tego świntuszenia :p
~rolf · 17 sty 2013, 11:21
Odpowiedz
Rolfie, bo prawdziwa cnota szczytowań się nie boi ...., a może coś pokręciłem...:confused: :D
~miler · 17 sty 2013, 12:42
Odpowiedz
Pokręciłeś czy nie pokręciłeś zawsze to coś nowego w sprawie szczytowań;
widzę, że potrzeba matką wynalazków:D
elat · 17 sty 2013, 12:56
Odpowiedz
ależ na tym forum roi się od świntuchów :eek:
~rolf · 17 sty 2013, 14:01
Odpowiedz
no cóż rolfie witaj w klubie :D
~elat · 17 sty 2013, 14:53
Odpowiedz
Zazwyczaj w grupie ludzi z czasem tematy schodzą na te łóżkowe albo toaletowe, mówiąc delikatnie. Znaczy to chyba, że się integrujemy.
RaffalM · 17 sty 2013, 15:03
Odpowiedz
Gdybym miała jechać do Zakopca tylko po to, żeby poszwędać się po Krupówkach, to darowałabym sobie te 800 km. / w moim przypadku /.....identyczne Krupówki mam w Darłowie lub Mielnie z ta róznicą że nie mamy tu misia he he. Papalalu, proponuje Ci przyjazd nad morze i spacery po plaży.........płasko, monotonnie i zapewniam Cie że miśka tu nie uświadczysz / nie wiem jak zareagujesz na wrzeszczące nad głowami mewy/
~Ela63 · 17 sty 2013, 15:29
Odpowiedz
Rafale, jaki pierwszy wpis, taka reszta. :-)
~miler · 17 sty 2013, 16:21
Odpowiedz
Elu, miśka nie spotka nad morzem, ale w Trójmieście w charakterze lokalnych przebierańców, napastujących turystów, grasują piraci - paskudnie hałaśliwi i nie mniej obleśni od miśków. :D Papalala nie ma po co jechać nad Zatokę Gdańską, na urazówce, jak zwykle tłok i niepotrzebny tam pirat z powykręcanymi kończynami. Aha - jest jeden plus - w śniegu się nie zakopie, jest u nas w skąpej ilości. Co do mew - te wielkie, białe z żółtymi dziobami są dosyć groźne - atakują koty dokarmiane przez mieszkańców - głodna mewa może zaatakować ;-) A w ogóle duża mewa robi dużą k..ę i jeśli dodam, że lata nad głową... :D
JoannaR · 17 sty 2013, 23:08
Odpowiedz
Z tego co piszesz Joanno to nad morzem nie mniejszy horror niż pod Tatrami .....no i gdzie tu jechać :confused: Pozostały Mazury, hm ..., ale tam Kormorany, a to ptaszyska większe od mew ...., nie wiem czy kupy mają większe niż mewie, ale potrafią odchodami drzewa uśmiercić, ... a człowiek, to marniejsza istota...., więc tam chyba też nie.:D
~miler · 17 sty 2013, 23:23
Odpowiedz
Widzisz miler, znowu na kupy zeszło. Fakt, że pierwszy wpis traktuje o tematyce łóżkowej, ale my go chętnie podjęliśmy i mamy z tego niezłą zabawę. Stąd moja opinia o integracji - przełamane są pewne bariery i nie krępujemy się pisać o tym co ludzkie.
RaffalM · 17 sty 2013, 23:44
Odpowiedz
Odnośnie kup i toalet - Rafał - pamiętam o obietnicy! ;-) Zastanów się - wizyta po 10 latach może być odkrywcza - poza tym co dwie pary oczu to nie jedna :D Kontrole lepiej robić we dwoje :-) Mniej uzasadnionych zastrzeżeń do nadinterpretacji kontrolera :D Gdy złożymy relację z oględzin na forum, naszym koleżankom i kolegom będzie trudniej polemizować :D
JoannaR · 17 sty 2013, 23:50
Odpowiedz
Joanno, toż to zakrawa na propozycję:eek: Proponuję tak: Ty będziesz majstrem a ja pomagierem, Ty będziesz siedziała w środku, a ja będę podawał Ci klucze...:D
RaffalM · 17 sty 2013, 23:55
Odpowiedz
Hej Miller! Na Mazurach są szczupaki i kabareciarze rządzą. No i te kormorany... U nas też sr...ą - uśmierciły sporo drzew w okolicy Swarzewa (nad Zatoką Pucką między Puckiem a Władysławowem). Jednak kormorany nie atakują. A taka wielka, biała mewa, jak rozłoży skrzydła i zatrzepocze nimi, wydając przy tym z siebie donośny i skrzekliwy dźwięk, jednocześnie wlepiając w ciebie swoje ślepia... brrr Nadmorski misiek! :D Może Wielkopolska nam pozostaje? Albo Lubelszczyzna? Chyba, że po rynku poznańskim grasuje Wielki Ziemniak a w Lublinie Kozioł lub Szyszka Chmielowa...
