długo i poważnie zastanawiałam się nad wznowieniem tematu,...
z jednej strony by się chciało, a z drugiej, mając na uwadze zaangażowanie 4 lata temu, i efekt, a w zasadzie jego brak, decyzja nie była łatwa...
ale czemu by nie spróbować jeszcze raz...
i tak:
...mary 1...
pokażemy wszystkim, że można?...na dobry początek proponuję, 28.06. godz. 20:00 Appendix na Krupówkach...
...na początek mojego i zakończenie Twojego...:-)
:-)...będę w szeroko rozumianej "okolicy"...
....mało tego, wiem o co najmniej kilku jeszcze forumowiczach, którzy gdzieś tam się będą kręcili...
...ale na imprę raczej nie damy rady...
...życzę sympatycznej biesiady...:-)
pozdrawiam
elat: sądzisz, że po tamtej stronie zanosi się na konkurencyjną imprezę? Tak konspiracyjnie? :D
A może jednak ktoś ze wspomnianej przez andiego forumowej grupki zdecyduje się do nas dołączyć?
andy: nie uda się? ... jak to mówią, "dla chcącego nic trudnego... :-)
Wszak to Ty byłeś kiedyś pomysłodawcą "randki w ciemno"... Ela tylko próbuje ją reaktywować...
...oczywiście...a na pewno na wspólne wędrówki...przecież ogłaszali kiedyś na forum...:-)
...ale do tego trzeba było jakieś eliminacje przejść...casting, czy coś takiego...:D;-)
...możemy pójść na kompromis i imprezę zorganizować...na granicy... :-)
cholera. co najmniej tydzień za wcześnie. :-( . zaczekam na szturm Javoriny! Tylko nie idźcie beze mnie, kiedy rum zaszumi w głowie :D . Andy czekam na nowe fotki z nowej wyprawy :D . Pozdrowienia dla Wszystkich i udanej zabawy
Żyję, piję, czyli zdrowy jestem :D . Na Forum zaglądam regularnie, jednak nie zawsze piszę, bo... ;-). Miło, że będę w oddziale szturmowym :D . Dziasiaj czwartek, czyli mały piątek. może wieczorem zimny browarek?
...merka? :D ...do tej pory nikt do mnie się tak nie zwracał, ale.... nawet mi się podoba ;-)
Elka znalazła rozwiązanie tzw. "problemu" :-)
... a swoją drogą, być w "okolicy" i nie zawitać na forumowe spotkanie, to tak jak....być w Rzymie i nie zobaczyć papieża :D
... a niektóre teksty, trzeba po prostu ignorować (tak jak nieraz niektórzy to sugerowali)
andy,
czy pisząc "ktoś tu się wpierniczył z debilnym tekstem..?", miałeś na myśli mój wpis? mam nadzieję, że nie. Chociaż tylko ja nie pasuję do tego kulturalnego towarzystwa, bo tekst millera był tu od dawna.
Rzeczywiście jedyna rada to ignorować niektóre teksty i ich nie czytać, mimo iż mogą komuś wydać się arogancja z mojej strony.
Ewa, myślę, że wspomniany miał na myśli siebie, bo poza jego wpisem nie zauważyłem tak zwanych przez niego "debilnych". .... ale, ale , Ela coś więcej wie na ten temat, gdyż nie tylko odniosła wrażenie, ale uznała to za fakt.
Pęknę z zazdrości :mad: . za daleko, żeby wdepnąć na chwilkę. a ryzyko? jak mawia mój przyjaciel jest ryzyko, jest zabawa! :D . Podnosi adrenalinę i zapobiega znudzeniu (w każdym związku) :-) . Pozdrowioneczka i miłej zabawy!!! :D .
Andy, już strzygę uchem w adekwatnym kierunku :D (czekam na relację nie tylko z balangi)
"...to nie wrażenie - to fakt..." wiesz jaki? ...może jakiś wykładzik? ...gdzie start?..., ...gdzie meta?..., szybciutko..., a ja naiwna znowu dałam się podejść..., do ile razy sztuka?... chyba bez końca, bo ciągle wierzę, że w ludziach oprócz zła jest też i dobro.
