Dojście do Morskiego Oka wraz z moją dziewczyną w tępie średnim, doliczając jeszcze strzelenie :-) paru fotek zajęło nam 1h 40 minut ;-)
Szkoda jest męczyć te konie... swoją drogą nie jeden siedzący na tym wozie dałby radę tam wejść bez problemu..:) Stracili by co najwyżej parę kilo... :p
Szkoda mi tych zwierząt... co najwyżej można jeszcze wysłuchać paru durnych komentyarzy turystów siedzących na tych wozach... :-)
Kilka lat temu nagrałem Naszego niedźwiedzia (był jakiś taki siwo beżowy ale nie brunatny) który majestatycznie przeszedł przez szosę prowadzącą do MO. Gdybym jechał bryczką, na pewno nie miałbym takiej okazji. :-)
To wjedz sobie samochodem Piotrze, będzie ci jeszcze łatwiej..:)
Zawsze z dzieckiem może pojechać Mamusia,a Ty przyjacielu jakże pięknie się dotlenisz.. :-)
No dobra odpuszczam. Każdy robi jak uważa.
Jak dla mnie wariant pieszy jest absolutnie rewelacyjny. Zresztą i tak kawałek będziesz musiał iść pieszo... :p
;-) ... po prostu wiem jak wyglądają spacery z moim dzieckiem. Z drugiej strony jechać powozem, kiedy inni idą to może i trochę obciach. Nie upieram się przy tym powozie. Oboje z żoną jesteśmy czynnymi sportowcami, 8 km spacer nie jest nam straszny. Ot, po prostu wygodnictwo ;-) . ale być może na miejscu w Palenicy ruszymy pod góre "z buta".
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Szkoda jest męczyć te konie... swoją drogą nie jeden siedzący na tym wozie dałby radę tam wejść bez problemu..:) Stracili by co najwyżej parę kilo... :p
Szkoda mi tych zwierząt... co najwyżej można jeszcze wysłuchać paru durnych komentyarzy turystów siedzących na tych wozach... :-)
Zawsze z dzieckiem może pojechać Mamusia,a Ty przyjacielu jakże pięknie się dotlenisz.. :-)
No dobra odpuszczam. Każdy robi jak uważa.
Jak dla mnie wariant pieszy jest absolutnie rewelacyjny. Zresztą i tak kawałek będziesz musiał iść pieszo... :p