JoannaR · 18 sty 2013, 00:00
Odpowiedz
Podasz mi klucze przez okno na świat? :D
JoannaR · 18 sty 2013, 00:02
Odpowiedz
Zgadza się.
RaffalM · 18 sty 2013, 00:04
Odpowiedz
Prawdziwy z Ciebie pomocnik - bierzesz na siebie gorszą robotę i do tego w terenie :D Zaczynam kołować sobie maskę przeciwgazową :D coby zdzierżyć atmosferę w przybytku :D
JoannaR · 18 sty 2013, 00:17
Odpowiedz
Proponuję lepiej zestaw do (szambo)nurkowania ;-)
RaffalM · 18 sty 2013, 09:11
Odpowiedz
Joanno, to prawda, że kontrola we dwoje przyjemniejsza ;-) , ale mniej polemiki to koniec dyskusji, a ta dyskusja tutaj jest generalnie przyjemna :D. Przyznaję, że sprawa okna nie spędza mi snu z powiek, ale ciekawi bardzo :p. Może uda mi się sprawdzić to przed Tobą (przed Wami)? :D :p
ewalina · 18 sty 2013, 11:28
Odpowiedz
Rafale, czy ten zestaw będzie przydatny skoro przez okno widać przepaść :D ? A może "skarby" mają chwilowy postój ?:p
ewalina · 18 sty 2013, 11:35
Odpowiedz
W temacie wrzeszczących mew, przypomniałam sobie taki " kawał " w myśl zasady że, co ludzkie to nie jest nam obce, pozwolę go tu sobie przytoczyć / pewnie go znacie, więc; przychodzi baba do lekarza, narzeka na złe samopoczucie.....lekarz proponuje jej wyjazd nad morze i ponowna wizytę po powrocie. Wraca ona czyli baba :), lekarz pyta " i jak? jest poprawa" Baba do niego: doktorze w.......o mnie wszystko, wrzeszczące mewy, biegające dzieci, sypiący się we wszystkie dziury piach......", lekarz nie myśląc wiele, kazał się jej rozebrać i położyć / zrobił chłop swoje/, pyta: " i jak?" doktorze, pan tez mnie w.....a , niech się pan zdecyduje na jedno z dwóch, albo pan wsadza albo pan wyciąga :p
~Ela63 · 18 sty 2013, 15:11
Odpowiedz
Brakuje jeszcze kilku stałych bywalców i można powiedzieć, że integracja jest na 100%, a to dzięki papalali :eek: ;-)
ewalina · 18 sty 2013, 17:15
Odpowiedz
Nie wiem czy skarby mają postój, ale pasowało mi to do kawału: majster zanurzony w gów..nie po szyję rozkręca rury i wydaje polecenia pomagierowi:
- Jasiu 19 -stka,
- Jasiu 24 -ka
- Ucz się Jasiu, bo całe życie będziesz klucze podawał.
RaffalM · 18 sty 2013, 18:22
Odpowiedz
Istnieje taka prawidłowość, że wszelkie rozmowy/dyskusje schodzą wcześniej czy później na tematy fekalne, czego dowodem jest powyższa :p
Daglezja · 18 sty 2013, 18:54
Odpowiedz
Daglezjo, właśnie kilka wątków wcześniej tez na to wpadłem:-)
RaffalM · 18 sty 2013, 20:23
Odpowiedz
Proszę nie naśmiewać się z @papalali- więcej takich kobiet w Zakopanem, a będziemy mieli Odkopane- a władze miasta zaoszczędzą kupę kasy na odśnieżaniu :D
No i może misiek zniknie w końcu z Krupówek- po kilku atakach takich rozwścieczonych turystek (przepraszam - samoobronach), albo go zagipsują od stóp do głów i wyląduje w szpitalu, albo wcześniej ucieknie nad morze, żeby tam molestować niewinne dziewice (na pewno mniej krewkie).
