Zakopane — portal z-ne.pl
Zakopane i okolica — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Zakopane i okolica

Jak często?

Odpowiedz ← Lista tematów

Witam.Zastanawiam się jak często odwiedzacie Zakopane oraz Tatry??Raz do roku?raz na kilka lat?czesciej?Pytam bo ja od 7 lat przynajmniej raz do roku czasem 3 razy do roku jeżdze wraz z żona do Zakopanego,a z tamtąd już tylko wedrówki po Tatrach.Mysle sobie tak czy z nami jest wszystko ok bo jak tylko wyjedziemy to juz myslimy kiedy wrócimy.Jesli mamy chwile to szperamy w intenecie ogladamy wszystko co zwiazane z podhalem.
Macie tak samo??:mad:Pozdrawiam
~inspiron · 10 wrz 2012, 22:15
Odpowiedz
Cześć! Odwiedzam Tatry raz w roku od czterech lat. Zakochałam się w nich :D W Zakopanem byłam za pierwszym razem, potem juz Słowacja, bo mniej ludzi na szlakach, bo Słowacja jest piękna a Słowacy milsi niż sąsiedzi z tej samej klatki schodowej ;-) Wróciłam z wakacji 19 sierpnia i już wiem, że wracam za rok i obliczam czasy przejścia dla różnych wariantów wędrówek :D To chyba jednostka chorobowa :D Gdyby przysługiwało mi więcej urlopu być może byłabym w Tatrach częściej. Mówię być może, bo mam do nich daleko - mieszkam nad morzem - i nie opłaca mi się jechać na krócej niż 2 tygodnie. I jeszcze jedna ważna sprawa - zaprzyjaźniliśmy się ze Słowakami, u których od 3 lat wynajmujemy pokój - nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłabym nie zobaczyć Judity i Joża. To wspaniali kompani, mamy to samo poczucie humoru :D Pozdrawiam!
JoannaR · 10 wrz 2012, 23:11
Odpowiedz
W Tatry jeżdżę regularnie od 2005r. Co ciekawe, wcześniej byłem kilka razy, w tym na Słowacji, ale właśnie w 2005 roku mnie (i moją połowicę) kopnęło na amen. Z racji miejsca zamieszkania (Górny Śląsk), Zakopane mam w zasięgu weekendowych, a na upartego nawet jednodniowych wypadów. Jeździmy raz lub kilka razy do roku, uzależnione jest to od zasobności portfela. Cała ta sytuacja rodzi pewien problem: nie udaje się nam zwiedzić innych gór czy zakątków Polski, bo skoro jest możliwość wyjazdu na kilka dni to dlaczego nie w Tatry?:D
Wyjątkiem są Beskidy, gdzie mamy rzut beretem i jeździmy na 1 dzień oraz Jastarnia, która co kilka lat wygrywa \"przetarg\" na letnie wczasy.
W tym roku córka zaczęła chodzić z nami po dolinach już na własnych nogach a nie plecach taty i wygląda, że jej się spodobało:cool:
Co do Słowacji, byłem 2 razy, ale jakoś mnie nie ciągnie, zostawiam to na przyszłość. Owszem góry i szlaki są super, ale region nie ma klimatu, nie widać tam folkloru, czegoś co by wyróżniało go od innych, tak jak jest to na Podhalu. Nie mam tu na myśli zgiełku krupówkowego. Moi zakopiańscy gospodarze też są super.
RaffalM · 11 wrz 2012, 12:03
Odpowiedz
My jeździmy 2 razy w roku. Wiosną krokusy, jesienią wyższe góry. I już za parę dni będę a Tatrach :D
~jaro74 · 12 wrz 2012, 21:08
Odpowiedz
pieknie :) Ja z braku czasu pojade dopiero w poczatkiem listopada.Zobaczymy na co pogoda pozwoli.Tak czy inaczej odpoczynek pod Tatrami bedzie:D
~inspiron · 12 wrz 2012, 21:41
Odpowiedz
Co prawda bywałem w Tatrach i w latach dziewięćdziesiatych i osiemdziesiątych a nawet siedemdziesiątych, ale w zasadzie od roku 2000 jeżdżę systematycznie przynajmniej raz w roku. Właśnie na dniach pakuję plecak i będzie to już drugie spotkanie z Tatrami w tym roku.

Pozdrawiam :)
~yacey · 14 wrz 2012, 08:41
Odpowiedz
yacey, życzę Ci pięknej pogody i wielu udanych wędrówek.....drugi wyjazd w tym roku, super i powiem nieskromnie że Ci zazdroszczę ale jest to zdrowy rodzaj zazdrości, hej.Pozdrawiam
~Ela63 · 14 wrz 2012, 19:24
Odpowiedz

Odpowiedz