Zakopane — portal z-ne.pl
Tatry — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Tatry

Największa głupota w górach

Odpowiedz ← Lista tematów

Wspominacie o pseudogórołazach w sandałkach z reklamówkami, którzy w rozmowie uważają się za znawców gór, bo przeszli asfalt do Morskiego. A co powiecie o też niby turystach górskich, którzy okazują wielkie zdziwienie gdy spotkany na trasie wędrowiec pozdrowi ich zwykłym "dzień dobry"?
wlodek · 7 cze 2007, 21:01
Odpowiedz
no faktycznie miny większości osób jak się im powie dzień dobry na szlaku (nawet na wysokosci 2000m.n.p.m) są lekko zdziwione, jakbysmy mieli lekko niepokolei w głowie. ps. pamiętam mój pierwszy wypad w karkonosze jakieś 15 lat temu z rodzicami to tam wszyscy wszystkich na szlaku pozdrawiali a teraz ta tradycja niestety widzę, że umiera. a szkoda....
kolejorz · 8 cze 2007, 10:37
Odpowiedz
Tradycja piekna, szkoda że umiera.
Ale z drugiej strony co 15 sekund mówić "Dzień dobry" czy "Cześć" jak ma miejsce na niektórych szlakach, to jest męczące i nie ma wiele wspólnego z tradycją.
zbych · 8 cze 2007, 11:29
Odpowiedz
kiedys liczylem gdy szedlem na giewon dziendobry powiedzialo mi 257 osob :rolleyes:
jakos · 8 cze 2007, 18:36
Odpowiedz
W kwestii "dzień dobry" na szlaku, nigdy nie sądziłam , że doczekam, ale kiedyś na moje "dzień dobry", usłyszałam - "a my się znamy?"......;-)Nie wiem sama czy jest to bardziej zabawne czy porażające.
Iszet · 8 cze 2007, 22:39
Odpowiedz
Wszyscy ci pseudo... o których mówisz wjeżdżają na wozach..;)
Draguś · 18 cze 2007, 16:53
Odpowiedz
Hmmm.. Ja też jestem "pseudo", bo w górach bywam raz na kilka lat; i zamierzam wjechać z Palenicy do MOka WOZEM!!!! ;-) z resztą z moją 6 letnią córcią tak będzie najłatwiej.
piotr · 18 cze 2007, 17:52
Odpowiedz

Odpowiedz