Szkoda, że więcej "turystów" nie podziela zdania papalali- na pewno byłoby mniej ludzi w Tatrach. Ehhh...., jak to czasem fajnie pomarzyć
~jaro74 · 18 sty 2013, 22:23
Odpowiedz
myślę ,że kilku osobom z tego forum marzy się rola celebryty. Zaglądam tu często.Nie chcę nikogo obrazić ,ale to co czytam to stek bzdur i mondralstwa w stylu co to nie JA. Swiadczy to niestety o pewnym poziomie. Pozdrawiam prawdziwych miłośników gór.
~sztani · 19 sty 2013, 08:16
Odpowiedz
Sztani, brakuje jeszcze żebyś pozdrowił prawdziwych Polaków. To takie modne teraz w naszym kraju, oceniać i dzielić innych, wywyższać się nie mając do tego podstaw. Prawdziwy miłośniku gór, pokaż jakiś swój post z ostatnich miesięcy, w którym pisałeś tu coś o górach. O ile pamiętam, parę razy odezwałeś się, gdy chciałeś kogoś skrytykować.
RaffalM · 21 sty 2013, 10:30
Odpowiedz
Nie było moją intencją kogokolwiek obrażać Jeżeli tak się poczułeś to sory .Rafale sam ocen ostatnie posty ,Twoje , kolegów i Joanny w tytule Zakopane zimą . Czy tam jest coś o górach? ( chyba śniegu)To tyle na temat Pozdrawiam miłośników gór i prawdziwych Polaków (wszyscy nimi jesteśmy)javascript:emoticon( ':-)')
~sztani · 21 sty 2013, 11:37
Odpowiedz
Sztani, skoro już przywowałełeś moje imię, to zabiorę głos - czy bardzo Tobie przeszkadza, że grupka ludzi sobie żartuje? Najwyraźniej lubimy się i lubimy sobie troszkę podworować, a gdybys nie zauważył, zawsze dyskusja "nie na temat" rozwija się z tej "na temat". Poza tym chyba lepsze żarty i poczucie humoru niż jadowite wpisy. Nawet kwestia "okna" jest wynikiem konwersacji na temat warunków socjalno-bytowych w Dolinie Staroleśnej a konkretnie w Zbójnickiej Chacie. Może zamiast tylko czytać wpisy innych zaproponuj nam górski temat do dyskusji i sam weź w niej udział. Ja zamieściłam niedawno wpis "na temat" - odzew marny - trudno, widac niwstrzeliłam się z tematem.Pozdrawiam serdecznie :-)

(Nawiasem pisząc nadal chętnie przyjmę wasze propozycje na temat ciekawej trasy na Turbacz i Luboń Wielki, mogą być też inne miejsca w Gorcach i Beskidzie Wyspowym)
JoannaR · 21 sty 2013, 12:35
Odpowiedz
piszesz Joanno o Wyspowym! rozmarzyłem się - wspomnienia! piękne chwile sprzed wielu lat. Jest knajpka chyba Mogielica w wiosce, której nazwy nie pomnę, z niej - po kiiiilku piwach- dreptałem na jasień i na biwaku zmokło mi d..... :D , ale mając płyn rozgzrewający - cytując Wichurę- w gardło lejesz w pięty gzreje- o żadnym przeziębieniu mowy być nie mogło. Chociaż majowa nocka była chłodnawa. :p . Miłej wedrówki na jasień :-)
~rolf · 21 sty 2013, 13:03
Odpowiedz
Rolfie - dzięki za namiary na Jasień :-) Ja po piwku nawet bym nie wpełzła na górę :D słodki sen w krzaczkach :D A że maj planuję na wypad i leżakowanie mogłoby mnie wyautować z dalszych wypadów, piwko wysączę po powrocie na kwaterę :p
JoannaR · 21 sty 2013, 19:52
Odpowiedz
Watki górskie i nie-górskie przeplatają się w naszych postach i praktycznie każdy temat meandruje na inne. czy to źle? Jaka byłaby to nuda, gdyby pisać o jednym i tym samym. Jak przyjdzie przy okazji inna myśl, to mamy zakładać nowy wątek?