A... fajny film wczoraj widziałam... momentów nie było (Kuźnice, 22.06.2013 godz. 18.15 "Władysław hrabia Zamoyski - Pan z Wielkopolski - Władca Tatr")
...do tej złotej myśli przywołanej przez Elat dodam mocniejszy akord, bo w formie modlitwy ;
Panie Boże spraw, abym nie ględził i nie odzywał się póki nie jestem pewien, że mam coś /rozsądnego/ do powiedzenia.
......a w rozwinięciu:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji,
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczególy i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy,
Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić,
Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać !!!
To niestety nie moje słowa, choć mi bliskie. Autorem tych westchnień jest św. Franciszek z Asyżu. Czy nie zyskują na aktualności w internetowej dobie ?
Pozdrawiam i pomyślnej reaktywacji życzę.
...mnie dzisiaj raczej wypłukało...
...kombinuj dziewczyno...i tak nie pisnę ani słówka...;-)
...już mnie nosi i na dupci nie mogę usiedzieć...ale do piątku trzeba jeszcze popracować...miłego wędrowania...:-)
...juz wykombinowalam. :-) ale tez nie napisze co...
... w tej chwili pada, a i na jutro prognozy sa malo optymistyczne - raczej wiec nie powedruje :-(
...a, i dzieki za te "dziewczyne" :p
w telegraficznym skrócie...
...dziękuję za...stop...bardzo miłe spotkanie...stop...przesympaty czne towarzystwo...stop...zimny browarek...stop...toaścik za rofla...stop...niekończące się wspólne tematy (nie tylko górskie)...stop...
...nieo becni, po prostu niech żałują...:p i przyznajcie - piekły was policzki, a nawet i inne części ciała?...;-)
...myślę, że niespodzianki podobały się...;-)
...mam nadzieję na powtórkę super imprezki...
...do zobaczenia...
...dzieki za przesympatyczne spotkanie! ... zakonczone o ... ??
... niespodzianki REWELACJA! ;-)
...powtorze za Toba, nieobecni niech zaluja...
... dla mnie powoli konczy sie tatrzanska, w duzej mierze deszczowa, przygoda...
...plany niestety zrealizowane w niklym procencie, ale to powod zeby wkrotce tu wrocic...
... moze juz we wrzesniu? :-)
... raz jeszcze dziekuje za bardzo mile spotkanie i lepszej pogody zycze!
... no i do nastepnego razu :-)
a co! niech tam! :D (jak żona zauważy będę miał forum :-( ). Nie boję się! będę to powtarzał, aż uwierzę :D . Jak wszystko pójdzie dobrze w sobotę ok. południa będę w zakjopanem :D , ale do soboty 5 dni w pracy :-(
To ja moze tez sie zalapie na to wyznanie :D ... bo tam bylam i Twoje zdrowie pilam :D
... jak bedziecie robic "poprawiny" nie zapomnijcie wypic mojego ;-)
.... ha! ale niespodzianek nie bedzie :p
... chyba, ze jakies inne ...
...Rolfie, na ucho nic nie będzie, bo...nie dotarłem...
...z przyczyn...obiektywnych...
za Twoje zdrówko to był toast, mnie potraktowano fochem...:-).
...muszę zatem sam o nie zadbać...
...pisal " was", bo pewnie liczyl na relacje andiego, ktoremu to " przeszkody obiektywne" stanely na drodze... :D
...latwo obiecywac poprawe, jak sie bedzie juz w Zakopcu...:p
...a ja juz w drodze powrotnej... :-(
...ok zajrzę i napiszę...ciekawe...laski w górach...
...wczoraj szwędałam się trochę po Zakopanem i przypomniałam sobie jak pisałeś o Opciu, że nie znalazłeś...starałam się i też nic z tego...ale mary znalazła...muszę sprawdzić..
Przepraszam Cię bardzo -ale znalazłem. w marcu. specjalnie kupiłem przewodnik Pinkwarta i Zdebskiego 'Nowy cmentarz w Zakopanem" leży w miejscu X-2-3.plan jest na cmentarzu. w miejscu gdzie grzebano niewierzących, innowierców itp. jest sąsiadem swojego kumpla Wigilewa
,,WAS" czyli kobiety. :D Andy'ego brdzo lubię jako wirtualnego przyjaciela. nie jestem Europejczykiem przez E (pisałem o tym we wpisach o filancach),. Andy chyba też nie :D . a poza tym w Tatrach obowiązuje zakaz .... pedałowania :p . co do imprezki -będę z rodziną, a żona czujna, oj czujna. nie uwierzy, że idę po bułeczki ;-)
...po bułeczki to nie uwierzy...ale na piwko z przyjacielem to już pewnie tak...
