No wątpię, - czy pojeżdzicie, pomimo zapowiadającej się srogiej i długiej zimy. Skąd wiecie, że będzie taka? Góralom nie ma co wierzyć, bo ostatni /niestety/ wymierają, a ich naśladowcy czerpią wiedzę z tvp i internetu. Was też na to stać. Zanim Federacja Obrony Podhala /zadziwiający egoistyczny twór regionalny/ nie padnie, poszukajcie lepszych warunków narciarskich w innych regionach. Choćby w Sudetach, Beskidzie Śląskim i Żywieckim, na Suwalszczyżnie, w Bieszczadach, ostatecznie - nawet pod Kielcami. Na Podhalu, zamiast ubywać - przyrasta ilość żerdzi i opłotków. TUtaj Was po prostu nie lubią, traktują nadal jak zwykłych ceprów, mających nadmiar złotówek /do stracenia/. Ale zaryzykować można.
eeee... no nie pzresadzajcie. Szukałem w Sudetach i w Beskidach i muszę powiedzieć, że są jeszcze daleko za Białką Tatrzańską, Bukowiną Tatrzańska i teraz z fajnym wyciągiem w Witowie. Zresztą w samym Zakopanem też nie jest aż tak źle, bo jest Harenda, Szymoszkowa no i oczywiście Kasprowy Wierch nie licząc wielu mniejszych. To tylko Gubałówka i Butorowy Wierch psuje opinie.
Wydaje mi się, że ogólna opinia na temat Podhala jest głęboko przesadzona nawet wśród górali (tych podhalańskich).
Szanowny Turysto! Nie wiem, w których rejonach Beskidów szukałeś dobrych miejsc na narty. /Wierchomla, Szczyrk/?, czy Sudetów /Szklarska Poręba ze Szrenicą, Jakuszyce/?
Lekko przesadziłem wrzucając całe otoczenie Tatr do jednego worka, a rzeczywiście Białka i Bukowina wyróżniają się na tym bladym tle.
Znam takich, którzy bazują w Z-nem, a tam jeżdżą - by pozjeżdżać!
Ale całość "naszego" narciarstwa daleko odbiega od standardów, które w pierwszej lepszej dolince alpejskiej /Austria/, są od lat czymś naturalnym. Sam już nie jeżdżę, ale mam wielu znajomych, którzy chętnie relacjonują mi swe wrażenia. Najwięcej krytycznych - właśnie z Z-nego i Podhala - niestety.
prawda jest taka, że Alp Podhale nigdy nie dogoni, bo nie ma takich możliwości. Polskich Tatr jest o wiele mniej niż Alp. Myślę, że porównywanie Alp i Podhala mija się z celem. Słowacy też mają, większe możliwości, bo też mają więcej Tatr, ale u nich nie jest tak wspaniale jak piszą na różnych forach (na tym też), nie jest ani tanio, ani też nie ma takiej wspaniałej obsługi. Sam zostałem zwyzywany od oszustów i najgorszym bo mi z karty nie czytało (Ponoć już miałem nieaktualną). Później się jednak okazało, że to im system padł (kolejni też byli oszustami)
Myślę, że my obaj zdajemy sobie sprawę z różnych lokalnych ograniczeń rozwoju i nie musimy się wzajemnie przekonywać, że tu Alp nie ma i nie będzie. Chodzi o to, by dać do zrozumienia miejscowym, że pod Tatrami nie ma już pępka świata. Turyści i narciarze nie powinni ponosić konsekwencji ich prywaty, sporów, nieumiejętności prostego dogadania się sąsiad z sąsiadem, a jakże - też częstej nieuczciwości i zdzierstwa..
Są alternatywy dla Tatr, także w Polsce! Proszę zauważyć, że zachwalane na tym forum słowackie warunki to kryptoreklama, jest tu sporo także krytycznych postów o naszych sąsiadach.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
Najchladnejsia zima ...
Wydaje mi się, że ogólna opinia na temat Podhala jest głęboko przesadzona nawet wśród górali (tych podhalańskich).
Lekko przesadziłem wrzucając całe otoczenie Tatr do jednego worka, a rzeczywiście Białka i Bukowina wyróżniają się na tym bladym tle.
Znam takich, którzy bazują w Z-nem, a tam jeżdżą - by pozjeżdżać!
Ale całość "naszego" narciarstwa daleko odbiega od standardów, które w pierwszej lepszej dolince alpejskiej /Austria/, są od lat czymś naturalnym. Sam już nie jeżdżę, ale mam wielu znajomych, którzy chętnie relacjonują mi swe wrażenia. Najwięcej krytycznych - właśnie z Z-nego i Podhala - niestety.
Są alternatywy dla Tatr, także w Polsce! Proszę zauważyć, że zachwalane na tym forum słowackie warunki to kryptoreklama, jest tu sporo także krytycznych postów o naszych sąsiadach.