Zobacz na jakie działy podzielone jest forum, nie każde dotyczą typowo gór, nawet wypowiedź papalali ma tam swoje miejsce.
Nie wiem o kim dokładnie pisałeś, ale ze ja też tu pisuję, więc się poczułem wywołany do tablicy. Piszesz, że nie chciałeś obrażać, a o co chodzi z tym celebrytą? Akurat gdyby mnie ktoś tak określił, szczególnie w znaczeniu bohaterów kolorowych pism i portali, to bym się obraził.
RaffalM · 21 sty 2013, 20:39
Odpowiedz
Ja to zrozumiałam w ten sposób, że wypisujemy tutaj takie bzdety, których nie da się czytać i że pewnie uważamy się za celebrytów, skoro wydaje nam sie, że na forum górskim możemy poruszać "takie" tematy bez żenady...

Mozart podobno uwielbiał tego rodzaju żarty - ale on był Mozartem... Celebrytą? Nie, jednak to słowo ma dla mnie wydźwięk pejoratywny. Nie pasuje mi do niego.
JoannaR · 21 sty 2013, 22:47
Odpowiedz
Słchajcie, zimą nie zimą, jest sprawa następująca. Jestem typowym nizinnym oszołomem i ze względu na brak zadowolenia z życia w moim obecnym miejscu zamieszkania wymyśliłam, że ucieknę na koniec świata, czyli do Zakopanego. W zwiazku z tym pytanie do Was brzmi: dobry pomysł czy beznadziejny?
Doktórka · 25 lut 2013, 11:38
Odpowiedz
Słchajcie, zimą nie zimą, jest sprawa następująca. Jestem typowym nizinnym oszołomem i ze względu na brak zadowolenia z życia w moim obecnym miejscu zamieszkania wymyśliłam, że ucieknę na koniec świata, czyli do Zakopanego. W zwiazku z tym pytanie do Was brzmi: dobry pomysł czy beznadziejny?
Doktórka · 25 lut 2013, 11:38
Odpowiedz
wszystko zależy od upodobań, Doktórko.
~gosc · 25 lut 2013, 12:13
Odpowiedz
No tak, ale ja nie wiem jak tam sie mieszka i co trzeba lubic,zeby tam sie dobrze czuć. Jednym słowem liczę, że ktoś z Was mi podpowie jakie są dobre i złe strony życia w Zakopanem ?
Doktórka · 25 lut 2013, 12:21
Odpowiedz
To musi już zrobić zakopiańczyk, albo ktoś kto tam żył/mieszkał.
~gosc · 25 lut 2013, 12:26
Odpowiedz
:-) Myślałam, że to właśnie Ty :)
Doktórka · 25 lut 2013, 12:28
Odpowiedz
...wydawało mi się, że jestem tutaj jedynym gościem :p ...,
Ale do rzeczy - droga Dotórko - gdybym tylko miał taką możliwość, zrobiłby to już teraz, w tej chwili, bez wahania i chwili zastanowienia...
:-)
~gość · 25 lut 2013, 12:30
Odpowiedz
Ja dopiero raczkuje na tym forum,ba,nie używałam chyba nawet nigdy żadnego, więc wybacz nieporadność.
A co byś zrobił bez zastanowienia? Udzielił mi porady czy przeniósł się do Zakopca? :-)
Doktórka · 25 lut 2013, 12:35
Odpowiedz
Tak, ty jesteś jedyny gość, ja jestem gosc.
Doktórko, zawiodłem cię, ja takiej rady nie udzielę. Nigdy dłużej nie mieszkałem w Zakopanem, niż dwa tygodnie i to tylko jako gość, na kwaterze.
gosc · 25 lut 2013, 12:41
Odpowiedz
No trudno, będę cierpliwie czekała aż ktoś z Zakopiańczyków się wypowie. I tak się bardzo cieszę, że ktokolwiek odpowiedział :-) Dziekuje.