...pod warunkiem, że nie poczyta sobie przedtem Twoich wpisów na forum w tym temacie...:-)
...witaj M. :D
...rodzinka mile widziana, jednak z wypowiedzi kolegi wnioskuję, że woli sam...;-)
...dzisiaj odpuszczam górki (znowu się chmurzy) i idę się ukulturalniać...
rolfie, a czy Ty nie za dużo pijesz - bez żadnych podtekstów i aluzji - to tylko w trosce o Twoje zdrowie. W co drugim poście ( a nawet częściej, bo tak sobie czytam i czytam ) chwalisz się browarkiem, lub czymś mocniejszym. To może się źle skończyć. Jedziesz w góry i zamiast na szlaki umawiasz się na piwko - niepokojące.
dużo! to pojęcie względne. ale dziękuję za troskę. nie piję dużo, bo więcej wylewam. na szlaki? po co. już wszystkie przeszedłem. o pozaszlakach już nie piszę na forum, bo na mnie krzyczą, a ja się boję, czy ja się chwalę? nie! piszę jak jest. wnioski - dla czytających. Nie twierdzę, że trafiłem na forum AA, ale nie wiedziałem, że na abstynentów. Doktorze! w moim wieku o zdrowie już się nie dba i za Lwowem : zwyciężyć znaczy przeżyć :D .Może sięmylę, ale jako jedyny okoazłeś się prawdziwym wirtualnym przyjacielem. zadbalłeś o moje zdrowie. nie tylko fizyczne :D . andy, z soboty nie wycofuję się!!! nie, nie!!! :-)
:D
...KOCHANI...
...pierwsze kroki w sprawie "randkowania" zakończone sukcesem...
...początkowo pełna obaw, z czasem z coraz większym entuzjazmem...
...w przedsięwzięciu wzięło udział kilkoro forumowiczów...nie będzie rozpatrywania kwestii dużo/mało...
...w podsumowaniu same miłe słowa, w stronę każdego z Was...cieszę się, że mogliśmy poznać się osobiście...
...myślę, że na tym się nie skończy, powtórka nastąpi...
..."dokumentacja " na priva...
... miałam przyjemność randkować z dwojgiem forumowiczów... dziękuję za te spotkania.... i liczę na powtórki w przyszłości...
... do zobaczenia więc :-)
:-)...że to niby ja..?
...ciężko coś więcej dodać...może tylko to, iż żal, że czerwiec/lipiec wypada w kalendarzu tylko raz do roku....;-)
pozdrówka:-)
Serwis z-ne.pl używa niezbędnych cookies do działania strony. Analityczne (Google Analytics) i reklamowe (sieć OpenX) włączamy tylko po Twojej zgodzie. Szczegóły: polityka cookies i polityka prywatności.
z jednej strony by się chciało, a z drugiej, mając na uwadze zaangażowanie 4 lata temu, i efekt, a w zasadzie jego brak, decyzja nie była łatwa...
ale czemu by nie spróbować jeszcze raz...
i tak:
...mary 1...
pokażemy wszystkim, że można?...na dobry początek proponuję, 28.06. godz. 20:00 Appendix na Krupówkach...
...na początek mojego i zakończenie Twojego...:-)
Jeśli chodzi o mnie, to propozycja przyjęta...
...i zechce dołączyć...:-)
Re: Re:
Re: Re:
....mało tego, wiem o co najmniej kilku jeszcze forumowiczach, którzy gdzieś tam się będą kręcili...
...ale na imprę raczej nie damy rady...
...życzę sympatycznej biesiady...:-)
pozdrawiam
Re: Re:
...konkurencja?...
...z całą pewnością będzie...:-)
Re: Re:
A może jednak ktoś ze wspomnianej przez andiego forumowej grupki zdecyduje się do nas dołączyć?
andy: nie uda się? ... jak to mówią, "dla chcącego nic trudnego... :-)
Wszak to Ty byłeś kiedyś pomysłodawcą "randki w ciemno"... Ela tylko próbuje ją reaktywować...
