Okno pogodowe to jest, ale dla turystów na Łomnicy albo na Kasprowym. Piękne morze chmur. Niżej to raczej niewiele widać, Morskie Oko i doliny to raczej jedna mgła.
W 5 Stawach póki co, to faktycznie wielkie okno. Ale prognozy przewidują wzrost temperatury, a więc zrobi się bardziej lawiniaście i mniej bezpiecznie.
Oj tam, oj tam... dla mnie Tatry zimą to tylko narty (na terenach przygotowanych czyli bez strachu przed lawinami) i właśnie piękne widoki z Kasprowego - najchętniej z morzem chmur :-), tylko dlaczego nie mogę teraz pojechać?
Żebym ja tak mogła powiedzieć: oj tam, oj tam:-(. Nie jeżdżę na nartach (kiedyś w czasach studenckich trochę próbowałam, a potem była dłuuuuga przerwa, która trwa do dziś:p). Teraz po górach lubię tylko chodzić, a jeździć to tylko samochodem (za kierownicą).
A tak serio, to lawiny dla mnie są bardzo niebezpieczne, bo ja lubię zajrzeć tu i tam, a przy moim zerowym doświadczeniu zimowym, skutek mógłby być opłakany;-)
Daglezjo, a mówią że chcieć to móc:D
Ewa, w zasadzie masz rację, mnie widocznie chęci zabrakło, a to najlepszy dowód http://tatromaniak.pl/aktualno sci/c/800-km-podrozy-i-wymarzo na-nagroda-w-gorach
oj tam, oj tam Daglezjo, wcale nie zabrakło Ci chęci, tylko masz inne priorytety;-). Bo zawsze można znaleźć tzw. "obiektywne" wyjaśnienie.
Przeczytałam relację p. Arkadiusza (świetna) i,,,
-wprawdzie mam ponad 200 km bliżej, ale nie za bardzo lubię nocną jazdę (wolę w dzień)
-nawet gdybym podjechała pod wypożyczalnię sprzętu (narciarskiego czy lawinowego) to i tak nie umiałabym z niego skorzystać
- i wcale nie potrzebowałabym 1,5h, aby oddalić się od rozjazgotanego tłumu, aby z jakimś nawisem zjechać na dno doliny (Cichej Liptowskiej czy innej) i zostać sama w ciszy
Reasumując wszystkie "za a nawet przeciw" póki co cieszę się pięknym przedwiośniem, piękne słońce, zero wiatru,temp. lekko na minusie ale za dnia będzie cieplej.
A serio to brak mi słów aby wyrazić jak bardzo podobają mi się zdjęcia. Są świetne.
Na 7 fotce (z dwoma kijami) to nawet rozpoznałam po lewej Baraniec, a po prawej Ciemniak. Na bliższym planie to i Kamienista i Smreczyński i Tomanowy a na lewo od prawego kijka Tomanowa Przełęcz.
Jak się mylę, to może turystka lub Jano mnie poprawią:-)
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
a ja urlop mogę mieć w zasadzie bez najmniejszego problemu :p
A tak serio, to lawiny dla mnie są bardzo niebezpieczne, bo ja lubię zajrzeć tu i tam, a przy moim zerowym doświadczeniu zimowym, skutek mógłby być opłakany;-)
Daglezjo, a mówią że chcieć to móc:D
Przeczytałam relację p. Arkadiusza (świetna) i,,,
-wprawdzie mam ponad 200 km bliżej, ale nie za bardzo lubię nocną jazdę (wolę w dzień)
-nawet gdybym podjechała pod wypożyczalnię sprzętu (narciarskiego czy lawinowego) to i tak nie umiałabym z niego skorzystać
- i wcale nie potrzebowałabym 1,5h, aby oddalić się od rozjazgotanego tłumu, aby z jakimś nawisem zjechać na dno doliny (Cichej Liptowskiej czy innej) i zostać sama w ciszy
Reasumując wszystkie "za a nawet przeciw" póki co cieszę się pięknym przedwiośniem, piękne słońce, zero wiatru,temp. lekko na minusie ale za dnia będzie cieplej.
A serio to brak mi słów aby wyrazić jak bardzo podobają mi się zdjęcia. Są świetne.
Na 7 fotce (z dwoma kijami) to nawet rozpoznałam po lewej Baraniec, a po prawej Ciemniak. Na bliższym planie to i Kamienista i Smreczyński i Tomanowy a na lewo od prawego kijka Tomanowa Przełęcz.
Jak się mylę, to może turystka lub Jano mnie poprawią:-)