Doktórka · 25 lut 2013, 12:46
Odpowiedz
Doktórko, bez zastanowienia to można jedynie rozwolnienie dostać, a taka decyzja wymaga rozważenia.
gosc · 25 lut 2013, 13:05
Odpowiedz
No znalazłoby się pewnie jeszcze parę rzeczy,które można bez zastanowienia zrobić. Wspólnym mianownikiem są często przykre konsekwencje :-) Poprzez zdobycie odpowiedniego rozpoznania terenu staram się ich uniknąć.
Doktórka · 25 lut 2013, 13:13
Odpowiedz
Doktórko, lepiej by było, gdyby odpowiedział Ci ktoś spoza Zakopanego, który tam się przeprowadził i jakiś czas mieszka. Poszukaj, na tym forum już był co najmniej jeden taki wątek i napisano tam kilka cennych porad. Ja tak jak Ty jeżdżę tu na wypoczynek. Osobiście wolałbym rejony obrzeżne jak Jaszczurówka, Bystre, Cyrhla czy miejscowości graniczące z Zakopanem i TPN. To jednak wiąże się z większymi możliwościami finansowymi, bo poza wynajmem jakiegoś pokoju w grę wchodzi chyba tylko kupno domu:-) Centrum jest zbyt tłoczne na ulicach, drogach i parkingach, zasmrodzone, szczególnie zimą, kiedy miejscowi robią przegląd szafy z butami:D. Ważne jest z czego się utrzymujesz i jeśli jest to etat, czy znajdziesz tu coś dla siebie. Jak kiedyś pisali tu koledzy, najwięcej miejsc jest w usługach dla turystyki (gastronomia, hotelarstwo itp.), ale wtedy można zapomnieć o wolnym czasie na góry, szczególnie w sezonie i weekendy. Jeżeli będziesz często odwiedzać rodzinne strony, dojazd do reszty kraju też nie jest zbyt łatwy, szczególnie zimą. Życzę powodzenia w spełnieniu marzenia;-)
RaffalM · 25 lut 2013, 13:27
Odpowiedz
Właśnie czytałam jeden wątek- jakaś para małżeńska chciała się przenieść- generalnie wszyscy odradzali. Napisałam tutaj, zeby uzyskać indywidualne wskazówki.
Jeżeli chodzi o pracę to nie przewiduję kłopotów, ponieważ przez co najmniej parę najbliższych lat płacić mi będzie państwo.Nie ma dla nich znaczenia gdzie będę pracować. Sprawdzałam też, że w szpitalu w Zakopanem istnieje możliwość zatrudnienia (jak narazie nic konkretnego, przegląd ogólny zrobiłam).
Nie wiem, to ciężka decyzja i trzeba mieć dużo odwagi. Trochę się boję
:-)
Dziekuje za odpowiedz!
Doktórka · 25 lut 2013, 14:28
Odpowiedz
Aczkolwiek biorę pod uwagę również że pracy nie dostanę. Jednak zanim zacznę sie o nią konkretnie starać to musze mieć pewność,że chcę się tam przeprowadzić...
Doktórka · 25 lut 2013, 14:37
Odpowiedz
Nie wiem jakiej jesteś specjalizacji, ale oprócz szpitala miejskiego jest jeszcze klinika ortopedii na Bystrem.
RaffalM · 25 lut 2013, 17:01
Odpowiedz
Wiem, jezeli chodzi o te szpitale to wyglada to bardzo dobrze. Nawet lepiej niz się spodziewalam :D
Doktórka · 25 lut 2013, 18:16
Odpowiedz
A specjalizacji jestem jeszcze żadnej, rok temu skonczyłam studia i wymyśliłam,ze specjalizację rozpocznę wlaśnie tam :]
Doktórka · 25 lut 2013, 18:20
Odpowiedz
To zmienia postać rzeczy, spróbuj i powodzenia.
~gosc · 25 lut 2013, 18:37
Odpowiedz
Za powodzenia nie dziękuję, ale za wszystkie odpowiedzi dziękuję bardzo!
Doktórka · 25 lut 2013, 20:45
Odpowiedz

Odpowiedz