Re: Re:
...ale do tego trzeba było jakieś eliminacje przejść...casting, czy coś takiego...:D;-)
...możemy pójść na kompromis i imprezę zorganizować...na granicy... :-)
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
...a u mnie, na termometrze , w cieniu, no ile?...prawie 30 C...:D
Re: Re:
Re: Re:
...ale zimny browarek...potrzebny od zaraz...:D
Re: Re:
Re: Re:
trwają intensywne poszukiwania kierowcy, jak do tej pory - bezskuteczne...
...elka, merka, też macie wrażenie, że ktoś tu się wpierniczył z debilnym tekstem..?
Re: Re:
...nie przewiduje się ograniczeń czasowych, a Strama o 6:00 odjeżdża...więc w czym problem...;-)
...to nie wrażenie - to fakt...
...merka?...ciekawe zdrobnienie...:-)
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
:-)a jakby szkła zabrakło, to będę pić z Andrzejem z jednej szklanki:-)
Re: Re:
Elka znalazła rozwiązanie tzw. "problemu" :-)
... a swoją drogą, być w "okolicy" i nie zawitać na forumowe spotkanie, to tak jak....być w Rzymie i nie zobaczyć papieża :D
... a niektóre teksty, trzeba po prostu ignorować (tak jak nieraz niektórzy to sugerowali)
Re: Re:
Re: Re:
czy pisząc "ktoś tu się wpierniczył z debilnym tekstem..?", miałeś na myśli mój wpis? mam nadzieję, że nie. Chociaż tylko ja nie pasuję do tego kulturalnego towarzystwa, bo tekst millera był tu od dawna.
Rzeczywiście jedyna rada to ignorować niektóre teksty i ich nie czytać, mimo iż mogą komuś wydać się arogancja z mojej strony.
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
...zdam Ci relację ...na ucho...;-)
...jutro w drogę!
...a niektórzy to nie potrafią wykorzystać okazji, by siedzieć cicho...
... kompleksy widać na każdym kroku...
Re: Re:
...zatem zapowiada się impreza...;-)
Re: Re:
Andy, już strzygę uchem w adekwatnym kierunku :D (czekam na relację nie tylko z balangi)
Re: Re:
Pozdrawiam.
Re: Re:
"ktoś tu się wpierniczył z debilnym tekstem.." ...kto?
tak bardzo cenisz swój wolny czas, że nie możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?
...a może wpisałeś mnie na jakąś listę?...,
a może jesteś na mnie obrażony?... chociaż napisałeś
"...przeprosiny przyjęte.
pozdrawiam"
Re: Re:
"ktoś tu się wpierniczył z debilnym tekstem.." ...kto?
tak bardzo cenisz swój wolny czas, że nie możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?
...a może wpisałeś mnie na jakąś listę?...,
a może jesteś na mnie obrażony?... chociaż napisałeś
"...przeprosiny przyjęte.
pozdrawiam"
Re: Re:
A... fajny film wczoraj widziałam... momentów nie było (Kuźnice, 22.06.2013 godz. 18.15 "Władysław hrabia Zamoyski - Pan z Wielkopolski - Władca Tatr")
Re: Re:
Re: Re:
Panie Boże spraw, abym nie ględził i nie odzywał się póki nie jestem pewien, że mam coś /rozsądnego/ do powiedzenia.
......a w rozwinięciu:
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji,
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczególy i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy,
Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić,
Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać !!!
To niestety nie moje słowa, choć mi bliskie. Autorem tych westchnień jest św. Franciszek z Asyżu. Czy nie zyskują na aktualności w internetowej dobie ?
Pozdrawiam i pomyślnej reaktywacji życzę.
Re: Re:
do zobaczenia. Ela.
Re: Re:
Do zobaczenia
Re: Re:
sie domyslam jaka to niespodzianka :-)
... nie sa to darmowe drinki ::-)
Re: Re:
...kombinuj dziewczyno...i tak nie pisnę ani słówka...;-)
...już mnie nosi i na dupci nie mogę usiedzieć...ale do piątku trzeba jeszcze popracować...miłego wędrowania...:-)
Re: Re:
... w tej chwili pada, a i na jutro prognozy sa malo optymistyczne - raczej wiec nie powedruje :-(
...a, i dzieki za te "dziewczyne" :p
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
...proszę bardzo...:-)
Re: Re:
Re: Re:
...dziękuję za...stop...bardzo miłe spotkanie...stop...przesympaty czne towarzystwo...stop...zimny browarek...stop...toaścik za rofla...stop...niekończące się wspólne tematy (nie tylko górskie)...stop...
