Zakopane — portal z-ne.pl
Tatry — Zakopane

Aktualności · Tatry i Podhale

Tatry

na rohacz ostryz wolowca

Odpowiedz ← Lista tematów

Mam pytanie czy mozna wejsc z wolowca na rohacz ostry bez dowodu(paszportu) . i prosze jeszcze o opis tego szlaku . Czekam na wasze odpowiedzi . pozdrawiam :-)
ceper · 31 maj 2007, 20:40
Odpowiedz
Bez łamania prawa nie można ;) Jedyne okresowo czynne przejście graniczne w Tatrach, to przejście na Rysach. A wejście na Rohacz z Wołowca wiąże się niestety z przekroczeniem granicy. Dopiero po przystąpieniu Polski do układu z Schengen (najprawdopodobniej od 01.01.2008r.) będzie można przekraczać granicę w Tatrach w dowolnym miejscu, pod warunkiem, że z obu stron będą czynne szlaki.
rosiczka · 3 cze 2007, 21:00
Odpowiedz
hm... ale mimo wszystko jeżeli chciałbym przekroczyć granicę... czytam po róznych forach że ludzie to robia dosyc często i nic sie nie dzieje, zreszta przy sporym ruchu, jak odróznic tych co idą od słowackiej strony od tych od polskiej, język tu nic nie znaczy, polak przecież może powiedzieć że wchodzi od słowackiej strony, robił to już ktoś z Was?
peepe · 4 cze 2007, 15:04
Odpowiedz
Jeżeli w samym momencie przekroczenia granicy żaden filanc cię nie przyłapie, to spokojnie możesz sobie dalej wędrować szlakiem. Oni niestety pojawiają się często i z nienacka :cool:
rosiczka · 4 cze 2007, 22:49
Odpowiedz
możesz iść bez obaw. Robiłem to wielokrotnie-bez przykrych konsekwencji.
Ale paszport radzę mieć przy sobie. I odpowiedni bajer, na wszelki wypadek,ha,ha,ha
andy · 5 cze 2007, 14:07
Odpowiedz
Tak tylko dla porządku przypomnę, iż Kodeksu wykroczeń stanowi:
Art. 49a § 1 Kto wbrew przepisom przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze grzywny.
§ 2 Usiłowanie i pomocnictwo są karalne.
Art. 24 § 1 Grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5.000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Już na szczęście nie jest to przestępstwo (a tak było do sierpnia 2005), ale jest to wykroczenie
zbych · 6 cze 2007, 08:51
Odpowiedz
...ha,ha,ha, przecież mogłem zabłądzić!!!
andy · 6 cze 2007, 11:07
Odpowiedz
Nie no ja też zbłądziłem kiedyś ze słowackiej strony przez Tomanową aż do Kir. Gęsto się tłumaczyłem wop, że z wyprawowym plecakiem w deszcz o 10 rano byłem sobie na Tomanowej ;-) .
Błądziło się w dawnych przedprzejściowych czasach przez Rysy. Słowacy mieli wówczas zwyczaj spisywać, zwłaszcza Polaków, wchodzących.
Ale nie wiem czy w razie czego w takie zbłądzenie uwierzą pogranicznicy czy sąd grodzki :mad: .
zbych · 8 cze 2007, 11:41
Odpowiedz
nooo ... nie można, ale czasem trzeba kiedy nie można wytrzymać ... :)
pozdrowienia
anna · 25 cze 2007, 08:23
Odpowiedz

Odpowiedz