...Giewont śpi pod pierzynką...
...kolejka do kolejki ma się bardzo dobrze...
...na szlakach robi się tłoczno...
...stawy rozmarzają...
...z Mięguszy schodzą lawiny...
...a w Roztoce jak zwykle cicho i spokojnie...
:-)
Ela.
...na Palenicy -Armagedon...
...do Morskiego Oka - pochód pierwszomajowy...
...na Kalatówkach śniegu jeszcze sporo, można sobie fotkę z bałwanem strzelić...
...krokusów brak...
...z Kasprowego niedźwiadka eksmitowali, narciarze szaleją...
...a na Krupówkach? - wiadomo - tłok jak Krupówkach...
:-)
:-) może zamiast kręcić się bez sensu, zorganizowałbyś brygadę celem odbudowy mostku na Białce..?
za trochę ponad miesiąc bardzo by mi się przydał...;-)
pozdrówka:-)
...bardzo sprawną ekipę budowniczych ma Martin...jednak tak daleko moje macki nie sięgają...;-)
...a propos - bardzo smutny widok ze szlaku, w okolicach Wodogrzmotów, w stronę słowackiej leśniczówki...:-(
...o wczorajszym rekordzie wejść na Palenicy aż strach pisać...
...pozdrawiam...
...chyba jednak nie...
...stracę wtedy możliwość ujrzenia kolegi brodzącego w bokserkach...:p
...smutny, bo tam gdzie jeszcze niedawno rosły wysokie, zielone świerki, teraz sterczą krótkie, szare kikuty...wiatry i korniki zrobiły spustoszenie...
...zamiast stać w 300 metrowej kolejce wystarczy odwiedzić Stoły...
...cicho, pusto, piękny widoczek...na Polanie na Stołach widoczne ślady burego...na hali jaszczurki wygrzewają się w słoneczku...jedna ruda Baśka z szyszką na obiad spieszyła...
...na Polanie Smytniej można znaleźć jeszcze okazałe kępy krokusów...
:-)
...w schronisku Ornak coś dla ciała - ciepła szarlotka...
...i coś dla duszy - Izba Lorii (klimat schroniska im. W Strzeleckiego - wiecie gdzie takie było?)...
...Kuno!, byłeś? widziałeś?...polecam...
:-)
...wczoraj prawdziwa wyprawa w Tatry Wysokie...
...z Kuźnic przez Boczań (pierwszy raz w życiu tędy w górę) na Halę Gąsienicową i potem - uwaga nie lada wyczyn!!! - nad Czarny Staw Gąsienicowy...
...przy podejściu końcowym sporo śniegu...staw zamarznięty, wyżej pełnia zimy...
...piwo w Murowańcu - dobre...;-)
...schodząc Jaworzynką miła niespodzianka - wyremontowany szlak, ułożony chodnik, po bokach położona siatka...
...na polanie, pierwsza w tym sezonie, kąpiel słoneczna...do słońca rozwijają się ostatnie krokusy, w pełni kwitnienia pierwiosnki, goryczki i knieć błotna...
...na wyprawy pozostały mi jeszcze dwa popołudnia...
...myślę, że poświęcę je na odwiedzenie Krupówek i kilku bardzo miłych knajpek...;-)
pozdrawiam E.
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
...Giewont śpi pod pierzynką...
...kolejka do kolejki ma się bardzo dobrze...
...na szlakach robi się tłoczno...
...stawy rozmarzają...
...z Mięguszy schodzą lawiny...
...a w Roztoce jak zwykle cicho i spokojnie...
:-)
Ela.
...do Morskiego Oka - pochód pierwszomajowy...
...na Kalatówkach śniegu jeszcze sporo, można sobie fotkę z bałwanem strzelić...
...krokusów brak...
...z Kasprowego niedźwiadka eksmitowali, narciarze szaleją...
...a na Krupówkach? - wiadomo - tłok jak Krupówkach...
:-)
za trochę ponad miesiąc bardzo by mi się przydał...;-)
pozdrówka:-)
...a propos - bardzo smutny widok ze szlaku, w okolicach Wodogrzmotów, w stronę słowackiej leśniczówki...:-(
...o wczorajszym rekordzie wejść na Palenicy aż strach pisać...
...pozdrawiam...
...wątpliwy to wypoczynek gdy kolejka do wejścia na szlak w Palenicy ciagnie się przez 300 m.
W Wielkanoc było zdecydowanie przyjemniej :-)
znów mam się w bokserkach przeprawiać..?:-)
...coś bliżej o tym widoku..?
pozdrówka:-)
...stracę wtedy możliwość ujrzenia kolegi brodzącego w bokserkach...:p
...smutny, bo tam gdzie jeszcze niedawno rosły wysokie, zielone świerki, teraz sterczą krótkie, szare kikuty...wiatry i korniki zrobiły spustoszenie...
...zamiast stać w 300 metrowej kolejce wystarczy odwiedzić Stoły...
...cicho, pusto, piękny widoczek...na Polanie na Stołach widoczne ślady burego...na hali jaszczurki wygrzewają się w słoneczku...jedna ruda Baśka z szyszką na obiad spieszyła...
...na Polanie Smytniej można znaleźć jeszcze okazałe kępy krokusów...
:-)
...w schronisku Ornak coś dla ciała - ciepła szarlotka...
...i coś dla duszy - Izba Lorii (klimat schroniska im. W Strzeleckiego - wiecie gdzie takie było?)...
...Kuno!, byłeś? widziałeś?...polecam...
. ..Zakopane opustoszało...w Kuźnicach frekwencję nabijają szkolne wycieczki...
:-)
...wczoraj prawdziwa wyprawa w Tatry Wysokie...
...z Kuźnic przez Boczań (pierwszy raz w życiu tędy w górę) na Halę Gąsienicową i potem - uwaga nie lada wyczyn!!! - nad Czarny Staw Gąsienicowy...
...przy podejściu końcowym sporo śniegu...staw zamarznięty, wyżej pełnia zimy...
...piwo w Murowańcu - dobre...;-)
...schodząc Jaworzynką miła niespodzianka - wyremontowany szlak, ułożony chodnik, po bokach położona siatka...
...na polanie, pierwsza w tym sezonie, kąpiel słoneczna...do słońca rozwijają się ostatnie krokusy, w pełni kwitnienia pierwiosnki, goryczki i knieć błotna...
...na wyprawy pozostały mi jeszcze dwa popołudnia...
...myślę, że poświęcę je na odwiedzenie Krupówek i kilku bardzo miłych knajpek...;-)
pozdrawiam E.