...nieo becni, po prostu niech żałują...:p i przyznajcie - piekły was policzki, a nawet i inne części ciała?...;-)
...myślę, że niespodzianki podobały się...;-)
...mam nadzieję na powtórkę super imprezki...
...do zobaczenia...
pozdrawiam, Ela
Re: Re:
... niespodzianki REWELACJA! ;-)
...powtorze za Toba, nieobecni niech zaluja...
... dla mnie powoli konczy sie tatrzanska, w duzej mierze deszczowa, przygoda...
...plany niestety zrealizowane w niklym procencie, ale to powod zeby wkrotce tu wrocic...
... moze juz we wrzesniu? :-)
... raz jeszcze dziekuje za bardzo mile spotkanie i lepszej pogody zycze!
... no i do nastepnego razu :-)
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
... jak bedziecie robic "poprawiny" nie zapomnijcie wypic mojego ;-)
.... ha! ale niespodzianek nie bedzie :p
... chyba, ze jakies inne ...
Re: Re:
...z przyczyn...obiektywnych...
za Twoje zdrówko to był toast, mnie potraktowano fochem...:-).
...muszę zatem sam o nie zadbać...
Re: Re:
...no jak możemy zapomnieć?...
...jak zasłużyli...to może się załapią...;-)
Re: Re:
...nigd zie nie napisano, że się na toast nie załapałeś...;-)
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
...latwo obiecywac poprawe, jak sie bedzie juz w Zakopcu...:p
...a ja juz w drodze powrotnej... :-(
Re: Re:
pewno przejdę./lubię laski w górach/
Re: Re:
...wczoraj szwędałam się trochę po Zakopanem i przypomniałam sobie jak pisałeś o Opciu, że nie znalazłeś...starałam się i też nic z tego...ale mary znalazła...muszę sprawdzić..
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
...pod warunkiem, że nie poczyta sobie przedtem Twoich wpisów na forum w tym temacie...:-)
Re: Re:
...no ale, jako nieobecna:-( nie moge sie wypowiadac...
Re: Re:
...rodzinka mile widziana, jednak z wypowiedzi kolegi wnioskuję, że woli sam...;-)
...dzisiaj odpuszczam górki (znowu się chmurzy) i idę się ukulturalniać...
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
Re: Re:
... pozdrawiam już nietatrzańsko :-(
...KOCHANI...
...pierwsze kroki w sprawie "randkowania" zakończone sukcesem...
...początkowo pełna obaw, z czasem z coraz większym entuzjazmem...
...w przedsięwzięciu wzięło udział kilkoro forumowiczów...nie będzie rozpatrywania kwestii dużo/mało...
...w podsumowaniu same miłe słowa, w stronę każdego z Was...cieszę się, że mogliśmy poznać się osobiście...
...myślę, że na tym się nie skończy, powtórka nastąpi...
..."dokumentacja " na priva...
...redaktorze naczelny - proszę o parę słów...
...dziękuję, pozdrawiam. Ela:-)
Re: Re:
Elu, myślę, że te parę sztuk nas to już całkiem nieźle... a mogło być jeszcze więcej :-)
Również dziękuję za miłe spotkanie, ciekawe rozmowy i dobre ciasteczka
:-)
Mam nadzieję, że kiedyś tam będzie okazja do tego by znów posiedzieć przy piwku i pójść na jakąś ciekawą wycieczkę ( byle bez żab :-) )
Pozdrawiam
Re: Re:
... do zobaczenia więc :-)
Re: Re:
...ciężko coś więcej dodać...może tylko to, iż żal, że czerwiec/lipiec wypada w kalendarzu tylko raz do roku....;-)
pozdrówka:-)
Re: Re:
...podsumowanie jest...nie w tym wątku...ale...
...pomału wykluwa się nowy plan...:-)
Re: Re:
Re: Re:
...wirtualne stało się realne...;-)...nie pozostaje nic innego jak uwierzyć...
czekam na tatrzańskie wrażenia...
...robimy powtórkę jesienną?...kilkoro chętnych już jest...:D
Re: Re: