Buczynowe Turnie
Witam, jakie macie doświadczenia ze szlaku Krzyżne-Skrajny Granat? Jest to porównywalne z innymi odcinkami Orlej? Ciekawi mnie szczególnie kominek na Orlej Baszcie. W jakim czasie przeszliście ten odcinek? Dzięki, pozdrawiam.
krzysiek · 3 lip 2007, 22:37
Odpowiedz
To jeszcze raz ja. Może chciałby ktoś przejść ten szlak w ostatnim tygodniu sierpnia?
krzysiek · 3 lip 2007, 22:58
Odpowiedz
Hejka.Ja tam bede zasuwal na 100%.Szlak ciekawy duzo lepszy niz odcinek Swinica-Kozi.Pozdrawiam
climbbart · 4 lip 2007, 17:01
Odpowiedz
Kiedy tam się wybierasz? Ja zamierzam pod koniec sierpnia, oczywiście jak pogoda dopisze.
krzysiek · 4 lip 2007, 20:54
Odpowiedz
W sierpniu jestem dostepny.Dokladnie ostatni tydzien sierpnia i tydzien wrzesnia,ale pogoda jak spasuje to zasuwam.Widze ze ciekawi Cie ten rejon tatr. Polecam takze Mieguszowiecka przelecz :rolleyes:
climbbart · 5 lip 2007, 18:17
Odpowiedz
Na Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem byłem w zeszłym roku, świetne widoki, a i ludzi o wiele mniej, większość zasuwa na Rysy. Czemu nie wybrać się tam jeszcze raz.
krzysiek · 5 lip 2007, 18:22
Odpowiedz
Tam jest swietnie,no jezeli ktos szuka spokoju a nie jarmarku w gorach.Byles w Bielovodskiej Dolinie na Slowacji?
climbbart · 5 lip 2007, 18:27
Odpowiedz
Nie byłem tam, ale słyszałem, że tam jest pięknie. Jakoś przyzwyczaiłem się do naszej części Tatr. W zeszłym roku miałem zamiar tam iść, ale w końcu wybraliśmy inną trasę.
krzysiek · 5 lip 2007, 18:51
Odpowiedz
Ta dolina Bielovodska jest najdłuższa w Tatrach Wysokich, warto tam iść. A po naszej stronie "pielgrzymki" do Morskiego Oka.
krzysiek · 5 lip 2007, 18:56
Odpowiedz
I jeszcze Polski Grzebień, długa trasa, ale widoki i cisza wynagrodzą włożony trud.
krzysiek · 5 lip 2007, 19:02
Odpowiedz
A od Grzebienia hop na Mala Wysoka.Widoki cudne.Jak jest slonce,a po drodze masz przed soba Ganek Batyzowiecki Kaczy :eek: Zelazne Wrota itd.itp Skad piszesz Krzysiek?
climbbart · 5 lip 2007, 19:15
Odpowiedz
A piszę z Łodzi :-) Gdzie zamierzasz jeszcze wędrować? Żałuję, że nie mogę na dłużej jechać, ale we wrześniu mam praktyki w szkole :-( A wcześniej planuję jeszcze rower na Roztoczu.
krzysiek · 5 lip 2007, 19:43
Odpowiedz
Ja pisze z Zaglebia-Czeladz ale normalnie mieszkam w Wadowicach. Chce jjechac na dwa dni w Slowackie Wysokie dokladnie to chce przejsc na Czerwona Lawke i rejon doliny Jaworowej(najwyzsza dostepna przelecz w tatrach) oraz Hrebieniok wlasnie obok Grzebienia.Chodze sam bo towarzystwa brak-po prostu nie chce im sie,a nocuje na kwaterach.
climbbart · 5 lip 2007, 19:50
Odpowiedz
Czyli zamierzasz nocować raz na Slowacji? Ta Czerwona Ławka to chyba taka słowacka orla perć. Ja chodzę ze znajomym, znamy się od przedszkola. Zamierzamy przejść Buczynowe, myślałem też odcinek od Koziej Przełęczy do Skrajnego. Zrobiłeś mi chęć na tą Czerwoną Ławkę :-) Bardzo lubię też Tatry Zachodnie, piękna widokowo Grań Liptowska.
krzysiek · 5 lip 2007, 20:00
Odpowiedz
No bez noclegu na slowacji sie nie obejdzie.Nie bede sie przechwalal ale na szlakach naszych tatr wysokich brakuje mi tylko przejsc na wrota chalubinskiego i z krzyznego w dol do piatki.Tak to wszytstkie szlaki u nas przedeptalem. Z zachodnimi jest slabiej ale tragedii nie ma.Ciekawie jest w Tomanowej,szedlem z Giewontu przez wierchy do koscieliskiej wlasnie tamtedy. A co do Czerwonej Lawki to nie byle co.Nie jest to perc ale tez ciekawa przelecz wysokogorska. Jedz tam
climbbart · 5 lip 2007, 20:24
Odpowiedz
Krzysku od Koziej do Krzyznego spokojnie zrobisz na raz nawet rano wyjezdzajac z zakopca
climbbart · 5 lip 2007, 20:26
Odpowiedz
Byłem na Wrotach, fajnie je widać, z daleka pionowa ściana, ale później jest bardzo przyjemnie. Jeżeli chodzi o mnie, to nie byłem na odcinku Kozia-Kozi, Żlebie Kulczyńskiego i na szlaku z Piątki na Kozią. W Tatrach Zach. nie szedłem przez Tomanową. Polskie Tatry są małe, zawsze wychodzę jak najwcześniej rano, żeby na początku było prawie pusto, a wtedy jest takie rześkie powietrze, super.
krzysiek · 5 lip 2007, 20:32
Odpowiedz
Myślałem właśnie ostatnio jak to jest samotnie wędrować. Myślę, że to jest bardzo osobiste przeżycie, wtedy, można powiedzieć, naszym partnerem są góry i tylko góry, tej więzi nie zamąca ktoś z kim idziemy.
krzysiek · 5 lip 2007, 20:35
Odpowiedz
samemu jest swietnie,tylko ze geby nie mozna do nikogo otworzyc.Moze bys wyrazil zdanie o ferratach,zapraszam.Koncze-do jutra wieczora.
climbbart · 5 lip 2007, 20:49
Odpowiedz
Jeżeli chodzi o via ferrata to jest to na pewno dobra rzecz, ale na pewno nie na Orlej Perci. Teraz byłoby trzeba demontować wszystkie zabezpieczenia, wydaje mi się to bez sensu. Myślę, że nie poprawiłoby to bezpieczeństwa, a nawet skłaniam się ku stwierdzeniu, że ofiar byłoby jeszcze więcej. Polacy są tacy jacy są, widzimy jak przygotowani chodzą w góry. Wchodziliby tam bez odpowiedniego sprzętu nawet gdyby była ta stalowa lina zamiast łańcuchów i drabinek. W zeszłym roku siedząc na Przełęczy Świnickiej podeszła do mnie grupa ludzi w tenisówkach i zapytali, czy to co widać w chmurach to Giewont, po prostu ręce mi opadły, nie mieli mapy, nawet jednego plecaka, było 0 stopni, zawróciłem ich na Kasprowy i mieli zjechać kolejką do Zakopanego. Po tym co zobaczyłem uważam, że gdyby była via ferrata, mogłoby to spowodować (głupota ludzka) wiele ofiar.
krzysiek · 5 lip 2007, 21:12
Odpowiedz
he he a to turysci no
climbbart · 5 lip 2007, 21:26
Odpowiedz
